Pyta mnie głuchość:
-Czy język się płoszy?
Tańcząc na progu, myślałem tak czasem,
Lecz on sam w sobie nie gubi rozkoszy,
Tylko w bój idzie z dymiącym kompasem.
A dzisiaj stoją tacy ze strzykawką
I szczerą ciszę myślą siłą leczyć,
Jakbym ja miłość wymordował czkawką
I sam tak z siebie chciał się odczłowieczyć.


Komentarze
Pokaż komentarze