Po co polprofesjonalisci zmyslaja ? Bog raczy wiedziec. Istnieja przeciez latwe do sprawdzenia, ogolnodostepne, udokumentowane, zapisane na goraco wypowiedzi uczestnikow marszobiegu. Nie wiadomo, po co jedni zmyslaja a niektorzy na domiar zlego, klamia w bialy dzien. Skad czerpia dziwne, przeklamane informacje, nie wiadomo.
Ejze, to bardzo latwo wyjasnic. Naprawde, uwierzcie czytacze. Klania sie w tym wypadku 'Prawo zwolnionej z uscisku sprezyny'. To latwe (kazdy student I roku to lapie) - Napiete do bolu zwoje usytuowane pod skalpami fanfanow cywilizacji smolenskiej, ktorzy martwia sie i podkreslaja na kazdym kroku: - Zyjemy od 5 lat w condo w niewoli, po uslyszeniu dobrej nowiny (sondazowego njusa), ktory przeszedl przez ruskie serwery, emocje poszybowaly wysoko i przebily sufit. Jaki to sufit, kazdy ma wlasna opowiesc.
Nasuwa sie nieodparte wrazenie, ze owa (nieprawdopodobna euforia, wykrzyczana od Wojciechowskiego z jednej strony, po tuziny buczkow pyskujacych patriotycznie), w jaka wzmozone zasoby Salonu popadly, ta frapujaca w ich tekstach pisownia, po ogloszeniu nowego, znakomitego sondazu, ktory przeszedl, ani chybi przez wiadome serwery, otoz, ten pierwszy, upragniony i oczekiwany od 60 miesiecy njus - spelnil taka sama role, jak przyslowiowa manna z nieba.
Wiadome serwery, dokladnie tak samo nakarmily wyglodzone dusze, podobnie jak alianci (wyzwalajacy wiezniow z okowow niewoli) i daly pokarm pszennoburaczanym sercom, bedacym przeciez od lat na glodzie. Nasuwa sie tu pewne, kontrowersyjne porownanie. No dobrze. Za dwa tygodnie bedzie kolejna sposobnosc usmiechnac sie do realu, faktow i rzeczywostosci. Martwie sie. W kazdym razie, istnieje niebezpieczenstwo nieokreslonej liczby odjazdow z tego padodu, bo dla wyglodnialej duszy, taka dawka emocji moze okazac sie i tak dalej.
Po co Gadowski zmysla ? Jaki ruch 200 tysiecy ? W podprzedniej notatce podalem udokumentowane przyklady; uczestnicy (przeciez byli przy zdrowych zmyslach) mowili reporterowi w stolicy do mikrofonu (kto chce sprawdzi) - Bylo nas czysta tysiency' To prawie 1/3 miliona, a nie jak zaniza Gadowski - podajac liczbe uczestnikow - bylo 1/5 miliona. Dziwne. No wlasnie. To po co ludzie zmyslaja ? No nie wiem. Inni uczestnicy mowili, ze miliony braly udzial. Moze lepiecj posluze sie cytatem, tak bedzie latwiej i prosciej. Uczestnik odpowiada reporterowi na pytanie:
'A ile jest was tak naprawde ? Uczestnik: - Bylo czysta tysiency !
Dama z siatka poprawia rozmowce:
- Ja nie wierze ! Na pewno byly miliony.'
Warto zwrocic uwage na fakt: uczestniczka wypowiedziala swoja opinie - nie wykrzykujac, nie irytujac sie zdaniem innego uczestnika (oboje szli ramie w ramie) ale tonem spokojnym, zrownowazonym, bez zbytniej emfazy. To daje wiele do myslenia a przybliza jednoczescie do prawdy.
Zabawna jest jedynka na SG. Dziobak z pasja, dziobiacy w najlepsze z niebywalym zacieciem na blogu rezerwowego pisowca (JFL, prowadzi wlasny blog w Salonie) regularnie i z pasja dyszacy na widok zdjecia senatora - moralizuje zasoby: 'Ordynarny profesor lekcewazy Polakow'. Skad bierze sie w dziobaku ta nieprawdopodobna buta ? Z jednej strony szczuje na blogu JFL, poslugujac sie figlarnymi okresleniami (w jezyku uwazanymi przez niektorych za ordynarne).
Epitetami majacymi jednoznacznie napietnowac bylego pisowskiego posla. Z drugiej strony, na bezczela w bialy dzien, postponuje innego oponenta, z ktory ma jedynie inne poglady. Paradne; fanfan pyskujacy patriotycznie, uprawnil siebie do okresla oponenta - ordynarnym profesorem. Ogolnie zapytam: - Skad sie bierze ta bezkarnosc dziczy intelektualnej, nazywajacej np. senatora - alfonsem, skad sie bierze ta buta pyskacza obrazajacego przyzwoitosc ? Na bezczela uzurpujacego sobie prawo do obrazania innych o odmiennych pogladach ha ?
Moze rzeczywiscie warto machnac reka na takie wybryki natury, odpowiadajac dziobakowi, szczujacego ludzi o innych pogladach - tak, jak zrobil to byly pisowski posel odpowiadajac buczkowi:
'cos Pan pisal o alfonsie i zniklo ? czyzby brak odwagi ...;)'
pi es moral jest tak latwy, jak zakonczenie odpowiedzi senatora adresowaniej bezkarnemu, prawdziwemu patriocie: ' coz srodowisko...'
Kto chce, sprawdzi. Kto nie chce , tez jest OK.
Pozdrawiam czytaczy, milego weekendu
PM


Komentarze
Pokaż komentarze (39)