Pani mnie pyta: Kto to mówił wtedy?
Ach, pani Niemądra, to słowa idioty
Pisane były za pomocą kredy
I krew je rozmyła tnąc ciszą kłopoty.
Pani mnie pyta: To teraz, to, co to?
Ach, pani Huśtawko, to pewnie jest kino.
Ten obraz dla mnie jest właśnie jak złoto,
Do tego kiełbasa i piwo lub wino.
Pani mi mówi: Oj, żeby bolało.
To boli przysięgam, ach, pani Zagadko,
Że to zjawisko, co mnie opętało
Boli i lodówkę, lecz zdarza się rzadko.
214
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)