Kilka spraw, czyta sie 300 sekund.
Za miesiac rusza proces biskupa.
Palikot ma nowego klipa. Obrazil Ducha Swietego.
Lider wydal Zeszyty Patriotyczne. Rarytas kolekcjonerow.
Prawo i Sprawiedliwosc Jest Najwazniejsze chce sklonowac M. Opanie i Janosika.
Za miesiac rusza proces nawalonego biskupa, ktory skasowal latarnie. Poniewaz, jak to z czarodziejka gorzalka w condo bywa, prokuratura na ogol uznaje znikomosc czynu, wiec rowniez w tym wypadku tak postapila. Przeslala wniosek do sadu o skazanie na prace spoleczne bez przeprowadzenia rozprawy. Tylko sie upic z radosci pozostaje. Wymiar kary zostal juz uzgodniony z prokuratura, funkcjonariusz koscielny zostanie skazany na 8 miesiecy pozbawienia wolnosci i straci na kilka lat prawo jazdy.
Przez 4 lata wikary bedzie wozil biskupa na tylnym siedzeniu. Jesli sad zaakceptuje surowa kare 8 miesiecy, raz dziennie przez godzine (z wylaczeniem weekendow i swiat) prawdopodobnie.. To latwe: - Zima biskup bedzie snieg odwalal z parkingu, latem zbieral kupy z trawnikow. Albo myl szyby w domu dziecka. Albo zbieral datki na Swiateczna Orkiestre. No nie wiem. Wczesniej, zanim diabel go nie podkusil, ekselencja prowadzil nauki o szkodliwosci picia wodki. Ach, te szatanskie podszepty gubia porzadnych ludzi.
No i masz, nastepny. - 'Ja sie bede cieszyl, ja sie upije, jak Kaczynski pojdzie do wiezienia i wyleci z polityki.' mowi na trzezwo Palikot. Fju fju. O niedoczekanie, wtedy Pllatformie z 40 na 15% spadnie. Na marginesie mowiac, jesienna ofensywa IV RP przybiera powoli rozmiar hekatomby. I dziala na wyobraznie, ale wybuchowo. Przypomnijmy: Po slynnym bojkocie Euro reka w reke Angeli z Liderem, zaczela sie wazna ofensywa zwana Babie Lato Barbarii. Albo Alternatywa IV. Dyzma dogadal sie z zona, pozegnal ze studentami i zaczal udawac premiera smigajac wsrod ekspertow.
Moze inaczej: smigal limuzyna, udajac premiera. I to jest OK. Wiadomosc od 4 informatorow: tak sie przejal rola, ze zaczal dzialac. Kazdy z nich potwierdzil (nie ujawniajc danych), ze w tajemnicy przed konkurencja, zalatwil w Chinach 20.000 km. uzywanych autostrad. Zdaniem swiatowej slawy polonijnych ekspertow (czyli emigrantow z PRLu) ta nawierzchnia jest w idalnym stanie, jako ze jezdzono po niej jedynie rowerami. Teraz socjo premier razem z Narodowa Akademia Nauk juz sie zastanawia, jak po wygranych przez Lidera wyborach, przerzucic te drogi do condo.
Kolejny, trzeci temat: - Poniewaz moi rodzice zawsze mi powtarzali, ze nalezy czytac wszystko, co wpadnie w rece, wiec zostalem zwyklym blogerem a obecnie dysponuje jedynie wydaniem online Zeszytow Patriotycznych (i to w niepelnym wymiarze). Postanowilem nie dawac za wygrana i udac sie do najblizszej zakrystii. Tak twierdza patriotyczni naprawde blogerzy: po mszy, albo po spowiedzi, podobno da sie zalatwic na boku podreczna biblie Zbawiciela, ktory jednak dokonal cudu, bo zmiekczyl i pokonal Camerona.
Ostatecznie, moi Drodzy, jest przeciez wolna sobota; a jak mowia patriotyczni blogerzy - jutro mamy swiateczna Niedziela - przeto nikomu chyba nigdzie sie nie spieszy, nieprawdaz ? Wroce poznej, bo kilka fajnych miejsc trzeba obskoczyc. A nie chce powracac z pustymi rekami, bo nie uchodzi, no. Doprawdy. Zapraszam pozniej, zawsze mozecie wrocic do lektury w Niedziele po kosciele. Jak kto che. A jak nie chce, to tez OK. Nie ma sprawy. Zapraszam zatem na dalszy ciag w Niedziele. Jesli ktos czuje miete i chce se pospamowac, a serio mowiac, kontynuowac, teraz wystarczy kliknac tu.
Zartwalem. Podpatrzylem ten fajny trick u pewnej 'strasznej, starszej kobiety' (© I. Janke) broniacej swoja piersia IV RP. Cholernie skrupulatnej; bo chyba z nudow powstaja takie epistoly. Jesli kogos ta propo nudzi, moze gwalcic i zmuszac do pracy tworce powiesci o Danusi. Boska Danusia to jest taka fajna ksiazka, ktora ukaze sie niebawem i bedzie rozprowadzana (starzy salonowi pisarze nie mowia - sprzedawana w Xiegarni). Bo nie. Informuja wtajemniczonych: - Bedzie rozprowadzana .. i tu podaja liste perfumerii lub skladow opalowych.
Znaczy sie, info jest zawsze na dole postu, dla ulatwienia klienta. Byc moze wypada napisac z szacunkiem - nie klienta, lecz amatora prozy. Tak czy tak, to godny pomysl, a trafia sie z przeceny (nie, zeby zaraz wyrywane z rak, bez przesadyznu), ale ciesza sie przeciez popularnoscia. To rowniez dobrze swiadczy o klientach tych placowek. Kulturalni sa, no. Jesli ktos mi teraz bedzie wciskal kit o kryptoreklamie, nie zaprzecze, dodajac, no comment. Krotko mowiac, kto chce zaszalec prozaicznie, nie ma sprawy. Dodam jedynie, ze placowki rozprowadzajace powiesci, mieszcza sie po obu stronach torow kolejowych w Milanowku.
Oj, bedzie sie dzialo. Poniewaz slawa publicysty Pantryjoty powoli zatacza coraz szersze kregi, niektorzy tworcy, jak ten, co ugryzl zubra w dupe, lub inny znakomity zawodnik, pnacy sie jak dzikie wino po drabinie sieci Polish Public Library, wyjda chyba wkrotce na tory i beda blokowac zwrotnice. No nie wiem, ale wydaje sie, ze moze dojsc do konfliktu postaw obywatelskich i bedzie potrzebna obecnosc polskiej policji. Ale ale, jesli nadleci w sukurs i dolozy do pieca, w ramach wlasnej promocji, kolejny tworca z lekka nadwaga, to stworca Danusi prawdopodobnie zawola na pomoc pyskujaca patriotycznie poslanke. No tak, moi Drodzy.
Przeciez te dywagacje sa hipotetyczne. Wystarczy postraszyc dwojke pyskujacych w latwy sposob: - Zwaz barbarzynco i ty megalomanie w obuwiu na rzepy - co moze sie wydarzyc ! Zalozmy hipotetycznie (prosze nie czepiac sie pleonazmow, juz raz wyjasnialem becwalowi Tuutom, co to takiego) w notatce Bloger roku odmawia badan 20.11.'12. Kto chce, wdepnie. Otoz, jesli Flip i Flap nadal beda pyskowac, wystarczy wypowiedziec znana klatwe a wlasciwie mantre: - Pawlowicz, chono tu. Powiedz groteskowym becwalom, co myslisz.
Teraz odmaszeuj. Do spotkania zatem w swiateczna Niedziele, zgoda ? Zanim padnie: Trzymajcie sie ! - krotka refleksja. Czy byloby zacne i sprawiedliwe, gdyby matrona Sobecka, tak ochoczo wplacajaca wlasna krwawice na poczet kary nalozonej na najwiekszego w condo teleewangeliste, nie zechciala rozwazyc marnej polowy wplaty na konto komornika przezywajacej katusze samotnej matki z dwojka dzieci na Opolszczyznie. Dzieci wdzieczne, nie mowiac o splendorze, ktory mozna zdyskontowac za mikrofonem. Takie cos nazywa sie dobrym uczynkiem samarytanina. No nie wiem. Zreszta niewazne. Pomysl prawdopodobnie spozniony i jest juz po ptakach.
Milego weekendu
Aririvederci :)
PM™


Komentarze
Pokaż komentarze (19)