Drodzy czytacze, umilowani, jesli sledzicie nawet pobieznie walterownie (okolo 90% zasobow Salonu sledzi pasjami) to wiecie, ze dupe wynalazl rosyjski uczony Wolow. To sie nazywa rosyjska szkola myslenia. Natomiast polska zbiorowa madrosc dowodzi czegos wrecz odwrotnego, co w rzeczy samej przeczy ww tezie. Otoz wzmozeni publicysci spoleczni o zmiennych modulach niepokornosci zaprzeczaja pierwszemu twierdzeniu podajac wlasne przyklady. Chodzi mowiac w skrocie o to, ze dupe wynalazla Marynia. Inaczej mowiac, publicysci pyskujac patriotycznie na ogol rozprawiaja o dupie Maryni. Taka jawi sie tradycyjna, rodzima definicja.
Jak widac idac tym tropem, skoro istnieja dwie szkoly myslenia mozna dosc latwo pokusic sie o wybor (ten blizszy sercu). Jak kto chce oczywiscie. Przyjelo sie w codziennym jezyku mowic, ze w zyciu wszystko kreci sie wokol rzeczonej. Byc moze, tu nalezy zauwazyc, iz inkryminowana moze rowniez przekazywac pozytywne emocje. Ale ale, tylko wowczas, kiedy ktos wyrazi zyczenie mowiac np. pocaluj mnie tam, gdzie slonca nie dochodzi. Niektorzy fanfani ida dalej, uwazajac, iz rzeczona moze spelniac role lizaka. Szczesliwie nie wszystkie ufoludki sa dupolizami.
Uniwersalnosc rzeczonej nie konczy sie na tym, poniewaz mozna - poslugujac sie teraz ogolnie zrozumialym przykladem - miec wszystkie spamujace dziobaki w de. To oczywiscie temat rzeka aczkolwiek nalezy zaznaczyc, iz tak po prawdzie nie ma dobrej drogi. Skoro wzmozeni komunikuja sie z otoczniem przekazujac swoje emocje (nazwijmy je na potrzeby tego przykladu) emocjami negatywnymi. Po polsku nazywa sie to irytacja realem. To ona przeradza sie frustracja, co nieuchronnie prowadzi do jednego: zmyslenia zamieniaja sie w zludzenia. Nie urazajac nadmiernie bezkarnych dziobiacych fanfanow: spam cuchnie. Wowczas o tak, pstryk, zlatuja sie muchi.
Kwitujac te zabiegi polegajace na dziobaniu nalezy zauwazyc, ze wiekszosc odnosi wowczas takie dziwne wrazenie: slyszac buczenie niedoskonalych intelektualnie dziobakow popada w oslupienie. To oznacza, ze nadal panuje niezgoda na buczenie bezkarnej hordy. Ta niezgoda nie pozwala zaakceptowac nowej, swieckiej tradycji. Inym razem, nie zwazajac na zasady elementarnej przyzwoitosci oraz obowiazujacy regulamin, wzmozenie przypomina o jednym - msci sie wtedy brak nowej kategorii: - Odstawieni od lekow. Wyczuwa sie, ze zwoje usytuowane w lewej jak i w prawej komorze luzno zwisaja jak przewody latem; lub odwrotnie, naprezaja sie, jak to bywa zima.
W rezultacie, chcac niechcac, wkrada sie absmak. Sa to dosc sporadyczne sytuacje, nie wystepuja naginnie, jedynie okazjonalnie. Niemniej wowczas widac roznice: zamiast buczenia slychac dyszenie. Rzeczona wtedy spelnia wazna role. Coz, otwor gebowy przysposobiony przez nature do komunikacji werbalnej po prostu odmawia posluszenstwa. To uczucie nazywa sie tak: z powodu apopleksji wladcy kalu robi sie sucho w gardle. A wtedy funkcje komunikatora z otoczeniem przejmuje organ pelniacy dotad role siedziska. To znaczy, rzeczona sluzy do przekazywania zdecydowanych sygnalow niewerbalnych. Taka sytuacja jawi sie otoczeniu jako wyjatkowo niekomfortowa.
Teraz chcialbym zajac sie wlasnymi sprawami, prosze wybaczyc, dokoncze pozniej. Ciag dalszy nastapi. Mimo wszystko, to dziwne. Kurski twierdzi, ze gosc od pokolen nie byl na plazy. Po cholere zyciowy pechowiec wysylal rodakow na plaze Egiptu? Sierpnien, lato 2013. Kair i Suez w ogniu walki. Caly kraj objety stanem wyjatkowym. W kurortach panika. Kilka tys. rannych Egipcjan. 300 nie zyje. Co to znaczy, kiedy Pan pokara pietnem do konca zycia? No nie wiem. Co to znaczy, kiedy pechowiec nie potrafi samodzielnie wygrac chociaz jeden raz w zyciu wyborow? Zgoda, pyskowanie patriotyczne i moralne victorie sa OK. Doprawdy. Tak zawsze tlumaczy sie kazda dupa wolowa. Tak czy nie?
Mial pecha udajac sie z wizyta do Gruzji. To jeden z 3 krajow, ktory lubi pisiorow. Drugi to Wegry. Trzeci, ostatni to Uganda. Nikt panu przyszlemu premierowi do przyjecia dla wszystkich nie blokowal zgody na otrzymanie najwyzszego odznaczenia innego kraju. Bo nie. Drzewiej bywalo roznie. Brat prezydent zwlekal pol roku w podobnych sytuacjach, aby upokorzyc odznaczonych. Obecnie byly premier wywodzacy sie z dawnej partii rzadzacej jedzie i odbiera odznaczenie nie pytajac nikogo. Bo tak. W rzeczywistosci nie o to chodzi. 'Do Rzeczy' wyjasnia cel wizyty:
Lider po to pojechal z zagraniczna wizyta, aby popatrzec jaki los czeka pechowca. Czy to nie w Gruzji byly premier wywodzacy sie z dawnej partii rzadzacej siedzi obecnie w kiciu? Spokojnie. Jest mlody, przystojny Jaroslaw. Nie jest jalowy ani nieprzydatny spolecznie wg kryteriow Pawlowicz. Przeciez az slini sie by zostac desygnowany przez nierzad na nowego wlasciciela najwiekszego w condo prywatnego Funduszu Emerytalnego. Nic nie trzeba zmieniac. Nikt sie nie pomyli skandujac Jaroslaw. John to fajny chlopak, oswojony z tematem a pomimo roznicy, da sie polubic. Prawo i Sprawiedliwosc Jest Najwazniejsze bedzie mialo swojego pastora. Dopiero wowczas zabrzmi glosno: Wracajcie do cholery! Wszyscy!
PM™


Komentarze
Pokaż komentarze (28)