Pascal Pascal
34
BLOG

Koinonia

Pascal Pascal Polityka Obserwuj notkę 0

Koinonia

Byłem jeszcze rozkojarzony wizytą w Jaskini Lwa, ale w sumie zadowolony, bo choć rewanżu dla Nachbarin za Konfucjusza nie znalazłem, przeciez nie  dalem sie na nic skusić; tylko miłe rozmowy z Doardcami- żadnych uęć ! Za duża obstawa jest tam; naliczyłem kilkunastu z Ochrony, a kamer pewnie bez liku; po co się szarpac ?..czy tłumaczyć?
...ale rozmowy w oddziale aparatów , byly ciekawe, młodzi ludzie super uprzejmi iwręcz mili; kilka aparatów mi zachwalali. etc.
.....
Mimo to wędrowałem rozkojarzony tym rozgwarem i światłami, co chwila się ogłądałem; samochodów było tyle, jak przed jaką fabryką w Detroit , albo gdzie; ludzi mnóstwo ; oto niedziela handlowa w Jaskini Lwa - medytowalem gorzko, ale zrobiłem pare ujęć z zewnątrz, a przede mną wedrowała jakas para; on zboczyl do malutkiego zagajniczka , ach !
Mnie tez by się chcialo , ale cóż - raptem widzę facet wraca z jakąś siatka - a nie miał jej przeciez!
Jak odeszli, poleciałem i ja, spenetrowalem zagajnik, ale nic nie zauwazylem więc tylko..
Przez co wszystko , do właściwego celu mojej wędrówki dziś, dotarłem znacznie za pozno ; nie zdążylem na nieszpory - ale może będzie jeszcze msza o 19.? - pocieszałm się i krążyłem po dziedzińcu niespokojnie, lecz przecież na  tablicy przy wejściu..,
Siedem lat tu ęedrowałem , ale dziś nie byłem pierwszy raz, po tych ponad siedmiu latach od fascynacji tym miejscem, po pamiętnej rozmowie; byłem już w środę - na mszy, czyli nieszporach właściwie; pięknie śpiewaly, a jakas siostra , grała przy tym na gitarze ; bardzo specyficznie, to lubię!- zapaliłem się - a dzis zwyczajnie się spóżniłem; jak tam wszedłem; Ksiądz własnie wychodził; jeszcze trochę pośpiewaly- i raptem zostałem sam; w tym skromnym pięknym miejscu!
Pomodliłem się i ..wyjąłem Nika, właśnie  patrzyłem w ekran i..
Zauważylem jak otwierają się drzwi za ołtarzem ;nacisnaąem migawkę, ale nie ująłem całej postaci Pana Naszego na Krzyżu - czyli tego co najważniejsze na takim ujęciu;
jak mozna było wystraszyć się sympatycznej Siostry !
Pokrzątała sie trochę przy oltazru, a potem do mnie podeszła i chwilkę miło rozmawialismy; dowiedziałem sie o Wigilię i Sylwestra tam - kto wie, nie byłoby to daremne.
Tego jestem pewien.
Koinonia św.Pawła; od dawna mnie frapuje.
Pięknie Siostry śpiewaja - to słyszałem; ale jest coś jeszcze, coś bardzo ciekawego; nie eksponują swojej ofiary, bo to Siostry BEZHABITOWE.
Bezhabitowe, fakt; wyglądają więc normalnie, jakby to wyrazic; nie tak rozdzierająco.
Koinonia, to jest cos tutaj wyjatkowego, w sam raz dla mnie.
Siedem lat, albo więcej - jak wędrowałem - myślałem i robiłem ujęcia; przez co spóżnilem się na nieszpory , jeszcze bardziej.
Bardziej.
Pascal
O mnie Pascal

Nie wiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka