Przechwalki poety Hofmama: - Moj penis nie schodzi z ust calej Polski - to ewenement tej dekady. Doprawdy. Inspiruje widzow. Jednych bawi, innych brzydzi; jeno patrzec, jak powstanie libretto nowej opery w manierze wolskiej pop kultury. W Opowiesciach Hoffmanna w prologu poeta Hoffmann podczas biesiady opowiada zgromadzonym ciekawe historie. Poniewaz patrzy na swiat przez zaczarowane okulary, ktore mu sprzedal magik Coppelius, nie wie, ze obiekt jego milosci Olimpia to tylko lalka, automat. Wiecej pozniej, teraz prosze sie nie gniewac, zajme sie wlasnymi sprawami.
Zycie pisze najlepsze libretta. Tak bylo hen hen dawno temu, tak jest teraz, tak bedzie po 2020, kiedy sekta zamieni sie w dofinansowana przez administracje cokolwiek to znaczy, cywilizowana Cepelie. W epilogu Opowiesci Hoffmanna jesli tak mozna powiedziec poeta Hoffmann zaczyna pic do nieprzytomnosci ale zanim do tego przejde, przypomne, iz poeta Hoffmann mial 3 milosci. 1 juz poznaliscie umilowani, to Olimpia, automat. 2ga, to spiewaczka Antonia, ktora nastepnie umiera. 3cia, ostatnia, Giuliana, piekna kurtyzana wenecka odplywa gondola z innym wielbicielem.
Epilog jawi sie publicznosci, jak juz wspomnialem, pelen smutku i zniechecenia. Poeta Hoffmann zaczyna pic do utraty przytomnosci w nastroju przygnebienia i niewiary w osiagniecie szczescia. Zycie natomiast tu i teraz dopisalo do inkryminowanego wydarzenia niebywala puete. Kto zgadnie, gdzie udal sie nasz penis poeta ? Relaks, spokojnie, zaspokoje ciekawosc :) Hipokryzujacy sie (Hofman) - jak mawia miesniak zawieszony na okres 3 tygodni za szczucie i dziobanie lepszych prekursor w S24 dzikiej maniery wolskiej pop kultury - udal sie w niedziele na Waly Jasnogorskie. Po polsku tlumaczac z dialektu: dwulicowy Hofman pojechal za nasza kase do Czestochowy.
ostatnia aktualizacja wtorek, 17 wrzesien '13
PM™


Komentarze
Pokaż komentarze (14)