News postpolityczny.
W niedawnym oredziu do narodu, premier Hiszpanii Mariano Rajoy (ktory zostal dla przypomnienia ponad rok wczesniej zaprzysiezony przez krola Jana Karola I) obiecal, ze jego rzad zrobi wszystko, by Hiszpania stala sie druga Polska. Obietnica jest ambitna, biorac pod uwage: aby hiszpanskie bezrobocie zrownalo sie z polskim, rzad w Madrycie musi obnizyc je o polowe (z ok. 28% do 14%). Juz w lipcu 2012 co czwarty dorosly byl bez pracy. Co drugi obywatel Hiszpani, ktory nie ukonczyl 25 roku zycia jest bez pracy. W odpowiedzi na zapowiedz premiera mlodzi wyksztalceni mieszkancy Hiszpanii wyszli na ulice duzych miast i skandowali radosnie: 'Nie chcemy Budapesztu w Barcelonie, chcemy Polski!'. Hiszpanski premier pokazal, ze to nie sa puste obietnice - zatrudni 15 polskich bezdomnych trzymajacych warte na ulicach Madrytu oraz 15 polskojezycznych blogerow z Niemiec, Belgii, Irlandii i Anglii, jako ekspertow w ramach specjalnego zespolu powolanego przy rzadzie do spraw polonizowania Hiszpanii. Na czele kontynentalnego zespolu online wybrano gospodynie domowa z Brukseli, pelniaca zaszczytna funkcje samozwanczej obronczyni waznej sekcji przemyslu smolenskiego. Gospodadrz brytyjskiego forum Jozef hydraulik, uczyc bedzie zasoby, jak odroznic (bez odkrecania sedesu) falszywe banknoty. Jesli chcemy tu zbudowac druga Polske, zbudowac nowe pokolenie prawdziwych Hiszpanow, nie mozemy tego zrobic bez bezposredniego uczenia sie od polskich rekonstruktorow trzymajacych warte w Europie - tlumaczyl powolanie zespolu Rajoy. W opinii unijnych ekspertow zatrudnienie 15 bezdomnych rekonstruktorow nie zmiejszylo jednak hiszpanskiego bezrobocia, gdyz nie byli oni zarejestrowani w urzedzie pracy.
PM™


Komentarze
Pokaż komentarze (15)