Wchodzimy na Onet i czytamy:
Jarosław Kaczyński dwa i pół roku temu zapożyczył się na dwieście tysięcy złotych. Niestety nie wiadomo u kogo, bo prezes PiS odmawia podania nazwiska swojego wierzyciela. - Mamy do czynienia z zatajeniem informacji – mówi "Newsweekowi" Anna Wojciechowska-Nowak, ekspertka Fundacji im. Stefana Batorego.
Dziś GIODO stoi na stanowisku, że dane prywatnych wierzycieli trzeba ujawniać, ale Kaczyński, który zaciągnął 200 tys. zł długu, odmawia podania nazwiska swojego pożyczkodawcy.
Pożyczki, choć zaciągnięte w szczytnym celu, mogą wpędzić Kaczyńskiego w poważne tarapaty: nie tylko polityczne, ale także prawne. Punkt XI oświadczenia majątkowego wypełnianego przez posłów nakazuje bowiem ujawnienie wszystkich pożyczek i kredytów powyżej 10 tys. zł wraz ze szczegółami.Trzeba podać wysokość zobowiązania, jego warunki, dane wierzyciela a nawet cel, na jaki pieniądze mają być przeznaczone.
Analizując oświadczenia majątkowe Kaczyńskiego, trudno uciec też od porównań ze sprawą byłego ministra Sławomira Nowaka, który za niewpisanie zegarka dostał prokuratorskie zarzuty. I choć w przypadku polityka Platformy mieliśmy do czynienia z zarzutem złożenia fałszywego oświadczenia a nie z zatajeniem informacji, to w świetle prawa obie sytuacje są równorzędne.
- Ustawa o wykonywaniu mandatu posła traktuje zatajenie informacji na równi ze złożeniem fałszywego oświadczenia i odsyła do art. 233 kodeksu karnego, który mówi o penalizacji tego czynu. Za zatajenie prawdy grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat – wyjaśnia w rozmowie z "Newsweekiem" Wojciechowska-Nowak, która bada problematykę oświadczeń majątkowych.
Co ciekawe, historie Nowaka i Kaczyńskiego łączy jeszcze jedno. Byłego ministra pogrążyło to, że nie skorygował on swoich oświadczeń, mimo że przypominali mu o takim obowiązku dziennikarze. Prokurator wywiódł z tej korespondencji wniosek, że Nowak działał umyślnie.
Z prezesem PiS jest dokładnie tak samo. W przekazanych mu pytaniach wyraźnie zaznaczyliśmy, że formularz oświadczenia majątkowego nakazuje posłowie podanie danych jego wierzycieli.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/pozyczka-jaroslawa-kaczynskiego-kim-jest-tajemniczy-wierzyciel/cjpt2
Każdy średnio inteligentny człowiek widzi jak na dłoni o co chodzi. Prezes Kaczyński nie dopełnił obowiązku, stosowne służby i dziennikarze zwrócili na to uwagę. Cała „afera” stała się dopiero wtedy, kiedy Kaczyński na zwrócenie uwagi nie zareagował. Dlaczego nie wiem i szczerze mówiąc po „sytuacji”z honorarium za książkę kiedy smród był o wiele razy większy mało mnie to obchodzi. Jest jeszcze jedna sprawa. Po przeczytaniu tych suchych faktów z Onetu przeczytajcie teraz co „się pisze” na Salonie24. To są dopiero jaja...
Fragment notki Lubicza którą oczywiście :))))))))))))) Salon24 wcisnął na górę SG...
Są jednak pewne granice, jeśli już nie dziennikarskiej etyki to przynajmniej dziennikarskiego kunsztu o zwykłej ludzkiej empatii nawet nie wspominając. Porównanie, nawet ustawienie obok siebie w kontekście a w tym wypadku wręcz zrównanie "afery" Kaczyńskiego i jego pożyczki na ratowanie umierającej matki ze sprawą potencjalnego złożenia fałszywego oświadczenia podatkowego przez Sławku Nowaku to zwykle zbydlęcenie. Dokładnie tak! Z b y d l ę c e n i e !
http://lubicz.salon24.pl/584745,syf-kila-mogila-newsweek
Komentarz Ufki...
Lubiczu
Wymieniłam twitty z Kataryną i wszystko jasne. Prezes wpisał co miał wpisać w rubryczki. O pożyczkodawcę nikt się GO nie pytał . Zapytano ogólnie panią z Fundacji Batorego, czy w razie PYTAŃ należy ujawnić itp. Sprawa jest z 2011 roku, czyli kopali, kopali i znaleźli wreszcie cuś.
Ale tak naprawdę ja nie o tym. Bo gdybym ja tak napisała, to wiadomo co ludzie by sądzili. Ale ty? No więc będzie tak: i, którzy nie cierpią JK i tak by na kandydatów PISu nie głosowali. Część powiedzmy zniesmaczonych polityką będzie jeszcze bardziej zniesmaczona. A zwolennicy się wściekną, może ze dwa procent więcej ruszy d... w niedzielę.
Więc szkody nie będzie, tylko większe zeszmacenie pluszaka. Programu już prawie nikt nie ogląda, Newsweek będzie dołować, w tle proces z Wprost
UFKA18.05 21:23
http://lubicz.salon24.pl/584745,syf-kila-mogila-newsweek
Komentować nie będę, Admin który wsadził notkę Lubicza na SG czuwa...


Komentarze
Pokaż komentarze (30)