piana piana
467
BLOG

Wojna jako sposób sprawowania władzy (morda w kubeł!)

piana piana Polityka Obserwuj notkę 2

Bolszewicy tuż po objęciu władzy wprowadzili tzw. komunizm wojenny. Jak każde określanie wymyślone przez spadkobierców Marksa i Engelsa (sprawiedliwość społeczna, demokracja ludowa, etc.) niewiele miało wspólnego z rzeczywistością. Podobnie było z samym komunizmem wojennym. Był to po prostu zalegalizowany rabunek i zezwolenie na swobodne używanie przemocy łącznie z karaniem śmiercią na miejscu bez wyroku. Jak się to miało do obiecywanego proletariackiego raju?

Stosowanie tak radykalnych i bezwzględnych metod miało jedno uzasadnienie. Otóż, towarzyszki i towarzysze, toczymy teraz wojnę z kontrrewolucją, a to wymaga jedności narodu i poświęcenia się dla naszego ostatecznego zwycięstwa z wrogami klasowymi aby wymarzony komunistyczny raj mógł nadejść. Raj oczywiście miał być za jakiś czas – wówczas, gdy Partia to zaplanuje, ale poświęcenia konieczne są dzisiaj. Dlatego nie pyskuj towarzyszu, gdy przychodzą zabrać tobie całe ziarno, które jest niezbędne do przeżycia i na przyszłoroczny wysiew, tylko ciesz się z obalenia znienawidzonego caratu i masona Kiereńskiego. Nadeszła władza rad! Czemu się nie cieszysz towarzyszu? Może ty jesteś na służbie imperializmu? Pójdziecie z nami na komisariat.

To było blisko 100 lat temu… ale do dobrych wzorców zawsze warto wracać. No, może nie w tak radykalnej formie, bo inna jest mądrość etapu. Tym nie mniej sam pomysł warto wykorzystać współcześnie. Jak to zrobić? Banalnie prosto. Należy wywołać sztuczną wojnę polsko-polską. Polacy od wielu lat są głęboko podzieleni, a sam podział nie był od dłuższego czasu tak specjalnie podsycany. Ale od czego mamy media? Sposobu działania nie będę opisywał, bo już to robiłem wielokrotnie. Chodzi po prostu o to, aby sprowadzić różnice na poziom uczuć, aby nie było miejsca na porozumienie, na logiczną dyskusję i wspólne decyzje. Rozpoznanie swój-wróg. Emocje są dużo silniejsze od logicznego rozumowania i najczęściej je po prostu uniemożliwiają.

I to jest właśnie pomysł naszej ukochanej władzy. Tak, mamy sztuczną wojnę polsko-polską. Ba! Wmówili nawet, że po drugiej stronie nie ma ludzi. Tam są mohery, ciemniaki, faszyści, ksenofoby, antysemici i inne ciemne typy. Przemysł pogardy nie cofnął się nawet naruszać odwiecznych tabu jakim jest minimalny choćby szacunek dla żałoby i żałobników. Poza tym kto to myślał, żeby sobie urządzali sobie marsze, kto wie do czego są jeszcze zdolni? Jeszcze telewizji im się własnej zachciewa! Wstyd na całą Europę.

To u wroga. A co we własnych szeregach? Tutaj maksymalna mobilizacja i wojskowy dryl. No i oczywiście morda w kubeł! Jest wojna? Jest! To nie narzekać, tylko popierać premiera z całych serc. Że podatki wyższe i emerytura w wieku 67 lat? A drożyzna i rosnące bezrobocie? Klękająca kolej i upadająca służba zdrowia? Podsłuchy i fotoradary?  No i co z tego? Powtarzam, morda w kubeł! Mamy nowoczesny komunizm wojenny, więc wątpliwości chować szybko do kieszeni, cieszyć się i popierać premiera migiem. Czy wy naprawdę nie wiecie, że gdyby był Kaczyński to by wam więcej zabrał?  I skończcie oskarżać o wszystko Tuska! Pewnie, a piasek na Saharze to pewnie też wina Tuska hehehe.

Pogadaliśmy sobie, pożartowaliśmy, a teraz szybko przed telewizory. Nasi specjaliści już przygotowali porcję pierwszorzędnej rozrywki abyście się mogli porządnie zrelaksować. Wypijcie też po kielichu, bo to i odpręża i minister Rostowski będzie kontent. I już nie myślcie tyle, bo od tego głowa boli, tylko czekajcie spokojnie na kolejne komunikaty.
 

piana
O mnie piana

Gryziklawiaturek. Syn Mariana. Wiekowo w kategorii "stary grzyb". W młodości przebył chorą (dziś mówimy toksyczną) fascynację Misiem Uszatkiem, skutkiem czego do dziś zostało odstające ucho. Zwolennik teorii mówiącej, iż państwo polskie już nie istnieje. Mieszka na planecie Ziemia i jest do niej bardzo przywiązany siłą grawitacji. Wcześniejsze doświadczenia artystyczne ma już za sobą. Polityczne też. Uwielbia podróże do krainy absurdu. Nazwa bloga zaczerpnięta oczywiście z najlepszego utworu zespołu Papa Dance. Chwile ulotne łapie na twitterze jako @piana_pl. Przedruki dozwolone (a nawet mile widziane) wraz z podaniem autora i źródła (linku).

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka