Spac nie moglem. Co powie Pawel Lisicki ?
'Co Waszym zdaniem powinno sie teraz stac ? Co my w Salonie powinnismy zrobic, by w Polsce nie bylo tak zdecydowanego przechylu medialnego w jedna strone. Ciekaw jestem Waszej opinii.' - dodaje Igor Janke.
To latwe. Na poczatek nalezy (poszukujac wlasciwej odpowiedzi) oddzielic kwestie Polski od Salonu. Tak bedzie latwiej. Pierwsze pytanie: - Co powinna zrobic grupa publicystow bedaca nareszcie wolnymi ludzmi ? Drugie pytanie: - Co powinni zrobic wlasciciele Salonu ?
Pierwsze pytanie - Co powinna zrobic miemala przeciez grupa publicystow bedaca nareszcie wolnymi ludzmi ? Zeby w w Polsce nie bylo tak zwanego zdecydowanego przechylu mediow w jedna strone, nalezy zaprosic milionerow oraz wszystkich (odchodzacych) publicystow do przygotowania biznes planu i zrobic domowke. Jesli to nie przyniesie efektu (to troche hardcorowy pomysl) - pozostaja Skoki.
Odnosnie skoku na domowke. Zartowalem. - Domowek sie nie robi. Na domowki sie chodzi, po prostu. Jesli Skoki odmowia, big dil. Nalezy zresetowac dazanie do Prawdy. Inaczej mowiac (pomysl brzmi obrazoburczo): - Byc moze Spoldzielnia Publicystow (nazwana tak - na potrzeby jedynie tego przykladu) uzyska kredyt zaufania w przyzwoitym banku. Kazde dobre nazwisko publicysty stanowi przeciez dla banku marke sama w sobie. Warto sprobowac. Powodzenia. Uda sie.
Drugie pytanie: - Co nalezy zmienic w salonie 24, co powinni zrobic wlasciciele ?
Nic nie zmieniac. Nie watro zmieniac, jesli biznes online dziala dobrze. Obecnie Goscie dodaja splendoru najwiekszej na swiecie platformie z koncowka .pl ufundowanej na potrzeby odrzuconych w wyborach. Moj apel do Ad dotyczy jedynie nagradzania i eksponowania katolickich blogerow. Pisza interesujace notatki, a dlaczego ich posty nie znalazly sie w centrum uwagi Administracji, nie wiadomo.
Katolicki bloger Syn Alfreda pochylil sie nad tematem sztuki filmowej. Tak ciekawie niewielu blogerow potrafi opisac temat kina. Moze oprocz Capy, odkad wrocil z odosobnienia. Zatem, rownie dobrze obok swietnej, polemicznej notatki 'Od Murzyna Obamy do Westerplatte' publicysty (M.Magierowski z bylej RZ), nie wiadomo dlaczego nie sasiaduje z nim na SG wzruszajacy wpis 'Hanba wam, gnidy' publicysty Syn Alfreda. Doprawdy.
Publicysta profesjonalny, wywodzacy sie bylej red. RZ, Marek Magierowski, pisze ciekawie, zartujac, ze nie ma 'zamiaru nikogo nadziewac na swoja szpade'. Dodajac - 'to taka paralela (...)'
Publicysta katolicki, wywodzacy sie prawdopodobnie z Klubu sympatykow GPC, pisze interesujaco o paskudnych ludziach. Lka, ogladajac niektore filmy, czujac w ustach lzy. Na widok producenta filmu Jablonskiego, brzydkiej twarzy Olbrychskiego, pogubionego Pszoniaka - Syn Alfreda dyszy. Prawdopodnie spragniony. Lkajac, publicysta spoleczny, podobnie jak publicysta bylej RZ - uzyl super paraleli, hiperparaleli. Dlatego uwazam, ze Syn Alfreda powinien dostac rowniez szanse na SG.
Redakcjo S24. Prosze o umieszczenie postu 'Hanba wam, gnidy.' na jedynce portalu S24. Warto promowac interesujace tresci. Moze W. Pszoniaka to zmartwi, ale nie ma co przejmowac sie kaprysami aktorow. Ciekawa jest ta hiperparalela: - 'Hanba wam, gnidy.' Wyrazona spokojnie, bez oznak zacietrzewienia, bez uzycia wykrzyknikow. Co prawda, nie kazdy bloger potrafi panowac nad swoja szajba. Szacun.
Krotko mowiac, post Syna Afreda powinien trafic na jedynke. Publicysta S24 chyba nie zartuje, nazywajac niepochlebnie innych ludzi o odmiennych gustach, rowniez o innych pogladach. Salon 24 jest czytany na swiecie i cieszy sie fajna marka. Byc moze czytacze lub redaktorzy mediow frankofonskich w Brukseli i w Paryzu powinni poznac gorzkie slowa prawdy publicysty Salonu24 : - 'Tymczasem owe gnidy bryluja w mediach, lsnia oblepione lepkim gnojem.'
'Pospolite gnidy' - zdaniem Syna Alfreda - pogubily sie. W. Pszoniak, na codzien mieszkajacy w Paryzu, czytajac Le Figaro Magazine, moze zdziwic sie niepomiernie, widzac w srodku weekendowego wydania, dosc smutny w istocie i przykry opis charakteru gwiazdy 'Dantona', czyli, 'gnidy brylujacej w mediach'. Mozliwe, ze nietakt.
Swoja droga, ta ciekawa, wymyslona na kolanie hiperparalela 'Hanba wam, gnidy' rzucona o tak, pstryk, przez wzmozonego sympatyka Klubu GPC w kierunku 'Dantona' - wzmocniona odebraniem W.Pszoniakowi przez nicponia spod Bytomia - przymiotow ludzkich - nie zostala przez Ad zauwazona i nagradzana. 'Zwykle antypolskie gnidy, ktorym odbieram przymioty ludzkie !'
Wykrzyknik wydaje sie zbyteczny, niepotrzebnie zdradza emocje publicysty S24. Doprawdy. 'Gnidy robia to BEZINTERESOWNIE - oczywiscie pomijajac kwestie finansowe - i dla szmalcowniczej slawy.' Fju fju. Jesli taki zarzut trafi w rece prawnika francuskiego agenta aktora, to byc moze bedziemy swiadkami powtorki z rozrywki. No nie wiem. Tak czy tak, ekspresja katolickiego nicponia spod Bytomia warta jest mszy w Paryzu.
PM™


Komentarze
Pokaż komentarze (7)