Frustracja pszennoburaczanych serc powoli przestaje juz wiekszosc draznic. Doprawdy. Diaspora rodactwa trakowana jest obecnie najczesciej wzruszeniem ramion. Krotko mowiac, jak mowi mistrz Gadowski, czniac amoniakow. Co nie znaczy, ze rzut oka na dasy gniewajacych sie rzeczywistosc fanfanow nie wbijaja w glebe. Krotki przeglad zabawnych postaw skonfrontowany z realiami.
Na poczatek relacja made in @england polaczona z relacja zalogi samolotu: - Kapitan R. juz przeszlosci przewozil gastarbeiterow z roznych zakatkow Europy. Nauczyl sie, ze polski mezczyzna, gdy pobedzie kilka miesiecy za granica, dostaje w drodze powrotnej malpiego rozumu ze szczescia. Z gory zastrzegalismy, ze na pokladzie beda sami stewardzi, bo kobietom w takich sytuacjach trudno zapewnic bezpieczenstwo. Na poczatek byly choralne spiewy 'Szla dzieweczka' i inne przeboje z remizy. Flaszki oczywiscie krazyly z reki do reki, ale nawet na to nie zwracalismy uwagi.
Samolot z Balic do Londynu musial zawrocic po 17 minutach lotu przez krewkiego pasazera, ktory otworzyl butelke wodki kupiona w strefie wolnoclowej i wulgarnie besztajac zaloge, rozpoczal popijawe. Skonczylo sie na 500- zlotowym mandacie, samolot mial godzinne opoznienie. 'Bydlo' wysypuje sie nie tylko z tanich samolotow do Anglii, ale rowniez z lotow czarterowych. Na lotnisku w Bydgoszczy z samolotu z Hurghady dwoch kolegow wynioslo trzeciego. Czekajac na bagaz, kumpel sie ocknal. Zaatakowal pozostalych turystow itd. Steward do pilota nad srodkiem Baltyku: - Co robic, mam tutaj bitwe na piesci. Pilot do dziennikarzy: - Tanie linie przejely klientow autobusow. Mowiac wprost: bydlo.
Co robi w wolnych chwilach sfrustrowana dispora zniewolonego rodactwa? To latwe. Lgnie jak rzep do zreszta niewazne do czego lgnie. Lepiej oddajmy im glos @englad zwierza sie groteskowemu becwalowi, ktoremu smierdzi z ust. Sorry, tak aseksualna miazga sama mowi o sobie.
@england cierpiac na brak wolnosci w pluciu utuskuje w wolskim dialekcie: A co do wolnosci, hmm, bo najwazniejsze sa pana trzy kropki. Kazdy prawie rozumie te wolnosc inaczej w Polsce widac to, slychac i czuc. Zapytam tych co maja tak wielkie "alo" do Coryllusa, czy Toyaha i Kamiuszka, czy np zastanowi sie dlaczego ja, siedze tutaj za granica, bo uwazam sie za emigranta tylko politycznego i uwazam, ze w Polsce wolnosci w rozumieniu cywilizacji zachodniej, nie ma? Dalej @england:
Podpowiem, ze wolnosc to nie tylko wolnosc, jako taka jednostki, czy spolecznosci, bo jest np. wolnosc gospodarcza, czy wlasnie aktualne i gorace dzisiaj, wolnosc mediow na przyklad itd itd.
No wlasnie. Klasyka wolskiego dialektu: Wolnosc to nie tylko wolnosc, jako taka jednostki, spolecznosci, gospodarcza i ta aktualna i goraca dzisiaj, wolnosc mediow na przyklad. Itd itd.
Doprawdy. To byl pierwszy z brzegu fantastyczny i zabawny zarazem przyklad glosu gastabeitera uwazajacego sie byc moze za emigranta tylko politycznego.W tej dekadzie diaspora oszolomionego rodactwa nie raz i nie dwa tak da popalic, ze posmarkamy sie ze smiechu. Wiecej w komentarzach @cbrengland. Jak kto chce.
PM™


Komentarze
Pokaż komentarze (6)