9 obserwujących
190 notek
191k odsłon
583 odsłony

Sztachety łączą się w Palety

Pixabay
Pixabay
Wykop Skomentuj

Widziałem wczoraj ekologiczne łzy Rafała, potem popłynęły tęczowe łezki Grzegorza i Sławomira, a następnie cicho, tak kapu, kap – demokratyczne łezki Aleksandry, Joanny i wielu wybitnych koleżanek z Palety Obywatelskiej. To były łzy radości, które rozlały się strumieniem nadziei po niewyheblowanej palecie w strefie relaksu. To takie ekologiczne miejsce, takie przyjazne, takie nowoczesne. 

Jak wszyscy wiemy, a najlepiej wiedzą ci, którzy zajmują się przewożeniem towarów, paleta to podniesiona platforma. Ma charakter sztywnego, podniesionego podłoża, na którym układa się i transportuje drobniejsze opakowania, efemerydy polityczne i byty schodzące ze sceny. Standardowa paleta jest tak zaprojektowana, by można ją było podnosić za pomocą wózków widłowych i materiałów propagandowych. Na Palecie Obywatelskiej można upakować wszystko, np. dobrze sprasowaną tęczę, ofoliowaną i zabezpieczoną ideologię przed niekorzystnymi reakcjami społecznymi i ekstremalnymi warunkami politycznymi, także zgrzewki wody i śrubki dla Ikei.

Specjalistą od produkcji demokratycznych palet, także na rynek polski, jest George Soros. Znany miłośnik zakrzywienia wyobraźni i bałaganu kontrolowanego. Jego palety są dostosowane do przenoszenia towarzyszy o niestandardowych rozmiarach, postępowych poglądach i progresywnych uzasadnieniach. W Polsce ostatnimi laty dostarczaniem demo-palet jest firma ulokowana w centrum Berlina. Nie zdradzę adresu, ale jeżeli ktoś jest zainteresowany, to proszę dzwonić na Berdyczów. Tam wiedzą i powiedzą.

Trzeba nadmienić, że niekiedy z racji chybotliwości towaru o pochodzeniu wojowniczo-lewackim montuje się na palecie tzw. „nadstawki paletowe”, czyli drewniane, szczelne obudowy, osłaniające z boków i z góry towar. To jest dodatkowe zabezpieczenie przed niepotrzebnymi wątpliwościami, złośliwymi pytaniami dziennikarzy, odchodami ptaków i docinkami przechodniów. W takich warunkach można wozić towar i poglądy po całej Polsce bez narażania ich na skutki związane z powrotem zdrowego rozsądku i agresywną matematyką, która upiera się, że 2 plus 2 to 4. Następnie dyżurnych marszowników wypakowuje się w dogodnym miejscu, gdzie nieoczekiwanie czekają kamery TVN niezależni od Niemiec dziennikarze.

Istnieją także palety izotermiczne, zapewniające utrzymanie określonej temperatury duchowej. Wówczas, gdy dochodzi do rozpakowania towarzysza demokraty, dajmy na to w pobliżu urzędu miasta lub kościoła parafialnego, następuje efektowna eksplozja tolerancji, kolorowatości i wszelkich innych przyjemności. W takiej chwili idealna temperatura unosi się smacznie wśród haseł tęczyzmu wojującego.

A jako, że Paleta Obywatelska jest nowoczesna, idzie razem wiosną, latem, zimą i jesienią z towarzyszami demokratami spod każdego drzewa i latarni, to Grzegorz, Ola i Joanny przewidzieli osobne, dostosowane palety dla marszowników o strukturze płynnej. To są paletozbiorniki - palety zintegrowane ze zbiornikiem, przeznaczone do przewozu płynów, towarzyszy płciowo labilnych, a także materiałów sypkich.

Pamiętajmy, Paleta jest dla wszystkich, którzy lubią być wożeni, przenoszeni, pokazywani i dojeni. Dla tych, którzy nigdy nie spotkali się z czynnością dojenia przypomnę, że polega ono na uzyskiwaniu wymarzonego produktu, korzyści lub innych słodkości z wymion społecznie naiwnych środowisk i samic ssaków (m.in. krów, kóz, owiec, kobył i wielbłądzic). Proces dojenia wykonywany może być ręcznie, mechanicznie lub na skalę przemysłową przez międzynarodowe korporacje zarejestrowane w rajach podatkowych, za pomocą dojarki elektrycznej, udających idiotów ministrów finansów lub skorumpowanych urzędników różnych szczebli, których łączy jedno - skleroza.

Na koniec mam prośbę - towarzysze, tęczownicy, harcownicy - zapraszam wszystkich jeszcze niespakowanych, nieforemnych, marzących o regularnych przelewach – razem do Palety. Demokraci wszystkich kolorów łączcie się w palety, bo pojedynczo, to cienkie z was sztachety.

Dr Paweł Janowski

Redaktor naczelny miesięcznika „Czas Solidarności”

Felieton ukazał się w „Tygodniku Solidarność”


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka