Już wstępnie przejrzałem dzisiejsze wydarzenie medialne, które ma być klinem w kiszczakowski „ład” prasowy. Na głębsze refleksje jeszcze za wcześnie, ale jedna myśl mnie uderzyła.
Za najważniejszy tekst – z uwagi na cel „GPC” dotarcia do przeciętnego Polaka ogłupionego przez BTW* – uznaję notatkę na ostatniej stronie „Passent jak brzytwa”. Choć to zaledwie krótka informacja, to uderza w miękkie podbrzusze michnikowszczyzny. Nadmuchiwanie fałszywych autorytetów, które mają potem zarządzać rozumami i duszami „maluczkich”, to kluczowy zabieg w kreowaniu rzeczywistości pozornej. Poważnym błędem polskich patriotów było nabieranie się na tę sztuczkę i podejmowanie polemiki z rzeczywistością Wybiórczą. W ten sposób patrioci bezwiednie uwiarygodniali fałszerstwo twórców PRL-bis.
„Gazeta Polska Codziennie” krótkim tekstem o TW Danielu ogłaszanym przez reżimowe media królem felietonistów, skutecznie (i z hukiem ponad 220 000 nakładu) przekłuwa ten wysoce smrodliwy i toksyczny dla narodu balon.
Podobnej sztuki dokonał w kwietniu br. na KUL Grzegorz Braun, gdy nadwornego biskupa salonu nazwał bez ogródek „kłamcą i łajdakiem”. Łaźnia, jaką po mojej publikacji opisującej to zdarzenie, salon zgotował wszystkim funkcyjnym (z rektorem KUL na czele – mała litera nieprzypadkowo) za dopuszczenie do publicznego powiedzenia prawdy, świadczy dobitnie, jak kluczową rolę w układance BTW stanowią fałszywe autorytety i ochrona ich wizerunku.
Jeśli „GPC” nadal będzie iść tą drogą, z pewnością zapisze się złotymi zgłoskami w walce o polską duszę.
* BTW – Banda Trzymająca Władzę



Komentarze
Pokaż komentarze (4)