Blog
pesymizm
estamos
10 obserwujących 244 notki 181676 odsłon
estamos, 12 stycznia 2018 r.

Premier Morawiecki w Mlekovicie - łza w oku się kręci. Jak za Gierka

2770 144 0 A A A

Przypomina mi się dowcip z tamtych czasów jurnych i durnych. Sekretarz partii odwiedza fabrykę półprzewodników. Chwali dyrekcję, kierownictwo i załogę a na koniec składa życzenia: "Towarzysze! Życzę wam sukcesów i życzę, abyście po opanowaniu produkcji półprzewodników opanowali również produkcję przewodników". Premier zbytnio w szczegóły aż takie nie wchodził i nie złożył życzeń aby ( przykładowo) zakład po opanowaniu produkcji masła również opanował produkcje maślanki.

W przemówieniu do załogi i narodu premier zachwalał jakość naszej polskiej żywności. To już jest ogólnie przyjęty motyw przewodni zarówno w wypowiedziach premierów, ministrów rolnictwa wszelkich opcji oraz wiara części narodu. 

Panie premierze Morawiecki. Kończ waść wstydu oszczędź. Dziś polska produkcja żywności jest tak samo "nowoczesna" jak i ta w krajach zachodu. Produkcja polegająca na tym, że tucznik dorasta w tempie szybszym od dawnego kurczaka a kurczak już w jajku pieje. Jajka, natomiast, wylatują z  nioski w tempie nabojów z Glocka. A nasze krasule? Cóż.... żaden farmer nie zaryzykuje aby mu zdechły. Dostają wszelką "osłonę farmakologiczną" a najwięcej te, które najwięcej mleka dają. Te są najbardziej osłabione a równocześnie najcenniejsze.  Z tego chowu mamy produkty podłej jakości. To są produkty do dalszej obróbki. I tu zaczynają się dalsze schody. Po obróbce nawet ten wyjściowy produkt podłej jakości zostaje do końca "upodlony". Dostaje się do zakładu przetwórczego podobnego, jaki premier odwiedził. Tam jest technologia, która pozwala rozmnożyć trzy ryby i siedem bochenków chleba w taki sposób, że samych okruchów, które spadną z linii produkcyjnych można zebrać dwanaście koszy.  Cud! Zaręczam jednak, że Żydzi, którzy posililiby się tymi "rozmnożonymi cudownie"  produktami dostaliby wszyscy potężnego rozwolnienia a tam na pustyni nie ma gdzie się wypiąć

Gdzie kupujemy dziś produkty lepszej jakości? Od nielegalnych producentów. Jest to nie tylko szara strefa podatkowa. To jest szara strefa w każdej dziedzinie. W takim przetwórstwie brak płytek do sufitu. Brak opinii sanepidu, bhp, pip, pih, straży pożarnej, organizacji praw zwierząt, rzecznika praw konsumentów, państwowej inspekcji weterynaryjnej, brak jednolitego pliku kontrolnego i jeszcze ze dwudziestu innych i pacz pan! Jest lepsze od tych co to wszystko mają. Kiełbasa ma mięso w środku. Szynka nie puszcza kałuży wody a jajko bez stempelka po ugotowaniu ma żółte żółtko. Dziwne. Te produkty nie mają żadnego szacunku dla władzy. Są nielegalne a nie chcą być gorsze.

Panie premierze Edwardzie Morawiecki. Wiem, że to głos wołającego na puszczy. Nawet gdyby Pan to przeczytał to będzie jak grochem o ścianę. Ale, może choć jeden lub dwóch to czytających zastanowi się jak być powinno. 

Opublikowano: 12.01.2018 15:17. Ostatnia aktualizacja: 12.01.2018 15:28.
Autor: estamos
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • wadams Znaczy się, że Różę Thun też hodował PiS?
  • Nie uchwyciłem, że to TVN i że to w kwietniu. Jeśli tak, to jest ukrywanie przestępców...
  • Można też domniemywać, że przy rygorze prawnym, jeśli takowy wreszcie zaistnieje w Polsce,...

Tematy w dziale Polityka