PATRIOTYCZNY CATERING, KOMUNIE, WESELA, IMPREZY, TANIO !!!
Ogloszenie last mimute dodano: 9 sierpnia 2012 wazne do 10 sierpnia 2012
Lokalizacja: Cale condo
Nazwa firmy: Wpotylice.pl
Osoba kontaktowa: Superintendent Buczek Czolko
Tel: 500900 wew. jeden (piecset dziewiecset)
UWAGA
Organizatorzy eventow, marszobiegow, piknikow firmowych, spotkan integracyjnych oraz alternatywnych imprez plenerowych. Last mimute oferta ! Jestesmy najtansi w condo. Dzwon i kieruj sie sercem. Wycena za darmo. Wazne 24 hr. Dzisiaj 50% taniej.
Nasza pelna oferta. Minimalne zamowienie: od 800 osob (dzieci dodatkowo 50% taniej, czyli nic nie placa).
Zapewniamy profesjonalny catering oraz kompleksowe uslugi okolocateringowe i eventowe. Przygotowane przez nas dania sa naprawde gorace. Dostarczymy wszedzie. Pod namiot, do siedziby fundacji. Na zyczenie lidera, rowniez codziennie, dostarczamy do klubow kibica, nie wylaczajac trudno dostepnych delegatur Grand Poland. No problem. Tak naprawde nie musicie dzwonic, poniewaz nasze automaty w mig same odgadna Wasze zyczenia. Dostarczamy super gorace, patriotyczne dania, napoje energetyczne, uzywajac HB (Hot Boxes). Dla zainteresowanych prowadzimy rowniez warsztaty Paradise Balloon Event Designs oraz wypozyczalnie dresow i gadzetow. Oferta na dole*.
Perfekcyjnie przygotujemy wybuchowa atmosfere - czy to spotkania, czy marszobiegu; ewentualnie mozemy jeszcze ja podminowac. Mamy w ofercie duze zapasy zgromadzone na Helu, wliczajac w to sztuczne dymy (do ustalenia z klientem). Ruchome, odlotowe termo w ksztalcie grilla posadowione jest na poduszkach powietrznych. Szalu nie ma, ale pracujemy nad modelem 1:100 z betonu. Calosc na wypasie lacznie z podkladem muzycznym. Pieczone miecho, salatki i szereg przystawek polaczonych z prezentacja narodowej dumy kulinarnej i stylowym polaniem. Na specjana prosbe prezentujemy fanom Choco Fru Fountain. Niestety dysponujemy jedynie biala czekolada. Brazowej i czarnej nie przewidujemy. TANIO ! Prezentacja ogni sztucznych za darmo. Dla wierzacych w udane zakonczenie eventu 20% taniej. Prowadzimy zamowienia indywidualne, ale na potrzeby niewielkich grup klubowiczow, mamy zawsze interesujaca oferte. Kazdy klient moze nabyc droga kupna specjalny kubek (limitowana edycja 10 k). Dobra, przyzwoita cena (20 zl) z namalowana kotwica reka znanego, szykownego artysty rysowniczka. Konkurencja oferuje za 40 zl. Drogo - co z tego, ze Krauze. To nie jest fair. Specjalizujemy sie w kuchni azjatyckiej. Nie pobieramy oplat za paleczki.
*Szczegolowa oferta. Niestety, jest obecnie niedostepna na tej domenie.
Kopiowanie zabronione. Reklama na warunkach ogolnie znanych. Warunki korzystania ponizej.
Wszystkie elementy tekstu znajdujace sie w bazie pojec i pomyslow sa zastrzezone na rzecz PM. Zarowno blog, jak i kazdy z jego elementow podlegaja ochronie przewidzianej przez prawo, w tym w szczegolnosci przez zapisy:
Copyright, Design and Patents Act 1988
Jakiekolwiek przegladanie tego bloga wymaga zgody na nastepujace warunki:
Prawa autorskie oraz pochodne do materialow zamieszczonych na blogu, uwzgledniajac material specyficzny (sardonic) sa wlasnoscia PM. Jednakze, uzytkownicy Salonu24.pl najwiekszego na swiecie portalu socjal mediow (ufunndowanego w holdzie dla prawicy w condo), z fajna koncowka .pl posiadaja prawo ograniczone do drukowania i sciagania fragmentow materialow zamieszczonych na blogu PM wylacznie do uzytku prywatnego i nie sa uprawnieni do komercyjnego wykorzystywania tych materialow w zadnym zakresie.
Jakakolwiek kopia materialow zamieszczonych na blogu PM, ktore uzytkownik wczesniej skopiowal na dysk lub przy uzyciu innego systemu gromadzenia i przechowywania danych, moze byc wykorzystana i uzyta wylacznie do pozniejszego przegladania lub drukowania do celow prywatnych. Bez uprzedniej zgody Ad zaden fragment bloga PM nie moze byc rowniez zawarty w w jakimkolwiek publicznym lub prywatnym systemie wyszukiwania.
Polityka prywatnosci.
Ogloszenia platne i bezplatne, dotyczce zarowno tematyki kulinarnej, jak i pokrewnych branz, tzw. komplementarnych, promujace enziny gastronomiczne drugiego obiegu, nie beda zamieszczane. Ogloszenia reklamujace ksiazki gastro, podobnie, jak kultowa 'Basn o miesnym jezu', zawierajace tajemnice patriotycznego grillowania, bez zgody autora bloga, nie beda zamieszczane. Inne prosby wogole nie beda brane pod uwage. Przepraszam. Sa pewne granice grillowania, a co wiecej - nic przeciez nie stoi na przeszkodzie, aby alter promocja odbywala sie w remizach, w szkolach lub na sacrofiestach, czyli odpustach. Przeciez Wlosi celebruja od hen hen takie wydarzenia. Fiesty urzadzaja tez dumni Polacy uczestniczac w patriotycznych festynach .
Kultowe wydania papierowych 'gastrobuk' uzyskaja inny przywilej, pod warunkiem, ze posiadaja certyfikat sluzb. Panstwowe sluzby koscielne rowniez moga na ochotnika zglaszac postulaty w imieniu sekt. Jesli sie okaze, ze jednak byly zejscia po konsumpcji miesnego jeza, przywilej zostanie cofniety a ogloszenie zniknie w sieci. Obowiazuje zasada: bezpieczenstwo numer 1. Szef Dzialu cukierniczego, czyli dzialu patriotycznej poezji - tzw. 'gastropoezji' - adresowanej do zaniedbujacych jednak nadwage tlusciochow kulinarnych, dotarl do patriotycznego wiersza, ktory promuje w swoim ezinie superintendent Niskie Czolko. Wiersz jest ciekawy i nic nie ujmujac jego urodzie, na pewno jest zapisem. Byc moze dyszenia (bywa, ze ktos biegl spozniony i zgrzal sie, dochodzac do celu), nie wiadomo. Dosc refleksyjny w wymowie, ale ze wzgledu na powszechne w condo uczucie glodu (to z jednej strony), tudziez pewne ograniczenia smakowe, pojawi sie jedynie zapowiedz. Tytul z niepamieci: Wyc, albo.. oto jest pytanie.. Po namysle. Wiersz jest wart mszy. Autorem jest poeta @komar, ktory dazac do prawdy nagminnie ukrywanej przez rzadzacych condo - odkrywa fakt po fakcie. Dosc przykra sprawa, bo media znowu usiluja zamiesc sprawe i ukryc pod dywanem przynaleznosc poleglych Powstancow do PiSu. @ komar snuje marzenia Powstancow:
Wyc albo nie wyc
Wyc ! albo tez ? - nie wyc, przeniklo pytanie,
Od grobu Postancow do czczacych - Powstanie.
Na twarzy skupienie - na ustach ? buczenie,
Ktoz przyszedl nam kadzic ? jeknelo podziemie.
Posrod smutnych mogil, lekkie poruszenie,
Jakby w nich lezacy ? szukali odzienie.
Chcieli stanac godnie, jak byli w Powstaniu.
Posrod tych co zyja, w swoim "posluchaniu"
Staneli jak trzeba i zamilkli w staniu,
Patrzyli na ludzi, co prym wiedli w "lganiu"
Nikt ich nie zapraszal na cmentarna "zbiorke"
Ani tez nie zadal, by dali laurke.
wiecej, moze pozniej.
To, co niekiedy nazywamy rekapitulacja, wreszcie musialo sie pojawic.
Superintendent Buczek Czolko postanowil antycypowac, czujac sie niejako gospodarzem ceremonii. Na swoj sposob, bedac troche zaniedbanym intelektualnie, probowal wyjasnic problem wycia, ale w innym kontekscie. Aby zlagodzic nieco wymowe opisu, dydykowanego patriotycznym sercom, posluzyl sie ciekawym zabiegiem stylistycznym. W sytuacji, kiedy deklaracja superintendenta zaczynala niebezpiecznie ocierac sie o granice kodeksu karnego, sprytnie posluzyl sie homonimem 'miotac' W ten oto latwy sposob zapewnil sobie - z jednej strony swiety spokoj, a z drugiej - wzrost sympatii prawdziwych patriotow PRON. I to jest OK. Istnie rowniez przypuszczenie, ze miotajac sie, po prostu nie zdawal sobie sprawy z dyszenia. No nie wiem.
'Generalnie nie wyc, bo to jednak cmentarz i lezacy tam zabici niekoniecznie sie orientuja, o co chodzi z tym wyciem i kto to jest ten rudy, co na niego wyja i gwizdza. Jakby wiedzieli, to by pewnie zuzyli resztki koktajli Molotowa, by mu je spuscic na leb z zaswiatow, no, ale nie spuscili, wiec pewnie nie wiedza, albo nie sa az tak zaangazowani w dzisiejsze spory. W kazdym razie Tusk ma szczescie, ze nie wstali z grobow, bo by uciekal jeszcze szybciej. No, powiem, otwarcie, jak bym tam byl, to tez bym wyl i gwizdal, albo i miotal twarde przedmioty (...)
Pozdrawiam w srodku lata.
PM


Komentarze
Pokaż komentarze (12)