Blog PM Blog PM
786
BLOG

Czy bloger podpalacz jest terrorysta?

Blog PM Blog PM Rozmaitości Obserwuj notkę 22

Witam w ostatnim tygodniu wakacji. Na poczatku chcialem mimochodem zauwazyc, ze post nr 400 dedykuje wszystkim terrorystom marzacym o podpaleniu budynkow.  Po drugie rowniez chcialem zauwazyc, ze to co nazywamy wzmozeniem umyslow zasobow Salonu ma sie dobrze i oby tak dalej. Prawde mowiac chcialem przygotowac na koniec lata skromna liste wrogow rodactwa (by Pantryjota). Nie da sie umilowani. Po prostu, nie da. To awykonalne. Wowczas pomyslalem o liscie wrogow polactwa (by RAZ). Latwe. Dlaczego? Teraz skracajac opis, poniewaz na liscie znajduja sie od hen hen barbarzynskie metody IV RP. To nie jest zadna tajemnica. Doprawdy.

Pokusilem sie o przygotowanie innej tabeli. Spis krajow, ktore lubia pisiorow. Wymienic mozna jednym tchem trzy panstwa. 1. lubia Gruzini 2.  kochaja Wegrzy. 3. docenia Uganda. Latwe. A kogo nie znosi? (majac na mysli - kogo nie cierpi lud smolenski). Tzn. kogo wciagnal na wlasna, czarna liste? Temat rzeka. Kazdego, kto nie nawija w dialekcie, po pierwsze. Dalej jak leci. Kazdego, kto w condo porusza sie inaczej. Kazdy ranek, kazdy dzien przynosi nowe nazwiska nicponi lustrowanych do odstrzalu. Zartowalem. Jest jednak pewna analogia w rozumowaniu fanfanow. Chociazby taki blahy przyklad. Prekursor przeskakujacy o 3 w nocy mur cmentarny (ja bym sie bal duchow) z postanowiem trzymania warty honorowej przy grobach zostal jedynie upomniany przez rozgrzany sad. Sedzia w uzasadnieniu wyjasnil, ze macha reka na taki akt odwagi albowiem ktos, kto potrafi wytrzymac w srodku zimy noca ciemna na cmentarzu bez kawy do przyjazdu telewizji i policji winien mimo wszystko budzic niemy szacun. Sad sadem a tymczasem w klubie, gdzie nicponiom staje na widok orla, pewien radykal wyrazil (nie wiadomo jak nazwac to pragnienie?) moze  przemozna potrzeba? otoz wyartkulowal: chce postrzelac se z procy do nielubianych dziennikarzy. Moze to byl jedynie kaprys. W rzeczywistosci chodzilo o a zreszta niewazne. Skoro uczestnicy show tudziez  sala smiali sie jak jeden maz z nicponia, rozgrzany sad zapodal: - Uczestnicy panelu przyjeli ze smiechem zapowiedzi drapichrusta. Dwa, sedzia machnal reka na wybryk i oznajmil: - Nawet jesli jeden z drugim blogerzyna (by Rafal Z) tak zareagowali - to nie ma sprawy. Tak czy owak Flip i Flap z psychiatryka swoim smiechem uratowali przepraszam za wyrazenie dupe nawiedzonemu prekursorowi wart honorowych. Ale ale, w zyciu tak tez bywa, ze frustracja spolecznych publicystow w Salonie czasami siega zenitu. Bywa. Otoz inny bloger, co prawda porzadny acz zagraniczny postanowil dotrzymac kroku slynnemu zadymiarzowi. Przypomne - pierwszy  nicpon chcial strzelac z procy do ludzi. Drugi przebil - chce podpalac redakcje czasopism a przy okazji puscic z dymem gmach na Woronicza. Teraz umilowani przez chwile pomyslcie logicznie. Sa dwa wytlumaczenia takiego niecodziennego pomyslu. Pierwszy: gosciu przebywa na emigracji, nie ma nic do roboty, nie ma zajecia co sam podkresla, nudzi mu sie ostrro. Tez latwe: - wtedy pod skalpem budza sie upiory.  Inna ewentualnosc: moze to brak adaptacji z nowym srodowiskiem w miejscu gdzie spi? Moze czuje sie wyobcowany, widzac jak condo rozwija sie. Teskni. Wtedy ludzie popelniaja glupstwa. To sie nazywa nostalgia. Jeszcze kilka wiekow temu uznawana byla za chorobe psychiczna. A to jest po ludzku mowiac zwykla tesknota. Wpada sie pomiedzy mlot a kowadlo. Z ktorej strony nie patrzac, masakra. A napiecie drucikow usytuowanych pod skalpem rosnie, to jedynie kwestia czasu. Ja tam nie znam sie specjalnie na wynalazkach typu deja vu, wiem tyle co wszyscy: przypadlosc. Aczkowiek nie zycze nikomu rozdwojenia jazni. Skoro (dopelniajac opis) miedzy polkulami nie ma wlasciwej komunikacji a nie daj Boze nastapi wyrzut (dopaminy), to nieszczescie gotowe. Roznie bywa. Dopamina nie urazajac nadmiernie nikogo, to jest takie cos na podobienstwo kwasu organicznego zawierajacego granulki krysztalkow. Ten kwas odpowiada mowiac w skrocie za wlasciwa komunikacje pomiedzy polkolami. W dzisiejszych nerwowych czasach o takie lub podobne nieszczescie nietrudno. Tego nie da sie przewidziec, kiedy pod wzmozonym skalpem nastapi wyrzut dopaminy.  Skadinad wiadomo, ze rezim i uklad scigaja roznej masci patriotow. System, o czym nie wszyscy wiedza, sledzi kazdy nasz krok. Wiecej, kazde wezwanie patriotow kierowane nawet gdzies z oddali, hen hen daleko, plynie w internecie wlasnie po to, aby kiedys wreszcie obudzic rodakow.

Dalej. Zalozmy, ze teraz jakis gorliwy rzuci okiem na zachete do terroryzowania miasta (mowienie o podpaleniu redakcji podpada pod zapowiedz stosowania terroru). Kiedy plonie mienia publiczne = kryminal plus kolejne problemy. Ale jesli ktos sie jeszcze na domiar zlego ukrywa, deportacja murowana. Nie mozna wykluczyc, ze moglo byc inaczej: bloger z nudow poddal sie prowokacji. No nie wiem. A co wy myslicie umilowani? Czy zachecanie do spalenia budynkow moze grozic w zawiasach? Tak tylko pytam. Zalozmy zatem, ze inkryminowany bezwiednie ulegl pokusie. Prosty przyklad. W Sevilli (mecz ze Slaskiem) ukazal sie wpis. Nie na stronie klubowej druzyny, nie na stronie Klubu Kibica. Na jednym z wielu typowych blogow anonimowego lokalnego, hiszpanskiego kibica. Nalezy sadzic, ze mogl byc nawet afiliowany z klubem kibica. Ten karygodny wpis 'zapraszal polskich kibicow Slaska Wroclaw do 'Katynia'. Chodzilo o to, ze kontekst wpisu jawil sie koszmarnie. To znaczy, ze karygodny wpis pod adresem Polski na blogu radykalnego kibica Sevilla FC postawil na nogi ambasade RP w Madrycie, ktora zazadala natychmiastowych wyjasnien od wladz klubu w Sevilli. Nie sledze watku, wiec nie wiem, czy zawiadomiono policje. Moral taki: trafila kosa na kamien. Czy istnieje analogia w dzialaniu radykalnego polskiego blogera? Zamiast pytac, lepiej przypome co znalazlo sie w orginalnym wpisie (moze zniknac) zawieszonym w S24. Sami ocencie umilowani, zanim ktos sie do tego dobierze. Dialog (pytanie - odpowiedz) na pochylo zaznaczony. Komentator OSA pyta, Autor bloga odpowiada.

OSA do Autora:

Moze tez bys cos spalil :)

Autor bloga odp: 

Tak. Tygodnik "NIE", Redakcje na Czerskiej i budynek na Woronicza.

Zdaje sie, ze OSA zostal zaskoczony szczerym wyznaniem biegania z pochodnia i palenia budynkow. Byc moze poczul jedynie zaklopotanie radykalna postawa Autora. No nie wiem. OSA konczy dialog:

- Ja tam myslalem symbolicznie. A nie jak terrorysta.

A co wy myslicie umilowani o podpalaniu budynkow? Moja wrozka o nicku Hare Krishna (dwie dychy i piatke wcielo) spotkana w Jastarni mowila, ze to nieuniknione, poniewaz partyzanci Strefy Wolnego Slowa nie zalapali sie na palenie w czasach Solidarnisci. Moze tu lezy wyjasniennie, dlaczego taka furore robia w condo roznej masi rekonstruktorzy, prekursorzy wart honorowych oraz kombatanci rzecznicy kombatantow.

PM™

Blog PM
O mnie Blog PM

Wygwizdanemu wicepremierowi bez zdolnosci honorowej porzadny obywatel naplulby w twarz. Rodactwo probowalo oddac w rece SBeka polskie koleje. Tak chce oszukana piecioma setkami 20% wiekszosc. TW aktor, alimenciarz Kurski, skazana Kania z tow. Piotrowiczem ustalaja standardy dla 80% mniejszosci. Wpisy 'druzyny' dziobakow nie pasujace do nowej koncepcji bloga beda wygaszone. Razacym nieporozumieniem jest porownywanie dobrej zmiany, dzialan takich troche ekstraordynaryjnych, z cenzura prewencyjna.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Rozmaitości