Blog PM Blog PM
651
BLOG

Thatcher okiem moherow. Zartobliwie w 3 min.

Blog PM Blog PM Rozmaitości Obserwuj notkę 23

Dzsiaj umilowani, niemi czytacze, prosze sie nie gniewac, zaprezentuje kilka salonowych opinii blogerow moherow. Skoro w tytule znalezionej w Salonie notatki pojawilo sie to slowo, zajumalem nie pytajac i wykorzystalem. Kolejny raz: prosze sie nie gniewac. Zainspirowaly mnie w tytule ciekawej notatki trzy kropki: Thatcher - wielbiciele i mohery... No wlasnie. Zmarla Zelazna Lady. Odbyl sie uroczysty pogrzeb, ktory podobno podzielil Anglikow a sprawa wydaje sie zamknieta. Wracajac do wspomianego wielokropka w tytule. Stosuje sie go czesto w sytuacji, kiedy ktos lubi przeklinac, ale wowczas nalezy wielekropek odroznic od wykropkowania. I tak kazda z liter na ogol odpowiada pominietej literze. Latwy przyklad: -  Ku... - zaklal chuligan.

Tak czy siak, ja tam na takich wynalazkach specjalnie sie nie znam, natomiast kiedy czuje potrzebe skrocenia dlugiego cytatu, wykorzystuje znane wszystkim nawiasy (...). To niepoprawna metoda, ale tak juz sie przyzwyczailem, ze mi to dokladnie zwisa. Wlasciwym bedzie uzycie kwadratowych nawiasow [...] napisanie (chociazby tak - dla ilustracji omawianego przykladu): - Niedoskonala intelektualnie maskotka Salonu G... umoczona w biznes smolenski, powtarzajaca przekazy dnia po politykach sekty smolenskiej [...] bojkotuje darmowa wersje Raportu ZP (online) sprzedawanego w wersji papierowej przez tescia partyzanta wolnego slowa za krwawe 30 zl.

Do rzeczy. Z chwila smierci Iron Lady, nastepnie przygotowan do pogrzebu, na najwiekszej na swiecie (tak sie czasami nazywa) platformie online, nazywanej w pospolitym jezyku portal socjal media z fajna koncowka .pl ufundowanej koniec koncow z pomoca grantow unijnych dla partyzantow Strefy Wolnego Slowa - pojawily sie w S24 okolicznosciowe relacje. Krytyka filmowego, zwiazkowca i falszywego banknota. Pomine tu projekcje sf niedoskonalej intelektualnie polskojezycznej aspolecznej asystentki biznesu smolenskiego,  zmyslajacej bezkarnie do entej potegi podczas pitraszenia w kuchni kolejne fantasmagorie o porwaniu kokpitu.

Otoz kazdy  z ww patriotycznych blogerow II obiegu odnotowal odejscie konserwatywnej pani bylej premier Wielkiej Brytanii. Kazdy z nich (ww blogerow) ma po kilka paszportow, odwiedza, ale nie pracuje, ani nie mieszka nad Wisla. Nie pracujac - nie robi codziennych zakupow. Wiesci czerpie z sieci. Nie placi w condo podatkow, w potocznym rozumienia tego slowa. Ogolnie mowiac, poza wzmozeniem online i pyskowaniem patriotycznym, na codzien podaza za swoja ciepla woda w kranie. To znaczy, inwestuje w siebie. Kazdy zostal wykarmiony przez komune, jesli tak mozna powiedziec oraz zaopatrzony w dalsza droge na zycie tym, co sie nazywa edukacja za darmo. To znaczy, ze nie musial placic kilkunastu czy kilkudziesieciu tysiecy dolarow za nauke; ani za mozliwosc uprawiania sportu, ani za swoje hobby.  Ich rowiesnicy na zachod od Odry musieli brac kredyty, pracowac latami na pol etatu, aby zaspokoic na przyklad wlasna potrzebe, chocby potrzebe  uprawiania sportu powiedzmy na dobrym (aby liczyc sie w krajowym rankingu), czyli przyzwoitym poziomie. 

Teraz mamy taki stan rzeczy: fanfani mieszkaja i zyja z ciagu dnia w spoleczenstwie otwartym, liberalnym mowiac w skrocie, ale kiedy nadchodzi wieczor, odpalaja kompa i gniewaja sie na real piszac manifesty potepiajace cywilizacje smieci. Dlaczego fanfani trzymaja sie na ogol kurczowo cywilizacji smierci gniewajac sie na nia non stop, nie wiadomo. Popatrzmy (tak ladnie pisze w liczbie mnogiej projekt PolakoCzerwoni, dlatego zajumalem) na sympatyczny jeden tylko przyklad. Oto bloger mieszkajacy hen hen daleko w spoleczenstwie otwartym i bardzo liberalnym (trudno Stany nazwac krajem zamknietym dla emigrantow), skoro emigranta z PRLu przyjeto oraz dano mu szanse. Wykorzystalem ja i odniosem sukces- zdaje sie mowic, zatem tak nalezy ogolnie ten watek podsumowac. Skoro tak sie rzeczy maja, a maja, oraz nie jest to jedynie projekcja sf, jak do cholery mozna zrozumiec pojawiajace sie nastepnie (czarno na bialym) jawne zaprzeczenie tej tezy? Porzadkujac sprawy: rodak ponad pokolenie przebywa w spoleczenstwie liberalnym. Tak czy nie?

Ni z gruszki ni z pietruszki kontestujac, oznajmia, iz zalicza sie do przeciwnikow obecnego ukladu rzadzacego. Tzn. kontestuje to, co sie nazywa liberalizacja zycia, cos, dzieki czemu mogl hen hen daleko odniesc sukces. Na serio nazywa siebie przeciwnikiem 'obecnego ukladu politycznego' (w condo, nie tam, gdzie mieszka). Gniewa sie online na nierzad, irytujac faktem: - Nierzad 'liberalizuje zycie publiczne.'  Powaznie, to nie zart drodzy czytacze, stoi jak byk. Tak jest napisane: - (...) przeciwnicy obecnego ukladu politycznego, od dluzszego juz czasu z duza konsekwencja pokazuja palcami sprzeczne z racja stanu dzialanie (nie)rzadu: postepujaca liberalizacje zycia itd. No wlasnie. Liberalizacje zycia - bloger mieszkajacy w liberalnym kraju nazywa lemingizowanie spoleczenstwa. Tak jest napisane, jak Boga kocham. Z jednej strony wyglada ta fraza na pierwszy rzut oka na aberracje. Z drugiej strony patrzac, na eksperyment socjologiczny polegajacy na tym, ktory mozna okreslic w kilku slowach: cicha satysfakcja z czytania bezkrytycznych komentarzy zamieszczanych pod tym postem przez wzmozonych fanfanow. Trudno to logicznie inaczej wytlumaczyc. Doprawdy. 

Tez w temacie hipokryzji. Mozna od biedy zrozumiec hipokryte emigranta A. Krauzego publikujacego w ciagu dnia w The Guardian 'bezpieczne', 'fajne'  sympatyczne dowcipy. To latwe: ksenofob pracujac za funty przestrzega na 100% standardow nie wychylajac sie. Nawet na odleglosc swojej stopy nie wychyli wlasnej glowy. Ale ale, publikujac nad Wisla w RZ, w Sieci - dostaje malpiego rozumu. W Londynie nie odwazy sie narysowac zartu z Eltona Johna w tytule 'Zoofilia'. Prawdopodobnie nastepnego dnia caly dorobek pana Andrzeja pojdzie sie walic.

No dobrze, to byla dygresja o wyczynach najpopularniejszego rysowniczka ksenofobicznej polskiej prawicy. Jesli po kolejnych skargach zostanie wywalony na zbity, Cezary zajmie sie produkcja... Moze inaczej: Cezary bedzie musial wyostrzyc swoje kubki smakowe. Zreszta niewazne, wydaje mi sie, ze chyba za czesto odbiegam od tematu. Tak czy nie? To sie nazywa po prostu niezdyscyplinowaniem, przyznaje bez bicia.

Kochane, umilowane, nieme czytacze. Teraz postaram skupic sie na meritum (cokolwiek to znaczy). Sprobujmy tak: - Mamy zatem mowiac zartobiwie - na wiesc o smierci Thatcher - trzy postawy moherow. Krytyk fimowy nie bez satysfakcji pisze o konserwatystach w notatce Smak krwi podkresla: - (...) George W. Bush ktory zrujnowal materialnie Irak a finansowo Stany Zjednoczone, zebral 500 milionow na Biblioteke Prezydencka, pomnik swojej glupoty.

O cholera, chyba sie rabnalem. Na to wyglada. Co wspolnego ma konserwa Busha ze smiercia konserwatystki Thatcher, tak naprawde nie wiadomo :) Byc moze jedynie to, ze nie przyjechal na jej pogrzeb. Zona Reagana  Nancy, to wiadomo, nieobecna na uroczystosciach z powodu wieku (90 l.). Dama, starsza pani jest juz nad grobem, jesli tak mozna powiedziec o sympatycznej niewiescie. Niezalezny bloger, zwiazkowiec, drze lacha z Margaret T: - Pogrzeb "Magi" odbyl sie ze srednia pompa. Wylicza, ktorej waznej osoby zabraklo na pogrzebie, aczkolwiek tu mozna poczynic mala uwage natury ogolnej: pomimo tego (tak sie szczesliwie zlozylo), ze wulkan nie wybuchl, zabraklo wielkich tego swiata. Bloger rowniez zauwazyl, kogo jeszcze zabraklo: - Zabraklo tlumow (...). To z kolei nie dziwi, jesli przyjac, ze ktos taki jak Iron Lady wyrazal sie pochlebnie o prezydencji Jaruzelskiego. Sumujac spostrzezenia blogera zwiazkowca: - Zabraklo Busha, Clintona, ale nie Tuska, Komorowskiego, Sikorskiego i Rostkowskiego...

Tym dwom ostatnim zaprzancom ^ nie ma co sie dziwic. Jak sie ma kilka paszportow, zreszta niewazne... Ostatnia juz opinia blogera zwiazkowca dotyczaca klimatu uroczystosci pogrzebowych jest na koncu tego akapitu, jesli tak mozna ladnie powiedziec. Ta przedostatnia - zawarta w notatce pt. Thatcher - wielbiciele i mohery jest w nawiasie; uzupelniona o porownanie zaraz po slowie rocznica: (Magi rzadzila 11 lat, rocznica 10lecia rzadow Donalda przypada dopiero w 2017). Teraz ostatnia juz relacja z uroczystoci pogrzebowych blogera bla bla bla niczym sie nie rozni od patetycznych peanow sfrustrowanych dziadkow, przyslowiowych hydraulikow przesuwajacych sedesy na wyspach. W odroznieniu od pogladu blogera zwiazkowca, falszywy dziadek na kolanach pyta: - Co wydarzyc sie moze w Anglii po takiej spolecznej traumie? Bloger zwiazkowiec ma gotowa odpowiedz: - Ktos wystawil plakat: Odpoczywaj w wstydzie.

pi es sa takie chwile w zyciu, kiedy ludzie zakochani w ideach sa jak czlowiek w lesie - zapatrzeni w jedno drzewo. Sa tez takie, kiedy czlowiek przytulilby sie nawet do jeza.

PM™

 

Blog PM
O mnie Blog PM

Wygwizdanemu wicepremierowi bez zdolnosci honorowej porzadny obywatel naplulby w twarz. Rodactwo probowalo oddac w rece SBeka polskie koleje. Tak chce oszukana piecioma setkami 20% wiekszosc. TW aktor, alimenciarz Kurski, skazana Kania z tow. Piotrowiczem ustalaja standardy dla 80% mniejszosci. Wpisy 'druzyny' dziobakow nie pasujace do nowej koncepcji bloga beda wygaszone. Razacym nieporozumieniem jest porownywanie dobrej zmiany, dzialan takich troche ekstraordynaryjnych, z cenzura prewencyjna.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Rozmaitości