piana piana
106
BLOG

Gdzie oni są? Gdzie wszyscy nasi przyjaciele ele-ele-ele-ele?

piana piana Polityka Obserwuj notkę 0

Badera bohaterem narodowym Ukrainy dekretem Juszczenki. Kim był Bandera, to chyba nie muszę przypominać. Tymczasem polskojęzyczni politycy nabrali wody w usta, bo co mogą mądrego powiedzieć? Chyba nikt im nie wysłał sms-a z mądrością etapu.

 

Czy na przełomie 2004/2005 III RP nie miała wywiadu? Czy nie płaciła grubej kasy na różnej maści instytuty? Halo! Czy oni coś wyprodukowali jakąkolwiek analizę na temat kto stoi za Juszczenką? I że nie są to kółka różańcowe i zapaleni numizmatycy. Ktoś Juszczenkę wprowadził na salony władzy i jedynie idiota nie wiedział, że cała tzw. „rewolucja pomarańczowa” to zwykła kłótnia w rodzinie, coś w stylu mini-zamachu stanu. 

 

Załóżmy wersję optymistyczną, że to zauważono (wystarczyło poczytać trochę ichniejszych gazet) i odpowiedni raport dostarczony został. Co zrobili politycy? Rudy Donald nie przeczytał Traktatu Lizbońskiego przed podpisaniem. Dlaczego więc pozostali gracze mieliby cokolwiek czytać i jeszcze coś z tego zrozumieć? Woleli polecieć jak jeden mąż do Kijowa, stać na wiecach i grzać swoją sławę w blasku fleszy. Co teraz powiecie nędzni mężykowie stanu? „Zatkało kakao” jak mawiali bohaterowie „Kiepskich”. No, panowie Kwaśniewski, Wałęsa, L. Kaczyński, Komorowski! Dajcie głos! Czy usłyszę „hau, hau”? Nie wspominam o różnej maści „celebrytach”, co to wówczas zgłaszali swoje poparcie, bo kto na poważnie słucha mało śmiesznych klaunów?

 

To wszystko pokazuje miernotę intelektualną upadłych polskojęzycznych grup wzajemnej adoracji, zwanych „elitami”. Intryguje mnie jednak sposób działania polityków (będących członami owych „elit”) i jest jedna teoria. Nie napiszę tutaj nic nowego, bo ciężko jest ponownie odkryć proch. Tak tylko dla przypomnienia dwa słowa. Logiczne wytłumaczenia są następujące (odpowiedź prawidłowa może być jedna lub wszystkie):

a)     Politycy są krótkowzroczni, działają dla poklasku bez odrobiny strategii

b)     Politycy to zwykli idioci

c)     Politycy to agenci, działający na sygnały z zagranicy (lub wewnętrznych sił nacisku)

 

Jak wygląda prawda, nie wiem – jestem tylko skromnym gryziklawiaturkiem, gdzie mi tam do szczytów tzw. władzy. Mogę tylko usiąść z boku, otworzyć butelkę piwa, włączyć ulubioną muzykę i pomyśleć w duchu „Oby tak dalej panowie, prowadźcie Polską Socjalistyczną Republikę Europejską ku świetlanej przyszłości i światowej potędze. W końcu cel jest tuż za rogiem.” 

piana
O mnie piana

Gryziklawiaturek. Syn Mariana. Wiekowo w kategorii "stary grzyb". W młodości przebył chorą (dziś mówimy toksyczną) fascynację Misiem Uszatkiem, skutkiem czego do dziś zostało odstające ucho. Zwolennik teorii mówiącej, iż państwo polskie już nie istnieje. Mieszka na planecie Ziemia i jest do niej bardzo przywiązany siłą grawitacji. Wcześniejsze doświadczenia artystyczne ma już za sobą. Polityczne też. Uwielbia podróże do krainy absurdu. Nazwa bloga zaczerpnięta oczywiście z najlepszego utworu zespołu Papa Dance. Chwile ulotne łapie na twitterze jako @piana_pl. Przedruki dozwolone (a nawet mile widziane) wraz z podaniem autora i źródła (linku).

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka