Po przeczytaniu notki red. Czuchnowskiego ze znanej i lubianej Gazety Wyborowej, dochodzę do wniosków smutnych (zresztą jak zawsze po lekturze tejże gazety). Redaktor ów, gdyby mógł i miał ku temu możliwosći, zamknąłby usta wszystkim krytykantom jego sposobu myślenia oraz wszystkim, którzy w ogóle mają odwagę się odezwać, a posiadają przy tym nieco inny punkt widzenia niż redaktor z Czerskiej.
Czuchnowski wie lepiej. Ocenia artykuł Bronisława Wildsteina ( http://www.rp.pl/artykul/690502-Bronislaw-Wildstein-o-Krzysztofie-Piesiewiczu.html ) bardzo łatwo i od razu nazywa go człowiekiem podłym. Co przypomina nam cenionego bardzo marszałka sejmu, który to również lubi podobne epitety. Otóż Czuchnowski mówi nam o Wildsteinie:
"Ale swoją podłą sugestią pokazał głębię arogancji człowieka, który uważa, że to właśnie jemu "wszystko wolno".
Więcej... http://wyborcza.pl/1,75968,9986094,Podlosc_Wildsteina.html#ixzz1SefzQyKx
Po takiej argumentacji traci po raz kolejny znaczenie pewnych słów. Rozszalały Niesiołowski i prostoduszny Czuchnowski zamykają gęby oponenton z miejsca, od tak zwanego strzała. Jeśli masz coś do powiedzenia, a nie spodoba się to tym dwóm panom, bądź pewien - jesteś już podły.
Kiedy znajdziesz się w ogniu ich słowa, już cię nie ma. Retoryka ma być prosta - należy myśleć i czuć w zgodzie z intencją tych lewackich postaci. Bronisław Wildstein jest podły, gdyż potrafi pewne rzeczy nazwać i dobrze ukłuć takich smutasów i delikatniusiów jak Czuchnowski, a tacy Czuchnowscy, ukłuci, po prostu się złoszczą, krzyczą, wiją i wrzeszczą: PODŁOŚĆ, PODŁOŚĆ!!
Czasem się dziwię, jak to jest, skoro taki duży facet jakim jest Czuchnowski, tak zaciekle broni swych gimnazjalnych nawyków. Chodzi o emocje, nad którymi on nie panuje. Taki ktoś jak red.Czuchnowski zanim przemyśli to już napisze i nie zastanowi się czy warto tak pędzić? Potem wychodzi w świat takie tekścidełko błahe, jak udało mu się stworzyć.
Nic dodać, nic ująć. Z resztą co można zrobić w tej sytuacji. Nawet jeśliby Bronisław Wildstein zamieścił artykuł o nowym gatunku ptactwa w Malezji, pan dziennikarz z Wyborczej gazetki i tak nazwie go podłym. A jedyny sprawiedliwy marszałek z Wiejskiej użyje w ramach wsparcia rzeczownika "kłamca".
Taka nasza, Czerska prawidłowość.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)