Pastor Paweł Bartosik Pastor Paweł Bartosik
256
BLOG

Chrześcijaństwo: religia vs. relacja?

Pastor Paweł Bartosik Pastor Paweł Bartosik Rozmaitości Obserwuj notkę 3

 W kręgach chrześcijańskich zawrotną karierę robi słowo "relacja". Mówi się o konieczności „nawiązania relacji z Bogiem", „rozwijaniu relacji z Jezusem", niejednokrotnie słyszałem stwierdzenia, że „chrześcijaństwo nie jest religią lecz żywą, duchową relacją". Żyjemy w czasach, w których ludzie nawiązują „relację" nieomal ze wszystkim: z Panem Bogiem, z małżonkami, przyjaciółmi, czworonożnymi pupilami, a nawet z autami.

 

Ograniczenie chrześcijańskiej wiary do pojęcia „relacji z Bogiem" jest w najlepszym wypadku mało pomocne w jej zrozumieniu, zaś w pewnych sytuacjach może być niebezpieczne. Oczywiście nietrudno dostrzec przyczyny tego typu terminologii stosowanej w szczególności podczas ewangelizacji, wszak przebaczenie grzechów, nawrócenie człowieka wiąże się z odnowieniem więzi z Bogiem. Sądzę jednak, że niepotrzebnie przeciwstawiamy „relację" wobec „religii" mylnie zakładając, że opowiadając się za jednym musimy sprzeciwić się drugiemu. Oczywiście współczesne, mocno wypaczone zrozumienie terminu „religia" znacznie zawęża spojrzenie na to, czym jest chrześcijaństwo i ogranicza je do uczestnictwa w rytuałach oraz mało praktycznego wyznawania kilku podstawowych dogmatów. Religia kojarzy się z legalizmem i moralizmem. Ponieważ obie te rzeczy są złe, to nasuwa się wniosek, że chrześcijaństwo nie ma z religią nic wspólnego. Wszak chodzi nam o postawę serca, a nie obłudną zewnętrzność.

 

Sądzę, że jako chrześcijanie powinniśmy sprzeciwić tej tendencji. Powyższa logika nie tylko odrzuca podstawowe znaczenie pojęcia „religia", ale także prowadzi nas do fałszywej dychotomii. Jeśli bowiem przeciwstawiamy religię względem relacji to nieuchronnym wnioskiem jest, że Bóg nie jest zainteresowany jakimkolwiek zewnętrznym, uporządkowanym sposobem czczenia Go i służenia Jemu. To z kolei prowadzi do podejrzliwości i niechęci wobec tak istotnych w Piśmie Świętym elementów jak: urzędy w Kościele i sposób zarządzania nim, przykazania, sakramenty, nabożeństwo, struktura, organizacja. „Chrześcijaństwo to moja prywatna relacja z Jezusem, a nie formy. Bóg nie jest zainteresowany tym czy co tydzień w Kościele zjem chleb i wypiję wino, klęknę czy wstanę, czy posłucham kazania podczas nabożeństwa czy na mp3 na moim komputerze. Mam z Bogiem żywą relację i nie muszę szukać Jego obecności w budynkach kościelnych". Wszyscy znamy tego typu stwierdzenia.

 

Całość: http://tiny.pl/h8ttf

Wszelkie pytania, uwagi, komentarze dotyczące wpisów i nie tylko - mile widziane: bartosik7@gmail.com Twitter: @pawelbartosik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Rozmaitości