P e l i k a n P e l i k a n
366
BLOG

POgdańskie ergomdłości

P e l i k a n P e l i k a n Polityka Obserwuj notkę 15

 Konwencja PO w hali sopocko/gdańskiej Ergo Arenie i konwencja młodych PISu w Warszawie.

W Gdańsku, Tusk nie umiał powiedzieć nic nowego. Cztery lata dały mu ostro po głowie i jak to u populisty bywa, powtórzył stare prawdy o swojej wielkiej miłości do ludu i miłości do władzy - taki sobie Lover podmiejski. 

Tusk  wie, że z opowiadanych wcześniej miłosnych historyjek nic nie wyszło, ale jednak dalej migocze okiem do tłumu, aby ten znów mu uwierzył. Niestety tłum już wie. Donald już nie jest magnesem, raczej zagubionym chłopcem. Dodać warto, iż jest to chłopiec mocno sfrustrowany, zły i wściekły, ale hardy i chamski.

Najlepszy tekst jaki Tusk wydobył z siebie, pokazał z kim mamy do czynienia. Na początek cytat z Jana Pawła II o solidarności, a potem riposta i bicie się w pierś do owej wypowiedzi i wrzuta ni z pięści ni z kłosa na temat kśięży czyli "przed wami nigdy nie klęknę!!" Tak w skrócie o Donku.

Kaczyński znów pokazał, że czegoś chce, a jak on chce, to na pewno to zrobi - tak już ma. I niech mi ktoś powie, że Tusk też chce, bo pęknę.

Konwencja PISu, pokazała sprawnie pracującą maszynę doradczą byłego premiera. Postarali się o młodych, o tych samych, którzy tak gremialnie szli z PO wyborach poprzednich - to plus i dobra zaczepka do wypalonej Platformy. Oby starczyło pary.

Podsumowując -  kto sieje wiatr ten  zbiera burzę. Tusk swoje zebrał, Kaczyński ma jeszcze długą drogę do celu i zwycięstwa, które jest realne. Niech wygra lepszy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka