Uf, fanka unrealu, bez zmruzenia oka, w bialy dzien, bosko zmysla. Dzisaj (szalu nie ma, ale 120 sekund trzeba stracic) aby posmiac sie z fantazjowania 'strasznych, starszych kobiet' (© I.J). Krotko mowiac, fraze 'straszne, starsze kobiety' wymyslil hen hen, dawno temu, Szef. Parskniecie smiechem wywoluje piekna mysl poczciwej wzmozonej. Ubzdurala sobie pod skalpem, ze awans zwyklej poslanki na stanowisko ministra w rzadzie RP - to byla kara. Awans, powolanie na stanowisko w rzadzie, rozumie jako dyskryminacje - ze wzgledu na plec. No dobrze. Niech bedzie: propozycja kierowania ministerstwem przez kobiete to rzeczywista, nieuczciwa dyskryminacja kobiet. O matko.
'Zostala powolana przez Tuska z powodow seksistowskich - ladna buzia dobrze sie miala prezentowac w czasie Euro2012.'
Plakac czy smiac sie ? Dokladnie nie wiadomo, dlaczego 'straszne, starsze kobiety' same uwielbiaja sie kompromitowac. Przeciez ludzie patrza. The best: - 'No wiec pani Muchy nie lubie, ale uwazam (...).' Kto chce, sam znajdzie dalsze rewelacje. Dla niecierpliwych na deser fiki miki wzmozonej blogerki. Dywaguje, kto moze zadawac glupie, przykre pytania. 'Ale podejmowanie watkow "ciazy Muchy" przez politykow, powaznych dziennikarzy jest po prostu skandalem.' Znaczy sie, nie powinni o to pytac. A politycy piszacy w szmatlawych gazetach moga o tym pisac ? 'Owszem, tabloidy zajmuja sie wszystkim i taka jest ich rola.'A dalej ? A dalej.. ciag dalszy boskiej mysli zawiera przemyslenia - 'co jest miara naszego koltunstwa.' Ciemnogrod jest OK. A puenta ? No wlasnie. Ulubiony temat calego rodactwa - ekshumacja, dymisja.
A okulisci ostrzegaja, usmiechajac sie pod nosem: - Nasze oczy kazdego dnia, narazone sa na dzialanie szkodliwych czynnikow. Ejze, nieporadne, wzmozone czynniki spowoduja predzej salwy smiechu nieprawdopodobnym zaniedbaniem intelektualnym. Doprawdy.
pi es buczkom i dziobakom zalecam wstrzemiezliwosc wypowiedziach lamiacych Regulamin. Chcialbym zauwazyc, zyczac milego weekendu czytaczom, ze nikt nie pobije rekordzisty spamera Taxe :) Niestety umarl, nie zyje. Padl z wycienczenia. Rekord - to 3 tuziny zaproszen w celu odwiedzenia jego przychodni. To sie nazywa w zwyklym jezyku determinacja. Rozumiem tez Marcina. Rozpostarl kordon sanitarny wokol kompromitujacego wzmozona blogerke postu. Dlaczego pyskujacy patriotycznie fanfani uzurpujaja sobie monopol na kasowanie ? Moze dostaja apopleksji ? Trudne pytanie. Zartowalem. Nihil novi.
PM


Komentarze
Pokaż komentarze (20)