Blog PM Blog PM
430
BLOG

Deja vu kapitana Hatalskiego

Blog PM Blog PM Rozmaitości Obserwuj notkę 6

Bywa i tak, ze czasami bzdury wypisywane i przeplatane patosem, widoczne na obliczu naznaczonym wzmozeniem i marsowym czolem - jedynie rozbawiaja czytaczy. Pojawiaja sie zarazem pytania: czy zacny kapitan Tadeusz - zaczal podazac ta sama droga, co straceni juz dla potomnosci i ugrupowan niepodleglosciowych - FYM i Capa ? To pierwsze ofiary przegrzania zwojow pod skalpem. Pierwszy - zaszyl sie w obawie przed seryjnymi siepaczami, ale dzieki Bogu, wciaz jest chroniony przez polska policje i NATO. Drugi gminny prorok - Capa, ni z gruszki, ni z pietruszki, niespodziewanie i ku przerazeniu bracii siostr w wierze, zamienil swoj blog w czat i poczal czatowac z wyznawcami w Salonie.. Wlasciwie to nie wiem, jak to nazwac: facet zaczal mowic jak kobitka.

Zamiast: zrobilem, skapitulowalem - slychac: zrobilam, skapitulowalam. No dobrze. Co prawda, to prawda, czesto wzmozeni, pyskujacy patriotycznie, zmuszeni sa ukrywac sie przed seryjnym. W ukryciu martwia sie losem ojczyzny. Jesli jest lato, wtedy pol biedy; ida do lasu i jak blogerka Bochwic, robia partyzantke. Gorzej bedzie zima. I to jest OK, bo sa to  przeciez zrozumiale i swiadome zachowania. Jednak zycie co krok przynosi niespodziewane rozwiazania a jesli kryzys osobowosci rozwija sie w sposob ukryty i niekontrolowany, to dzieja sie rzeczy nieoczekiwane. Z drugiej strony,  patrzac tak po ludzku, mozna w koncu nie wytrzymac presji oraz ciaglego nakladania kaganca blogerom niepodleglosciowym. Bywa, ze wlasnie wtedy, juz na dobre odplywa sie w matrix. Szkoda prawdziwych patriotow. No trudno (wowczas sie mowi). Ale przeciez nikt nikomu nie zabrania wystepowac w biustonoszu i szpilkach. Rowniez Regulamin nic o tym nie wspomina. Mimo wszystko, dosc dziwne brzmia frazy, kiedy na wlasnym blogu facet zaczyna wypisywac:

@Capa

Maszeruja wylacznie silni.

- 'Ja moglabym raczyc was jak zwykle znakomitymi tekstami ale otrzymalam taka propozycje ze raczej nie bede miala na to czasu.' 

Fju fju. Fajn. Trudno sie mowi, kolejny kolega odplynal.  Ale ale, ja tam wierze, ze moze w niedziele, kiedy jest juz dosc spokojnie po widzeniach, Capa cos kiedys napisze i znow czatujac, wywola wsrod wiernych mu fanow i czytaczy kolejny przyplyw entuzjazmu. Ech. Szkoda kolegi. Te dwa pierwsze z brzegu przyklady pokazuja, jak latwo jest w Salonie (gminnym prorokom podczas wakacji) - odjechac. Niech zabrzmi to zyczliwe przypomnienie, jak lacinska fraza: Momento mori. No coz, bywa i tak w zyciu. Mowiac wprostt, post: Deja vu kapitana Hatalskiego powstal na bazie troski. Martwie sie losem blogera Tadeusza. Pisze kapitalne posty o zyciu. Jak wskakuje na swego ulubionego 'kucyka' pod tytulem: > wskaz w condo najbardziej zaniedbanego intelektualnie polityka - wychodza na swiatlo dzienne demony w postaci masakrycznych postow zakochanego w Liderze fanfana. Zartowalem.

I wyjasniam, aby pozniej nie bylo niedopowiedzen: Deja vu - mowiac w skrocie zwyczajnym jezykiem - to zjawisko opisujace stan ducha. Wbrew pozorom nie dotyczy stanu umyslu. Zjawisko, ktoremu towarzyszy aura niesamowitosci, niezwyklosci, tajemniczosci. Tak od hen hen (od starozytnosci) przyjelo sie to ciekawe zjawisko nazywac. Poniekad jest tak, poniewaz osoba ulegajaca temu zjawisku, pozostaje bezkrytyczna wobec swego odczucia. Dlatego od starozytnosci, poniewaz ten fenomen znali pitagorejczycy a wiazano go (trudne slowo) - z matempsychoza*, czyli wedrowka dusz. W naszych czasach, opisana tak ciekawie przez pana Zygmunta F, sprowadza sie, mowiac w skrocie, do nastepujacej tezy: psychologia poznawcza twierdzi, ze deja vu jest skutkiem wystapienia procesu rozpoznania sytuacji ale bez przypomnienia jej istoty. Niestety.

To brzmi nieludzko zawile a podobne wytlumaczenie opiera sie na przypomnieniu, ze sa wokol nas zacni ludzie, ktorzy poslugujaja sie - nieswiadoma fantazja. Jeszcze prosciej mowiac, chodzi o to, ze doswiadczanie aktualnych sytuacji, czyli wspomnianej - nieswiadomej fantazji, rodzi taki stan percepcji - ktora staje sie dziwna i obca dla wiekszosci. Sumujac, chodzi o to (a warto te zdanie przeczytac dwa razy, poniewaz jest kwintesencja opisu) > zjawisko deja vu wiaze sie z przylaczeniem do aktualnej percepcji (czyli ogarniania aktualnych zdarzen) - efektu zwiazaniego z - innym wydarzeniem. Nie potrafie juz prosciej wytlumaczyc. Pospolita wersja powyzszego jest populana fraza: > o wciskaniu dziecka w brzuch.

Zacny, plywajacy kapitan Tadeusz, napisal dobry post: Jeden prezydent zlozyl wizyte drugiemu prezydentowi. Tak na marginesie mowiac, nie wiadomo - kto koga przetrzyma. Ale nie o to chodzi. W konkluzji swojej notatki pala swietym oburzeniem na slowa wypowiedziane przez innego uczestnika strajku Solidarnosci: 

'I jak czytam, gdy Jerzy Borowczak mowi, ze W. Jaruzelski doprowadzil do tego, ze mamy wolna Polske to mam takie odczucie, ze te slowa wolnej Polsce uwlaczaja.'

Ja, jak czytam, ze zaniedbany intelektualnie do imentu polityk Prawa i Sprawiedliwosci, ze swada glosi swoje pseudo intelektualne wywody na rozne tematy - to przypuszczam, ze taka postawa w roli agresywnego szeryfa - nie wzbudza u wiekszosci w condo sympatii. Posel PiSu znany jest dzisiaj, jako samozwanczy publicysta, wstydzacy sie tego, ze nosil orla na piersi. Chwaly nie przynosza mu takze hanbiace zachowania z przeszlosci. Trudno bowiem, nawet przy bardzo posunietej dobrej woli, traktowac za wiarygodne i godne szacunku slowa Alexa, ktory w czasach PRLu bronil socjalizmu, jak niepodleglosci. Do dzisiaj dumny jest z obrony generala.  Gdy wielu Polakow walczylo o normalna, demokratyczna Polske, prominetny dzisiaj posel wspieral rezim gen. Jaruzelskiego. Wlasnie tak a nie inaczej, Drogi Tadeuszu, wspomina tamte czasy prawdziwy patriota PRON. Zanim je z niechecia przytocze, przypomne, ze nie maja ani jednego wspolnego pierwiastka z wydarzeniami, ktore tak interesujaco opisales w notatce o przechytrzeniu utrwalaczy wladzy ludowej podczas demostracji majowej w Gdyni.

Na pytanie zadane przez redaktora w 2003: > Nie zaluje pan, ze w 82 wstapil do PRON (...) ?

'Nie, bron Boze. (...) Poparlem stan wojenny, uwazalem, ze to nasza jedyna szansa. Alternatywa przed rzezia. (...) Dzieki socjalizmowi stalem sie pilkarzem swiatowego formatu, wiec nie moglem powiedziec: pieprze socjalizm'. No dobrze, Ty Drogi Tadeuszu, uwazasz, ze slowa Jerzego Borowczaka ^ wolnej Polsce uwlaczaja. Komu ?

A ja uwazam, ze slowa pozyskanego dobrowolnie > w kategorii konsultant > Alexa (podstawa pozyskania: dobrowolnosc, wraz z data lipiec 1986) > ta linijka w znajdujacych sie w IPNowskich  dokumentach robi najwieksze wrazenie.. Taki zapis wskazuje, ze pod koniec komunizmu, prawdziwy patriota PRON prawdopodobnie spotykal sie.. Jak myslisz, Drogi kapitanie, czy slowa Alexa sa uwlaczajace  wolnej Polsce ? Tez masz uczucie deja vu ? Tak tylko pytam. Jakze zlowieszczo brzmi cytat prawdziwego patrioty PRON - Drogi Tadeuszu, jesli uswiadomimy sobie, ze konsultant Alex jest klubowym kolega min. Macierewicza. Tak, tego samego, ktory, na szczescie nieskutecznie - probowal zniszczyc klamliwymi oskarzeniami o agenturalnosc - zmarlego niedawno b. marszala Chrzanowskiego. Wedlug prawdziwych Polakow, Drogi Tadeuszu, ten byly powstaniec, represjonowany opozycjonista, skazany w czasach stalinizmu na kare smierci, ma w sobie mniej  patriotyzmu, polskosci i przyzwoitosci, anizeli miesniak Tomaszewski.

Nie odczuwasz deza vu Drogi Tadeuszu ? Absolutnie ? Ale to Alex wskazuje dzis ex catedra, jakie cechy powinien spelniac Polak. Ocenia, kto moze, a kto nie moze byc prawdziwym Polakiem. Dokonuje nie tylko oceny, ale feruje wyroki. Nie masz czasami wrazenia, ze za tysiacami wyrzucanymi przez prawdziwych patriotow slow, nie kryje sie absolutnie nic - oprocz prozni ?  Prawdopodobnie nie masz takiego wrazenia. A ja mam takie wrazenie. Temu dalem wyraz i dlatego w notatce podalem przyklady: Deja vu kapitana Hatalskiego. Opisalem, jak tylko potrafilem najprosciej, to, co powyzej. Czy ktos z nas cierpi na te te przypadlosc ? Tak czy nie ? Zartowalem, bo latwa odpowiedz a znam ja na pamiec :) Jesli mnie zapytasz: jak tam (z tym) rozdwojeniem jazni, odpowiem zgodnie z prawda: Tadeusz ? Not guilty. Dopychajac koniec kolanem: Winny jest stan ducha.

Ale ale, tylko jednym zdaniem: mam takie odczucie, ze nie warto nawet splunac na postawe konsultanta. Mam takie wrazenie panie kapitanie,  a lepiej to ujales, celniej > '(...) mam takie odczucie, ze te slowa w jakis sposob wolnej Polsce uwlaczaja'. Mozna zatem smialo powiedziec, ze osiagnelismy pozorny kompromis. Z ta roznica, ze Ty wydales wyrok, poslugujac sie wzmozonymi przeslankami. Ja natomiast posluzylem sie oglnie znanymi przykladami wzmonego prawdziwego Polaka. Czyja postawa bardziej jest uwlaczajaca dla wolnej Polski, czytacze sami ocenia. Twoj przyklad postawy uczestnika buntu Solidarmosci Jerzego Borowczaka - czy postawa prawdziwego patrioty, konsultanta Alexa ?

pi es  oczywiscie zartowalem Tadeuszu. To oczywiste, ze wolnej Polsce bardziej uwlaczaja slowa uczestnika strajku Jerzego Borowczaka.  Bo tak

milej niedzieli zycze Tadeuszu 

aktualizacja, Niedziela 15 lipca

Metempsychoza - czyli reinkarnacja albo jak kto woli, wedrowka dusz - teraz jest napisane poprawnie. Blednie powyzej stoi - matempsychoza. Zamiast zmieniac litere a na litere e - pozostawiam blad - aby przy okazji rozszerzyc to trudne pojecie i wyjasnic: ogolnie rzecz biorac, z perspektywy religijnej - zarowno islamu, jak i katolicyzmu (w przeciwienstwie do akceptujacych - buddyzmu i hinduizmu), obie te religie w wiekszosci odrzucaja koncencje reinkarnacji.

Dziekuje przy okazji wnikliwej, milej, niemej czytelniczce za wskazanie bledu. Bardzo dziekuje.

PM

 

Blog PM
O mnie Blog PM

Wygwizdanemu wicepremierowi bez zdolnosci honorowej porzadny obywatel naplulby w twarz. Rodactwo probowalo oddac w rece SBeka polskie koleje. Tak chce oszukana piecioma setkami 20% wiekszosc. TW aktor, alimenciarz Kurski, skazana Kania z tow. Piotrowiczem ustalaja standardy dla 80% mniejszosci. Wpisy 'druzyny' dziobakow nie pasujace do nowej koncepcji bloga beda wygaszone. Razacym nieporozumieniem jest porownywanie dobrej zmiany, dzialan takich troche ekstraordynaryjnych, z cenzura prewencyjna.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości