Zapraszam do przedstawienie wlasnych pomyslow ale wedlug kilku zasad zamieszczonych ponizej
1. Nie piszemy kto jest winien ze jest jak jest obecnie
2. Nie zajmujemy sie jak wyjsc z obecnego kryzysu jakimi krokami
3. Przedstawiamy wedlug nas optymalny model TK
4. Nie obrazamy sie nawzajem
5. Przyjmujemy zalozenie ze system wartosci sedziego TK ma znaczenie na jego orzekanie
6. Zakladamy ze Konstytucja i TK jest potrzebny
Moj pomysl jest taki w skrocie:
1. Ustawa o TK w calosci wpisana do Konstytucji aby kolejne wiekszosci parlamentarne nie mogly jej latwo zmieniac a TK nie mogl zablokowac modelu swojego funkcjonowania
2. Co do zasady TK orzeka w pelnym 15 osobowym skladzie.
2.1 Zgromadzenie ogolne TK (wszyscy sedziowie TK) jednomyslnie moze zdecydowac o skierowaniu sprawy do rozpatrzenia w skladzie 7 lub 3 osobowym
2.2 Kazdy sedzia TK jesli nie zgadza z przygotowanym wyrokiem w skladzie 3 lub 7 osobowym ma mozliwosc przeniesc dana sprawe do rozpatrzenia w skladzie 15 osobowym
3. Decyzje podejmowane sa wiekszoscia 2/3 glosow
4. Kolejnosc rozpatrywania spraw jest ustalana przez zgromadzie ogolne TK jednomyslnie
5. Kontrole czy wyrok zostal wydany zgodnie z procedura i zakresem orzekania TK wykonuje Sad Najwyzszy. Jesli uzna ze wyrok jest wadliwy wyrok uznany jest za niestniejacy i sprawa wraca do TK. Jesli zostal wydany poprawnie jest publikowany bez mozliwosci zablokowania przez rzad
6. Sedziego wskazuje i zaprzysiega aktualny Prezydent za zgoda Senatu ale dopiero po uplywie kadencji sedziego TK na ktorego miejsce wybierany jest nowy.



Komentarze
Pokaż komentarze (27)