Pogoda paskudna niczym gęba posła Palikota. O piątej wybieram się na mecz Górnika - mam nadzieję, że do tego czasu się rozjaśni. Na deszczowy nastrój najlepsza jest oczywiście piosenka! I to nie byle jaka, tylko wyjątkowa, o pięknym Marianie, co do polityki teraz powraca. Najlepsza więc pora, aby nieco odświeżyć klimat. “Krzak - TAK” z roku 2000. Idealna do śpiewania przy ognisku - można się lekko pokołysać.

w214.wrzuta.pl/audio/76oR2PCLfSE/marian_krzak_krzaklewski_-_tak_tak_tylko_krzak



Komentarze
Pokaż komentarze