P e l i k a n P e l i k a n
261
BLOG

Śmieszność czyli lewa noga Bartosza

P e l i k a n P e l i k a n Polityka Obserwuj notkę 0

Bez znaczenia dla pewnych postaci polskiej polityki, są pewne reguły, których omijanie lub jawne łamanie wcześniej czy później skończy się klapą.

Szczęśliwy Premier Tusk,  zaprosił jeszcze szczęśliwszego posła "Change Your Life" Arłukowicza, w swoje szeregi - nie wątpliwie posunięcie propagandowo niezłe, ale skończy się jak niegdysiejsza feta Pjnowców, chwilowym szałem, a następnie pikowaniem bez skazy. Przykre, że Arłukowicz złamał się tak łatwo. Po najprostszej lini, bez żadnych wahań, zawarł z Tuskiem umowę, która nie jest ani  jemu, a tym bardziej sennemu Tuskowi po drodze. Zobaczą chłopaki, że ścieżka pójdzie mocno pod górę, a kondycja może być zerowa. Lewicowość Arłukowicza będzie przeszkodą dla wielonurtowej i beztwarzowej Platformy - spalą się, gdyż co za dużo, to..

Podobnie jak Sikorski, Arłukowicz zacznie szaleć w atakowaniu  Pisu, przekrzykiwaniu się z Niesiołowskim i bezczynnej propagandzie - norma. Potem zapadnie się pod ziemię jak minister SZ, a na końcu wyląduje na bocznicy salonu, niczym konserwatywna lokomotywa zwana Gowinem, który nie wiadomo po co jest w PO, skoro nikt go tam nie chce - bieda.

Nic nowego w państwie duńskim. Tusk ratuje się lewą nogą Bartosza, wierząc, że to zagranie jest najlepsze. Znając plany Tuska i jego brak możlwości przewidywania i uczenia się na faktach, można się łatwo domyślić efektów, jakie będzie niosła owa noga.

Tusk niczym Peter Fonda z "Easy Ridera", pędzi przed siebie, nie wiedząc, że zmierza do banalnego choć targicznego dla niego i PO finału.

Wszystko to samo, tylko inaczej, cytując mądrych. Tusk stara się malować, pudrować, stroje zmieniać często, ale gdzie w tym jest cel i sens ? 

Arłukowicz poległ, nie obronił się, zmiękł i poddał się pod dziwaczny karcer Tuska ?! Wydawał się być w swej lewicowosći konsekwentny i zaradny, a tu balon strzelił - Bartosz jest śmieszny. Wchodzi w rejon banału i pozoru - to PO. 

Lewa noga Bartosza trzyma drzwi, które mogą zamknąć się w październiku. 

Nie wróżę tej nodze niczego dobrego, ba, dobre już dawno za nią.

 

 


 

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka