Księżyca w pełni, pijanej radości,
Nieprzytomnego zachwycenia życiem,
Nas rozpalonych sobą do białości,
Uszczęśliwionych wzajemnym odkryciem...
Tego uczucia, kiedy Twoja głowa
We śnie, z myślami na moim ramieniu,
Leżała cicho bez jednego słowa,
Marząc spokojnie w pozornym skupieniu...
Długich spacerów, rozmów i milczenia,
Tych nagłych wizyt niezapowiedzianych,
W ramionach Twoich smutku ukojenia,
Nawet nadziei w rozstaniach niechcianych...
207
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)