Rozpoczyna sie pierwszy tydzien marca 2013. Jeszcze nie zdazyl nabrac rumiencow a juz przeszedl do historii. Oczekiwane sa nieprawdopodobnie emocjonujace wydarzenia. Nominacje, abdykacje, eventy, wybory, co kto woli. Sam wybor przyprawia o bol glowy. Doprawdy. Najlatwiej jest poszukiwac odpowiedzi na nadchodzaca pierwsza dekade marca poslugujac sie latwymi do ogarniecia pytaniami.
1. kiedy premier zdecyduje sie wreszcie podziekowac za wspolprace trojce muszkieterow w berecikach?
2. kiedy desygnuje styndyste Cambridge na funkcje Lidera Prawo i Sprawiedliwosc Jest Najwazniejsze?
3. kiedy nastapi abdykacja pana nowego premiera gabinetu cieni, autorytetu wykopanego spod ziemi?
4. kiedy obecny Lider Funduszu Emerytalnego potwierdzi kandydature Glinskiego na urzad prezydenta?
5. kiedy na dobre rozpowszechni sie fraza: nowy pan premier uczyl sie dobrze, atoli nagrody nie dostanie.
Podoba mi sie ten spojnik laczacy zdanie o tresciach przeciwstawnych. Wg Lema altoli pochodzi od atolic. Ja atole, ty atolisz, on/ona/ono atoli. Dla porzadku; pyskujacy patriotycznie wzmozeni uwazaja inaczej, atolic pochodzi od Toli. Tak czy owak, jest w rzeczy samej ilustracja, wyrazeniem, pojeciem przestarzalym, anachronicznym. Poniekad bezwiednie opisuje i zarazem scisle przynalezy do pomyslu pijarowca Kochana. To sprytna zamiana niezle pomyslana. Wlasciwie zwiazana z podmianka w codziennej praktyce glownej domeny dzialania sekty (by Ziemkiewicz), domeny nazywanej w skrocie Smolensk ku..a ! zostala pol roku wczesniej skrecona. Trick polegal na tym, ze misja rzadu technicznego zadebiutowala pol roku wczesniej i zostala skierowana w kierunku centrum. Nazywana i utrwalona zwyklym jezyku: bezstronny rzad techniczny profesora pana nowego premiera do przyjecia dla wszystkich. Synonimem pojecia anachroniczny jest inny przymiotnik - archaiczny. Takim pomyslem (teraz smialo mozna to juz powiedziec) bylo nazywanie pieciu blogerow portalu salon24 ekspertami, na czele z pospolitym megalomanem w roli rzecznika, Swirskim. Koresponduje z ta opinia postulat a wlasciwie Apel Marcina Wolskiego do kierownictwa PiS o zamiane Swirskiego na Ziemkiewicza. Niestety, wydaje sie zlekcewazony, krotko mowiac, tu lejt. Ponadto, umieszczenie na liscie tzw. ekspertow gabinetu cieni, kandydatow deklarujacych poglady ocierajace sie o fanatyczne postawy religijne, tez daje do myslenia.Tak czy tak, do najblizszego, kolejnego juz marszobiegu 10 marca wiele sie wyjasni. Coz, prawdopodobnie zona socjologa wyrazi zgode na nowa misje. Znaczy, ze pan profesor nowy prezydent zacznie ubiegac sie o fotel w palacu. Juz czas. Powodzenia panie profesorze. Ciekawe, czy nowym rzecznikiem walki o zyrandol zostanie kultowy dziennikarz Strefy Wolnego Slowa, Rafal Ziemkiewicz. Nalezy zakladac, ze po sukcesie marszobiegu 15 marca w Peszcie i powrocie pociagu przyjazni wiazacego rekonstruktorow Wielkiego Wyjazdu Na Wegry redaktor Sakiewicz oglosi aktualny kalendarz eventow. Najblizszy termin, to zapowiadany z euforia marszobieg (20ego marca). Pojda noga w noge niezlomni z niepokornymi, niepokonani ramie w ramie z niezaleznymi walczyc tym razem o co, to sie okaze. Zapewne pojawia sie ciekawe, patriotyczne hasla na banerach rekonstruktorow. Na pewno zdaza odespac Wielki Wyjazd Na Wegry. Nastepny, tym razem ogolnopolski odbedzie sie w kwietniu. Zaludnia sie Waly Jasnej Gory. Bedzie fajnie. O matko, jak ten czas plynie, przeciez niebawem lewactwo w maju wyjdzie na ulice. Bedzie sie dzialo. Pozniej czerwiec; dotychczas stanowi pewna niespodzianke w kalendarzu. Koniec szkoly i zaczna sie wakacje. I tak zleci pierwsza polowa '13. Pozniej juz tylko kolejna rocznica i obchody Sierpnia, wybuchu II WS. Zacznie sie szkola, nadejdzie babie lato. Listopad, to wiadomo; jesli przyjada na zaproszenie Niemcy, to bez dwoch zdan zapedzimy ich w zaulek, pokonamy, skujemy i odniesiemy kolejne zwyciestwo. Pozniej odstawimy busem do granicy. Grudzien to pora tradycyjnej demonstracji, zyczen i prezentow. Swieta zleca, Mila moze napisze piekne opowiadanie. I tyle. Zacznie sie 2014. Kazdy zna ten scenariusz juz na pamiec. W polowie stycznia 2014 zacznie sie zgodnie z nowa tradycja plucie do puszek Jurka Ogorka. Reszte kazdy czytacz sam sobie dopowie. To latwe. Doprawdy.
Drodzy moi, pamietajcie: wychodzimy na ulice walczyc o wolnosc - 20 marca. Na razie brak szczegolow. Z tematem wadzi sie w salon24 opisujac gangsterow, ktorzy oplywaja w dostatek wzmozony @nolas post 'Kiedy w koncu wyjdziemy na ulice ? Przed chwila obczailem donosi na FB inny kapturek i kontynuujac temat, tlumaczy potrzebe patriotycznego zrywu - dosc rzadow panow i intelogentow ! Co prawda w marcu pogoda jest niestabilna, ale ta niedogodnosc nie powinna przeszkodzic protestowac glodnym ale niezlomnym, aby razem z glodnymi wladzy niepokornymi domagac sie zmiany na lepsze. Co tam kto uwaza. Kazdy ma wlasny pomysl na zycie. Odbeda sie rowniez marsze na orientacje oraz topienie Marzanny. Mieszcza sie kanonie wiosennych eventow. Dla rownowagi polecam w psychiatryku coming out zakompleksionego do entej potegi berecika @Sloik from Lublin. Wychowani z kluczem na szyi, puszczeni w samopas na podworko, kiedy przyjada do miasta, wmawiaja sobie: Ej, radze sobie. Przykre.
pi es patriotyczni blogerzy nie powinni przegapic promocji ksiazki blogera Gadowskiego. Ruda Slaska 12 marca w kosciele pod wezwaniem Sw. Apostola. Szczegoly: organizator Biuro Klubow GP tel. (12) 422 03 08 Nie mam juz miejsca na rozwiniecie tytulu notatki. Chodzi w skrocie o to, ze aniolek w kapelusiku oddal swe wdzieki chlopakowi w zamian za sekrety rezerw partii nie tak dawno utworzonej z pani matki. Powtorka z Biblii: wyjmuje sie ziobro z zywego organizmu Lidera a ta kosc rosnie i rosnie i rosnie, az staje w gardle. Pojawia sie aniolek pomagajac rozwiazac nabrzmiala sytuacje. Wiecej info w najwazniejszych mediach Strefy Wolnego Slowa.
PM™


Komentarze
Pokaż komentarze (10)