Wczoraj, w srode wieczorem, pojawila sie na najwiekszym na swiecie portalu z fajna koncowka .pl ufundowanym dla zasobow odrzuconych przez wiekszosc przy urnie sensacyjna info: senator RP czujac potrzebe blogowania przeprowadzil brawurowe blogerskie dochodzenie. Dla niewtajemniczonych: sprawa w istocie wyglada na recydywe, poniewaz, cytujac Libickiego: - Jeszcze raz powtorze: marketingowa dzialalnosc Antoniego Macierewicza na rzecz produktu dystrybuowanego przez prywatna spolke jest naprawde zdumiewajaca.
Dalej, interpretujac art. 107 Konstytucji JFL sugerowal, ze gdyby ww zaleznosci jednak zaistnialy, to posel Macierewicz uchwala Sejmu na wniosek Marszalka moze byc pociagniety do odpowiedzialnosci przed Trybunalem Stanu, ktory orzeka w przedmiocie pozbawienia mandatu. Libicki pyta: Co to by oznaczalo? Ze Antoni Macierewicz (...) przestalby byc poslem???!!! Nawiasem mowiac, pierwszy raz widze takie kuriozum - trzy wykrzykniki zespolone z trzema znakami zapytania. Doprawdy. Jeszcze lepszym pomyslem jest dodanie trzech kropek. To ciekawy patent wyjety zywcem z kazdego wzmozonego wpisu w salon24, cechujacego enigmatycznych blogerow. Na przyklad: - Jutro Macierewicz zapowiedzial ujawnienie nazwisk 3 osob, ktore przezyly katastrofe... Wzorujac sie na Hofmanie, Libicki rownie dobrze moze zapytac: - Sa dowody, ale nie na tyle mocne, aby umiescic to w interpelacji???!!!...
Czas na odpowiedz na samonasuwajace sie pytanie dotyczace opisanej na blogu senatora dzialanosci gospodarczej AM oraz obietnicy zlozonej publicznie przez Libickiego. Latwe do ogarniecia pytanie. - Sa dowody, ale nie na tyle mocne, aby zlozyc w tej sprawie interpelacje do marszalka Sejmu? Sa czy ich nie ma? Co oznacza obietnica: - W zwiazku z zaistniala sytuacja - ktora powtarza sie po 8 miesiacach - niezwlocznie zwroce sie do Ewy Kopacz o zbadanie tej sprawy. Zrozumiale powszechnie slowo bezwlocznie oznacza mniej wiecej: natychmiast, bez zbednej zwloki, w okamgnieniu, momentalnie.
No wlasnie. Minely 24 godziny a z zapowieci - nici. Senator Libicki milczy. Refleksje nasuwaja sie sama: a/ zapomnial o publicznie zlozonej obietnicy b/ przestraszyl sie obelg prawdziwych Polakow c/ zwyczajnie stchorzyl. Ostatnia ewentualnosc d/ senator zwrocil sie do marszalka parlamentu, aby zbadala opisana sprawe(cokolwiek to znaczy). Zapomnial jedynie w nawale spraw pokazac skan zapowiadanej publicznie interpelacji dotyczacej ustalen ZP. Sprzedawanych n.b. za krwawe 30 zl - jedynie przez prywatna spolke tescia Sakiewicza. Rowniez asystent Macierewicza zapomial o swojej obietnicy zlozonej publicznie: plik wyslemy za darmo na kazde konto email.
Panowie zapominalscy: blogerzy pamietaja. Nie liczcie na to, ze uda Wam sie wymigac liczac na to, ze kolejne wydarzenia przykryja Wasze obietnice. Jezeli myslicie, ze sensacyjne informacje zapowiadane przez szefa Zespolu Parlamentarnego przycmia wszystko - to grubo sie mylicie. Jesli liczycie, ze opublikowanie w piatek przez AM nazwisk 3 osob, ktore przezyly zamach w Smolensku, nazwisk zolnierzy, ktorzy wniesli ocalalych pasazerow do karetek pogotowia oraz podanie nazwy szpitala, gdzie przewieziono uratowanych - przykryja mowiac pospolitym jezykiem Wasze zapowiedzi - to sie mylicie. To wcale nie oznacza, ze zlozone obietnice pojda o tak, pstryk, w zapomnienie. Skoro tak sie sprawy maja, a maja, to zachodzi obawa: tak naprawde, mowiac z reka na sercu, zalezy Wam na jednym w tej dekadzie. Mowiac brzydko - tylko i wylacznie na wzajemna napierdalanke. Oto proste wyjasnienie: zamiast oznamiac zamiaru zlozenia interprlacji, zgodnie z chlopska logika, JFL winien opublikowac na blogu skan interpelacji przeslanej do kancelarii marszalka Sejmu. Inaczej mowiac, jesli tego nie zrobil, sprowokowal jedynie fanfanow do plucia, a prawdziwych patriotow doprowadzil do apopleksji. To oczywista oczywistosc.
Juz w pierwszym (usunietym komentarzu) zapalala furia i dala popalic JFL agresywna kapralica, 'starsza, strasza kobieta' (copyright I. J) w dlugim plaszczu do ziemi. Polecialy w eter bure suki i takie tam inne. Z drugiej strony, uwzgledniajac kwestie parytetu zasobow tego zacnego portalu utkanego w 80% z sfrustrowanych rekonstruktorow stosujacych bezkarnie barbarzynskie metody IV - z wybrykami bezczelnej propagandzistki konkuruje prekursor wart honorowych. Rekonstruktor w najlepsze bezkarnie molestuje zaprzancow z PiSu. Niecnota, bez zadnych zahamowan, w bialy dzien, nie zwracajac uwagi na to, ze ludzie patrza, stosuje bullying. W cywilizacji smierci w ciagu 48 godz. za takie hobby (molestowanie) bylby aresztowany. Relaks, w condo w tej dekadzie nicponiowi nic nie grozi, pozostanie bezkarny.
Wniosek nasuwa sie prosty, banalny. Zarowno prowokowanie tzw. niezlomnych publicystow przez JFL dziwna zapowiedzia interpelacji, jak i harce wzmozonych drapichrustow, sa woda na mlyn propagandy nierzadu, mowiac w ogolnym tego slowa znaczeniu. To widac golym okiem: nierzadowi zalezy brzydko mowiac na napierdalance. Doprawdy. Moze dlatego stara sie pokazac wybryk natury, wyeksponowac go; jednoczesnie, nie przemeczajac sie w robocie, wspiera dotacje unijne dla Strefy Wolnego Slowa. Nie da sie tego logicznie inaczej wytlumaczyc: prowokujac genetycznych patriotow - w efekcie pomaga im jedynie w samokompromitacji. Nie od dzisiaj przeciez wiadomo (w efekcie 2 x wygrane wybory), iz po kazdej zapowiedzi, chociazby takiej, jak obietnica powiadomienia marszalka Sejmu, sekcie (copyright R. Ziemkiewicz) robi sie ciemno przed oczami i automatycznie dostaje bialej goraczki. Pozniej, nie ma juz zmiluj; zaczyna sie popis, czyli kolejna ustawka przelogowanych z niezaleznej.pl dyszacych wladcow kalu udajacych parabelum z mirabelkami w rozporku. To sie nazywa dziobanie, czyli, dawanie odporu.
Jak widac, nie ma dla nierzadu lepszej metody, skoro nawet wcale sie z tym nie kryje przed swiatem. Juz dzisiaj fundujac okolicznosciowa tablice wykuta z kamienia afrykanskiego. Z okazji wygrania kolejnych, trzecich juz wyborow w 2017 r. zostanie uroczyscie wmurowana w fasade Stadionu Narodowego. - Pomnik Xlecia Rzadow PO w Holdzie - Od Wdziecznego Narodu.
pi es nie warto prowokowac prawdziwych patriotow zapowiedziami interpelacji. Zamiast oznajmiac zamiary, nalezy zlozyc interprlacje, a skan natychmiast opublikowac. Napredce, niezwlocznie. Wowczas takie postepowanie jest fair. Na zakonczenie krotki czterowiersz. Kocham Cie Polsko.
Jeszcze Polska nie zginela, poki my zyjemy
Co nam obca przemoc wziela, szabla odbierzemy.
Na czele kartelu, po trupach do celu
Nie wierzyl nikt, watpilo wielu
dodano w piatek 12 kwietnia '13
PM™


Komentarze
Pokaż komentarze