W typowy niedzielny,pochmurny,wyborczy wieczór,usiadłem przed telewizorem-20 czerwiec.Nerwy chodzą,jednak czekam i czekam.Wynik okazał się przewidywalny-druga tura,koniec kropka.Opadły mi ręce w piątek,przed głosowaniem, opadły i wczoraj.Wpływ na to, miały dwie okładki i dwa tytuły- GW oraz WPROST(Komorowski wg Lisa, już jest prezydentem!?).Specyficzne media libertyńskiej chwały, urządzają klasyczną propagandę.W XXI wieku,w środku Europy,społecznośc jest robiona w pospolitego durnia-wyniki są drastycznie rozbieżne.Nie wierzę w pomyłkę sondażową i poprawność poliytyczną,nieprzyznających się odpowiadających-tu chodzi o zakłamanie obrazu.Jest to bardziej niż oczywiste, a bynajmniej nie jest to teoria spiskowa.Dzisiaj silniejszy jest ten, kto zawładnie duszą i umysłem "tłumu".Tłum jednak myśli samodzielnie,tłum mówi inaczej,niżby chcieli niektórszy,tłum rozdaje karty po swojemu,tłum wie.
Wprost i GW,już wiedzą, kto będzie nami rządził,już mają wizję odjazdu karocą na Kakowskie Przedmieście.Sprawa jest prosta dla wszechwiedzących od Michnika-im szybciej umieścimy Komorowskiego w pałacu,to tym lepiej będzie i nareszcie spokojniej bez Kaczora,Pisu-BĘDZIEMY MY(chciałoby się powiedzieć -TERAZ MY!,gdyż dwóch z tvnu traci twarz swomi zależnościami i umizgami wobec PO).
Zachować Rozsądek wobec populizmu.
Po pierwsze Rozsądek.Kto obserwuje ostatnie trzy lata, ten doskonale widzi, że można nic nie robić,a być na fali wznoszącej.Nie rozumiem już powoli rodaków szanownych-jeśli głosują znów na PO z Komorowskim.To znak,iz ich ocena władzy jest po prostu ślepa,bezkrytyczna i "ideowa"(jeśli można w ogóle mówić o idealizmie czy ideowości,w odniesieniu do PO).
Po drugie Rozsądek. Usypianie, to pierwsza i najważniejsza strategia Platformy Obywatelskiej.Za ciepłym wizerunkiem,kryje się pustka,złość,zawiść,małość oraz pogarda.Pogarda to twarz ludzi zawistnych,podłych i bezdusznych.Pogarda to sposób,na zadanie śmierci za życia.Pogarda to kij na niewiernych.W ten sposób PO,próbuje osiągnąc sukces-bezkrwawe łowy w białych rękawiczkach.
Po trzecie Rozsądek. Aby wygrać,trzeba grać.Grać na emocjach.Nie należy zbyt dużo mówić,trzeba się uśmiechać i obrażać,kiedy przytrafi sie okazja, walnąć w twarz skrawkiem prawdy,rozjechać rywala Czwartą RP i mamy gotowy scenariusz na szybka wojenkę.To strategie PO.
Co robi rywal?Co robi PIS?Rywal czeka.Kaczyński,nie stara się wchodzić w dyskurs z PO.To nie jest sposób.Szansą dla niego, może być właśnie zachowanie zdrowego Razsądku,spokoju i zgody.Jeśli się rozpędzi, wskoczy w kłótnię-upadnie.Lepiej dla niego,aby budował samodzielne wizje nowoczesnej prawicy,niż zbliżał się do lewackich bram utopii,co ostatecznie może skończyć sie dla niego katastrofą.
Kaczyński nie może wchodzić w dysputę na tematy Polski z Napieralskim-wiadomo,że tu o porozumienie kiepsko.Może sprway społeczne łączą,a reszta?Dzieli.Bo jak to ma wyglądać,czyżby PIS chciałby być Chrześcijańską Lewicą?Śmieszne-nie widzę tego.
Szanse Kaczyńksiego są duże,Komorowskiego średnie-TRIUMFATOR będzie prawdziwym CHAMPIONEM .Jeśli przegra Kaczyński,to świat mu sie nie zawali,jeśli odpadnie Komorowski,będzie to dla PO klęska,jakiej jeszscze nie doznali dotychczas,gdyż partia od tej pory kojarzona ze zwycięstwem z 2007 roku,będzie musiała przełknąć naprawdę gorzką,czarną polewkę, która może okazać się dla niej trucizną.
Po czwartym lipca,podziały na pewno sie pogłebią.Wierzę w zdrowy Rozsądek wyborców i wyczucie wiarygodności kandydatów.
Podziały te, muszą występować,gdyż Polska, to kraj dychotomiczny,niestety.Mam nadzieje,iż to się z czasem zmieni.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)