P e l i k a n P e l i k a n
200
BLOG

SynKretynizm rodzajowy.

P e l i k a n P e l i k a n Polityka Obserwuj notkę 0

 Ktoś, kto odrobinę zna się na tajnikach języka polskiego, pewnie bez trudu rozpozna czym jest synkretyzm rodzajowy.To po prostu, połączenie trzech rodzajów literackich-liryki, epiki i dramatu.Idzie za tym pewna kakofonia,a współbrzmienie nowego dzieła jest dość oryginalne.

Obserwując ostatnie zjawiska polskiej polityki, odnoszę wrażenie, iż mamy do czynienia  z Syn-Kretynizmem.SynKretynizm to  jedność - Cynizmu, Niewiedzy oraz Agresji.Palikot robi sobie jaja, stawia kościół w ogniu oskarżeń, nie wiedząc, iż bez całej chrześcijańskiej kultury pewnie i jego by nie było na tym świecie.Babrze się w lewackim szambie wykrzywiając swą postać i naginając ją pod każdą lewacką hieną, rozjuszoną wizją państwa bez zasad i granic.

A proszę bardzo, róbcie lewaccy libertyni, z tym państwem co zechcecie?!Niszczcie krzyże, mordujcie dzieci, rozdajcie prezerwatywy na ulicach, wychwalajcie po krańce ziemi dewiacyjny pophomoseksualizm, ale na końcu odpowiedzcie sobie- w imię czego tak chcecie urządzać świat?W imię wolności-nie sądzę, być może w imię lepszego samopoczucia-nie bardzo.Komu służyć chcecie?Służyć trzeba się nauczyć, trzeba istnieć dla kogoś, wyrzekając się siebie, mieć cel w imię wartości, powtarzam WARTOŚCI.Jakie wartości macie dla przyszłych pokoleń, jakie wartości przemyca Palikot, SLD, a jakie PO?Żadne.Są to pozory, nic nieznaczące skrawki połączenia etyki, równości w znaczeniu-homoseksualista jest równy, ale człowiek hetero-zwyczajny już nie, bo nowomowa mówi-tylko swoi są równi.Chrześcijanin może być tolerowany(choć ma za sobą całą potęgę wiary, która świat zmienia od tysięcy lat!!), lecz jeśli powie coś za dużo(Radziszewska), wtedy może trafić na pal.

Idzie nowe, walmy stare!Takie hasła na sztandarach, dodają sił wyznawcom nowej mody.Po co myśleć i się starać, lepiej wybrać banał i w nim się grzebać.Lepiej wziąć za rękę pseudonauczyciela, który powie-Daj sopkój, nie wierz, weź sobie do serca moje "zasady", a to czego Cię w domu nauczono, na temat Boga i Chrystusa, to mrzonka! 

Żeby uniknąć podobnych SYN-KRETYNIZMÓW, zlepków zdarzeń i przeinaczeń, należy mocno sprzeciwiać się tej idącej pustce.Europa zachodnia, nie radzi sobie bez psychologów, psychoterapeutów oraz wróżek.Wiara chrześcijańska stanowi margines życia dla przeciętnego francuza, niemca czy anglika.A wystarczy zamiast terapii kozetkowej, udać się do kościoła(tak, tak, tego z krzyżem), odbyć spowiedź i starać się  żyć.Wiara zmienia perspektywę.Na pewno zmienia podejście do tematów aborcyjnych, skłania do reakcji w imię obrony życia, bo czy ktoś z nas widząc małe niemowlę, potrafiłby je zabić?Odciąć kawałek po kawałku i wrzucić do kosza na śmieci?Poćwiartować...Jednak kiedy to Życie jest w łonie matki, towarzystwa proaborcyjne, uznają je za płód, embrion, przedmiot?Coś tu nie gra...hipokryzja bije po oczach.

Jedynie Chrystus kreśli PRAWDĘ,tylko On naznacza rzeczywistość.Komu łatwym wydaje się zagadnienie aborcji, niech zobaczy siebie jako morderce dziecka, wtedy zobaczy, czy kierunek śmierci chce wybrać czy kierunek życia.

Najważniejsze, to nie dać złapać się w mentalną pułapkę.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka