Kaczynski, podobnie jak Putin, mowi socjolog.
Drodzy czytacze, jesli nie lubicie smutnych notatek, darujcie sobie. Przygnebiaja, to prawda. Byc moze troche nawet wciagaja (ale nie sadze). Ogolnie szalu nie ma; sa spokojne, pozornie obojetne, wiec, jesli ktos zacisnie zeby i przeleci w maly kwadrans, napotka opis milosci. Osobiscie jestem przekonany, ze jest tak, jak w tej cytowanej mysli: - Milosci sie nie wypowiada. Milosc sie przezywa. Podobnie rzecz ma sie, moim zdaniem, z wiara ( w milosc tez). A w zyciu ? Kto nie lubi smutnych ksiazek, po prostu ich nie czyta. Daruje sobie i odklada na polke. Ja lubie, zapadaja w pamiec, czasami na dluzej, cos tam poruszaja. A moze doprawdy nie warto sie smucic.
Jak juz wspomnialem, notatka jest o milosci. I o niemej wojnie, tez. Wiekszosc wie, o co chodzi albo widziala w kinie niejeden film o milosci. Wiadomo od hen hen, ze M niejedno ma imie. Ale co to jest ta enigmatyczna, niema wojna ? Czy mozna ja opisac w kilku zdaniach ? Sam nie potrafie tego zrobic ale mam w swoich zasobach fajna, zebrana - jak smietane z mleka - latwa do przyswojenia definicje. Byc moze nie wszystkich zadowoli, niektorzy nie beda jej podzielac (znaczy sie tej opinii) ale mnie generalnie przekonuje. Ma tez dodatkowa zalete.: jest lapidarna. Jak odpowiedziec na proste pytanie: - Na czym polega zimna wojna ?
Na tym wlasnie polega wojna. To po jej zakonczeniu czlowiek cierpi samotnie, gdy powraca do niego tylko cisza. A wy to nazywacie pokojem. To wasza sprawa. Wracajac do tematu toksycznej milosci okazywanej mieszkancom i obywatelom. Tak juz sie przyjelo, ze drapichrust czesto pojawia sie w polskich mediach, w niepolskich rownie czesto. Tak rowniez ojciec moze nazwac syna, przestrzegajac z niemym wyrzutem w oczach: - Jak mogles hultaju to zrobic ? A, to dla mnie pestka ! - na takie dictum odpowiada pierworodny. Dopiero pozniej rodzi sie kontrowersyjna opinia: - Boze, chron Polske przed moimi synami. Podobno jest to przeklamana opinia.
Jak podaly prawicowe media, tatus powiedzial inaczej, z miloscia: - Boze, uchron Polske przed moimi synami narwancami. Ci nie pozostali dluzni. Wcale nie wspominali, malo mowili na temat a nawet smierc ojca przeszla bez echa. Skromny pogrzeb, w gazetach nie ukazal sie zaden nekrolog. Wracajac do pomyslow na zycie fanfana, brata alfa. Niektorzy zartuja, ze zyje jak paczek w masle. Imponuje fakt, kiedy robi pierwszy raz w zyciu osobiste zakupy w pobliskim, osiedlowym sklepiku. Te marne 11 km da sie szybko pokonac a ile przy tym frajdy mieli wszyscy. Malo kto juz pamieta. Tak czy tak, debiut udany. Sa jednak sprawy wazniejsze. Zarzadza dozywotnio, bedac wlascicielem najwiekszego w condo prywatnego Funduszu Emerytalnego, ktory zasila w 100% kasa adminstracji panstwowej. Dozywotni wlascicel (oby zyl wiecznie) to urodzony aktor, mistrz udawania.
calosc w piatek rano, mniej wiecej kiedy dzieci pojda do szkoly.
PM


Komentarze
Pokaż komentarze (6)