Blog PM Blog PM
705
BLOG

Czy K.K zlamal zasade etyki dziennikarskiej ?

Blog PM Blog PM Rozmaitości Obserwuj notkę 23

Czy to nie przecudnie, ze za pieniadze oszusta ksiadz odnowi kosciol w Gdansku ? Juz myslal, ze mu ta hucpa ujdzie bezkarnie, a tu prosze - cud i smrod. Oczywiscie nie wolno nam pominac wkladu zony - cory kosciola i  partnerki biznesowej oszusta. Krotko mowiac, kochajaca forse para, zakochana w charyzmatycznym kaplanie, postanowila podarowac dar serca 100.000. Nastepnym razem, troche wiecej. W sumie milion zabrano frajerom i taka sume mniej wiecej - koniec koncow krwawicy klientow - Gold Plichta podarowal na cele koscielne. I to jest OK, poniewaz nie mozna zalozyc, ze ksiadz wczesniej wiedzial o przekrecie.

To nalezy rzecz jasna wykluczyc, ale z drugiej strony pojawiaja sie watpliwosci.. Wykluczyc nalezy pod jednym warunkiem: - hipotetycznie teraz zakladajac - jesli ksiadz wczesniej spowiadal oszusta Plichte, lub jego dame serca, to naturalna koleja rzeczy - wiedzial, czyli - wpadl jak sliwka w kompot. Chyba, ze oszust na spowiedzi mijal sie z prawda. To nalezy wykluczyc, poniewaz dobrowolnie, sam, z potrzeby serca, dolaczyl do wiernych w prawdzie. No dobrze.

Kto by przypuszczal, ze rowiesnik premierowicza, wywola taka dzungle w condo. W Salonie SG az ugina sie od piany. Wracajac do ksiedza, ktory w tych trudnych czasach zachowal sie chyba dosc roztropnie. No nie wiem. Klopotowski nie zauwaza jednej banki', ale wypatrzyl donacje na wredny film. Z jednej strony rezyser zaakceptowal dar na potrzeby filmu i polskiej kinematografii - z drugiej strony kaplan zaakceptowal dar na potrzeby kultu i polskiego kosciola. Klopotowski dosc ciekawie interpretuje analogiczne sytuacje:

'Widze w tym palec Bozy. Nawet na dnie najwiekszych zwatpien zawsze wierze w ukryty porzadek swiata. 'Fju fju, kazdy by uwierzyl, o tak pstryk, widzac taka kase. Palec Bozy nie jest niezbedny. Ogolnie mowiac, lubie prawdziwa metafizyke a tak pieknie, jak Klopotowski, niestety nie potrafie nawijac: 'Ujawnia sie naszym oczom w okolicznosciach (ten porzadek swiata ujawnil nam- przyp. PM), ktore mozna nazwac interwencja nadprzyrodzona'. Dalej, w tej pieknej mysli Klopotowskiego, na koncu zdania sa dwa slowa, na ktore oczekiwalem, jak Kania dzdzu oczekiwala (albo pozyczki). 'W tym przypadku dostalismy metafore III RP podana nam do ust w zlotej pigulce z czcia, jak komunie klamstwa'. Przecudne, boskie.

Teraz zaczyna sie jazda. Pasy zapiete ? 'Oto najwiekszy autorytet moralno-kulturalny bierze - zapewne nieswiadomie - wyludzone pieniadze emerytow (...)'. Ejze, ksiadz w dobrej wierze bral, zupelnie nieswiadomie. Nie ma mowy o gdybaniu 'zapewne'. Z kolei prawda jest to, ze Kosciol brany jest od hen hen za autorytet. Ci, ktorzy dzisiaj lkaja, biedni emeryci, przeciez sami przyniesli - co kto mial pod materacem: jeden 10 tys, 20 tys, 200 tys a najwierniejsza z wiernych 'biedna emerytka' 400 tys. Dalej brednie wypisuje Klopotowski. Kto chce, sam sprawdzi. Sam mowi: 'Nie znam sie na polityce, gospodarce, finansach.'.  Jakby sie umowili panowie: junior T w chwili szczerosci zdradza: - Debilem jestem. Smieszne.

I dziwne zarazem. Na naszych oczach ksiadz wskoczyl w buty seniora Tuska. Od chwili prawdopodobnej spowiedzi (tego sie nigdy nie dowiemy, wiadomo, tajemnica) rozgrzeszenia i pokuty zadanej duszy oszusta, ks. musial wybierac pomiedzy: albo - albo. Raz wystepowal w roli kaplana znajacego tajemnice spowiedzi, czyli roli ojca, starajacego sie rozumiec i ulzyc doli rokujacego dobrze syna kosciola (Plichty). Dwa - w roli  kaplana, funkcjonariusza koscielnego, straznika dobr koscielnych. .

To sie czasami w zyciu zdarza, w sytuacjach paradoksalnych, nieprzewidywalnych. Wowczas te dwie role trudno od siebie (na codzien) oddzielic. Pojawia sie dylemat a w slad za nim, problem grzechu. Sprawa sie komplikuje, poniewaz te dwie role, najzwyczajniej w swiecie kielbasza sie, czyli mieszaja. Z boku wyglada to na sytuacje anormalna: - Ktos, bedac premierem, az do kolacji modli sie w URM za pomyslnosc condo, bo jest przeciez przewodnikiem narodu. Po dzienniku tv - w domu pelni role ojca. Podobnie w kosciele: - Ktos do nieszporow jest kaplanem, przewodzac nabozenstwom w kosciele. Wieczorem na plebani pelni role ojca wiernych. Slowem, niezbadane  wyroki wiernych odbija sie czkawka.

Wracajac do tytulu notatki. Czy Klopotowski zlamal zasade etyki dziennikarskiej ? Co prawda (ogolnie mowiac) znana byla (dosc slabo) darowizna oszusta na potrzeby kosciola i na potrzeby fimu. Ta druga, darowizna na film, calkowicie zawladnela  pieknym umyslem publicysty. Pierwsza, darowizna dla ksiedza, co prawda nie tej samej wagi, w sumie niewazny incydent, zostala ukryta, schowana pod dywan. Golym okiem widac, ze KK tworzy dziwna symetrie, pomiedzy wlasna projekcja a realem. Az 'bija po oczach' przejawy zacietrzewienia a wkroce znajduje kij, aby walic nim w puzon wrednego rezysera. Moze pokusa byla tak wielka, ze KK nie mogl sie jej oprzec: - Jedna reka zamiata milion ksiedza pod dywan, druga wywija nad glowa 'klasycznego oportunisty' filmujacego 'prostaka archetypowego'. Mozliwe, ze nietakt.

Kodeks etyki dziennikarskiej SDP mowi o zasadach i standardach m.in:

Niedopuszczalne jest zatajanie informacji dla wlasnych korzysci. Mial Klopotowski powod do zatajenia polowy informacji, czy nie mial powodu ? Byc moze zatajenie przed czytaczami jednej polowy a postponowanie drugiej, to nie byl zamiar codzienny, ani celowa praktyka bezczelnego dzialania. Mogl ten drobiazg umknac KK w nawale zadan. Jesli tak patrzec na zagadnienie lamania etyki dziennikarzy, to zrozumiale, ze wszystko jest OK, nieprawdaz ? No nie wiem. Zlamal sie czy nie zlamal ?

PM

Blog PM
O mnie Blog PM

Wygwizdanemu wicepremierowi bez zdolnosci honorowej porzadny obywatel naplulby w twarz. Rodactwo probowalo oddac w rece SBeka polskie koleje. Tak chce oszukana piecioma setkami 20% wiekszosc. TW aktor, alimenciarz Kurski, skazana Kania z tow. Piotrowiczem ustalaja standardy dla 80% mniejszosci. Wpisy 'druzyny' dziobakow nie pasujace do nowej koncepcji bloga beda wygaszone. Razacym nieporozumieniem jest porownywanie dobrej zmiany, dzialan takich troche ekstraordynaryjnych, z cenzura prewencyjna.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Rozmaitości