To powiedział Macierewicz, który w tych strasznych chwilach będąc trzy kilometry od miejsca katastrofy, nie poszedł na miejsce, nie próbował się czegokolwiek dowiedzieć, nie próbował pomóc, tylko zeżarł obiad i pojechał do domu.
A teraz wozi się na innych, próbując wciągnąć ich w smoleńskie bagno...
http://www.wprost.pl/ar/436795/Macierewicz-Kask-Stocha-to-hold-dla-poleglych-pod-Smolenskiem/
Internauci już to odpowiednio skomentowali





Komentarze
Pokaż komentarze (76)