We wszystkich możliwych mediach (na bilbordach też, więc lepiej lodówki nie otwierać) molestują nas namawiając na kupno kolejnego kota w worku, tzn. wybrania tzw. eŁroposłów. Sam parLament eŁropejski to instytucja służąca do trzepania kasy bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Ostatnio nawet jeden z obecnych eŁroposłów bez cienia zażenowania potwierdził, że normą jest oszukiwanie na dietach (tzw. wcześniejszy powrót). Po co więc komu ta śmieszna organizacja? Ludzie to podskórnie wyczuwają i mają cały ten cyrk głęboko w d.., co jest reakcją jak najbardziej prawidłową.
Najwidoczniej coś musiało dotrzeć do elYt, bo do ataku przystąpił nie kto inny, jak sam guru dziennikarstwa, wyrocznia nowoczesności i wzór cnót wszelakich w jednym -Tomasz "odpieprzcie się od Hani" Lis. W swoim dzisiejszym Mapet Szoł (inaczej tego spektaklu nazwać nie można), przedstawił argument totalny, ostateczny i miażdżący wątpliwości wszelakie. Otóż (uwaga!) "olanie wyborów i niska frekwencja to będzie obciach w eŁropie".
Postaram się to przełożyć na język bardziej konkretny (młodzieżowy slang nie do wszystkich trafia). Otóż, brzmiałoby to tak: Głupie polactwo! Zasuwać biegiem do wyborów i to bez gadania! Musicie przecież leczyć swoje kompleksy narodowe. Nie po to was europeizujemy, żebyście teraz mogli odmówić uczestnictwa w świeckim nabożeństwie! Raus, bo was od ciemnogrodu powyzywam i medialnie poniżę. Proszę mi tu nie pieprzyć, że ordynacja jest do bani, ani że eŁroparlament guzik może i w sumie to strata kasy. Padł rozkaz, więc nie myśleć, są mądrzejsi od was, a wam to tylko szkodzi.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)