Prom kosmiczny utracił pasażera.Cienka lina jaka wiązała go ze statkiem-pękła.Pasażer bezwładnie balansuje w przestrzeni kosmicznej, nieświadom, iż oddala się od bezpiecznej przystani.Pasażerem tym jest kosmonauta-wizjoner Tusk-obywatel przestrzeni kosmicznej.Obywatel własnego wymyślonego świata, własnych "marzeń" i rojeń.
Pasażer Tusk oderwał się od świata faktów i zjawisk realnych.Opowiada o rzeczywistości jaką chciałby widzieć, a nie o tej istniejącej.Zestawia świat iluzji, w którą wierzy, z obrazem realnym, jaki przez trzy lata tworzył, a którego nie potrafi ogarnąć-jest za daleko od namacalnej materii polityki, lina pękła.Vat nie istnieje, śledztwo nie istnieje, dług publiczny nie istnieje.Istnieje Tusk i jego "nieodgadniona fantazja", olśniewający optymizm charakteryzujący szaleńców, idiotyczna wiara w moc słów oraz przesłodzona naiwność dorosłego człowieka, pogrążonego w chaosie kłamstw, wyobrażeń i złudzeń.
Halo Tusk!?
Tu Z I E M I A!!



Komentarze
Pokaż komentarze (1)