Blog PM Blog PM
615
BLOG

Kolko graniaste ma nowa Szefowa. Gratulacje.

Blog PM Blog PM Rozmaitości Obserwuj notkę 5

 

Coz, teraz piekna kobieta trzesie Salonem. Super. Powodzenia. Gratulacje. Podoba mi sie ostatnia mysl zawarta w komentarzach na dole autorskiej notatki Zmiana warty w spolce Salon24.pl S.A.  Szefowa napisala o 7 wieczorem w komentarzu - Pieniadze sa potrzebne,  by bylo gdzie te prawde glosic. I do tego zeby ja bylo slychac. Ta naturalna, latwa i zrozumiala odpowiedz Bogny Janke pojawila sie w kontekscie wczesniejszego dosc orginalnego, enigmatycznego filozofowania  uzytkownika serwisu internetowego  S24. Salonowy nicpon zapodal : - Jedni lubia pieniadze, inni glosic prawde. Rzadko da sie to pogodzic. Coz, klania sie  tzw. prawda czasu, prawda ekranu.

A to przeciez nieprawda. Skoro przed laty wybralismy w wiekszosci nowy ustroj nazywany w zwyklym jezyku kapitalistycznym, dla wlascicieli biznesu, czyli dla kapitalisty, najwazniejszy powinien byc dochod. Byc moze nie potrafia tego zrozumiec niepokorni, sympatyczni fanfani 4 RP zaczedzeni PRL-em o zmiennych modulach niepokornosci.  W biznesie online, podobnie jak w kazdym biznesie domena dzialania powinien byc dochod. Tak dzieje sie na calym swiecie w realu, aczkolwiek swiat nazywany matrixem kieruje sie innymi priorytetami. Nie jest tajemnica, ze matrix dazy do wlasnej prawdy. A swiat ma swoja prosta prawde. Byc moze chlopcy i dziewczeta nie 'tej prawdy' poszukuja. No nie wiem. Puenta tego watku jest.. nieprawdopodobna. Drapichrust umoczony po szyje w PRL-u nie zwazajac, ze ludzie patrza i za chwile parskna smiechem napisal: - Ale nie dochod powinien byc najwazniejszy. Jak Boga kocham, skoro dorosly chlop tak mysli, przeraza, szermujac bez zazenowania a zreszta niewazne. Tak czy owak, lakoniczne zapowiedzi pieknej Szefowej poszerzenia domeny Salonu moga tylko cieszyc. Doprawdy. Modlic sie teraz wypada jedynie o to, aby wlasciciele, zawiadujacy najwiekszym na swiecie portalem z fajna koncowka .pl dbali jednak w wiekszym stopniu o dochod firmy, niz o promocje wyznawcow rozsiewajacych niestrawny, pisowski marketing wirusowy. Prosze uprzejmie zwolnic mnie od wymogu podawania przykladow. Bardzo prosze. Zatem, mowiac juz bez wazeliny, lubie Salon24.pl ufundowany (nie oszukujmy sie) dla mieszkancow 4 RP odrzuconych przez a/ urne wyborcza b/ ruskie serwery c/ wiekszosc obywateli. Alisci, S24 zostal zapamietany przez niektorych obserwatorow zycia codziennego po publikacji ciekawych wywiadow z a/ twarza karnych podatkow udajaca blogera b/ panem przyszlym premierem do przyjecia dla wszystkich tudziez z  prezydentem Obama i premierem Orbanem, ktory nota bene z okazji 70tych urodzin jedynego znanego na swiecie symbolu Solidarnosci zlozyl na kolanach zyczenia urodzinowe L. Walesie. Fju, fju. Usta rozowolicego zdrajcy PSL wg kryteriow wyznawcow okupujace po lewej strone Strone Glowna wyniosle milcza na temat; to furda. Bo oni nie 'tej prawdy' szukaja :) Prosze sie nie gniewac, ale skoro fakty mowia (tu przytocze dane wg jedynego dostepnego w sieci Rankingu 100 TOP serwisow internetowych w condo): S24.pl  zajmuje solidna pozycje w II polowie 4 setki portali online z fajna koncowka .pl gdzies pomiedzy 350 a 370 miejscem oraz ma ugruntowany zasieg 2.5% z iloscia odslon kilkunastu milionow. W porownaniu z 1 dziesiatka Rankingu, w ktorym potentaci zajmujacy 8, 9 czy 10 pozycje notuja miliardy odslon. Czy w takiej sytuacji platforme hostingowa S24 mozna nazwac niszowa? To oczywista oczywistosc, ze nie, poniewaz wsrod serwisow internetowych kierowanych do grupy prawdziwych patriotow wywodzacych sie z karnych srodowisk niepodleglosciowych utuskujacych na nierzad zajmuje czolowa pozycje lidera mysli niepokornej cokolwiek to znaczy. 

Zycze Salonowi powodzenia a w przyszlosci pozyskania lub zaproszenia do wspolpracy silnego partnera ale nie nawiedzonego. Daj Boze, stalby sie wspolwlascielem fajnego serwisu. Mozna dalej sie ludzic, chociaz moim zdaniem nieublagane fakty mowia, iz na poszukiwaniu 'tej prawdy' jeszcze nikomu w dolinie Wisly nie udalo sie zbudowac silnej pozycji biznesie. Nie istnieje firma o podobnym profilu zdolna uniesc duzy, ogolnokrajowy sukces. Nie bylo takich przykladow w przyrodzie a/ ani w przeszlosci b/ nie ma obecnie c/ nie bedzie w przyszlosci. Po prostu takie kuriozum nie wystepuje w naturze. Bo nie. Prosze mi pozwolic na kolejny, osobliwy przyklad. Konkurent ukochanego Salonu24, kiedy tamten projekt nabieral rumiencow a mowiac zwyklym jezykiem zaczelo dobrze zrec, rozpoczelo sie to cos, co nazywamy procesem autodestrukcji, samozaglada lub samozniszczeniem. Zwyciezyla jak zawsze w takich przypadkach przemozna potrzeba znalezienia wroga. Powod prozaiczny, ogolnie znany. To licytacja - kto jest zdrajca a prawdziwym patriota. Ta domena, czyli sfrera, pole, teren dzialania jest niezatapialna. Jak marszalek Struzuk z PSLu. Jak spizowy strazak Waldemar. Inaczej mowiac, wzmozenie potrafi zdominowac stan ducha oraz zdeformowac stan umyslow dzialaczy dazacych do 'tej prawdy'. Na koniec budza sie z reka w nocniku. Wowczas nie wiadomo, kto jest wiekszym prawdziwym patriota, skoro prawdziwy bogaty patriota z Australii zagial parol na pyskujacego patriotycznie biednego lazarza z Polski. Jakie to wymowne i aluzyjne. W ikonografii biblijnej swiety Lazarz, patron grabarzy i zebrakow przedstawiany jest jako ten wskrzeszony przez Chrystusa, wstajacy z mar. Od jego imienia wywodzi sie potoczna nazwa szpitali lazaret, ktore pelnily role raczej przytulkow, gdzie hen hen dawno temu izolowano najczesciej zolnierzy ciezko chorych zakaznie w stopniu nieuleczalnym na rozne dzumy i cholery. Pozniej z dzuma juz sobie poradzono, tymczasem cholerycy do dzisiaj daja popalic. Ech, zycie. Jak to bywa w podobnych przypadkach, kiedy Nowy Projekt padl, wzmozeni wrocili na tarczy na salony. A tak naprawde, to byl spisek wiadomych sil, dlatego System triumfowal. Ale ale, dzieki Bogu seryjny nie pojawil sie w tych zmaganiach, jedynie dala znac o sobie pomrocznosc jasna, ktorej symptomy nie dla wszystkich sa widoczne, niestety. To ciekawe zagadnienie na ktore nie ma tutaj wiele miejsca, poniewaz kazde dywagacje wywoluja napiecia i nieporozumienia, ktore pozniej prowadza nieuchronnie do irytacji oraz scysji. Jedno co fascynuje w tym zjawisku to to, ze osoby ciepiace np. na przypadlosc Kalego posiadaja dobra orientacje 'w terenie', nadto zachowuja sie dosc zbornie na codzien. Obserwowane przez otoczenie, czasami wprawiaja wiekszosc w zaklopotanie demonstrujac utrate fragmentow pamieci ale nie to jest najwazniejsze. Pomrocznosc jest to pewna cecha naszych czasow, w ktorych nastapilo gwaltowne przyspieszenie, wiec zrozumiale jest tez 'napiecie' towarzyszace owym zmianom. Fajni i zapewne porzadni na codzien ludzie pasjami dywaguja o pozyczonych zegarkach oraz dostaja czkawki na widok ptaszyny ulepionej z czekolady. W ekstremalnych przypadkach wzmozone damy w beretach gniewaja sie piszac po nocach wiersze zatytulowane: - Dlaczego nigdy wiecej Nie wezme do ust wedla! Nie da sie inaczej jak z sympatia oceniac te wybryki, bowiem jak wspomialem wczesniej, przypadlosc przypadloscia, natomiast tzw. 'orientacja ogolna' jest dobrze zachowana. Z kolei zachowanie wzmozonej osoby jest byc moze na wyrost nazywane roztargnieniem, bowiem automatyczne czynnosci i reakcje na ogol sa kompatybilne oraz zborne. Jedynie czasami powstaje konfuzja polegajaca na utuskiwania wiekowych dam na widok chocby zalanego przez zywiol tunelu w stolicy. Zdarzylo sie nieszczescie, za ktore powinien ktos beknac. Naturalna reakcja byla lub jest mantra: oderwac bufetowa od prezydium, nieszczescie wydarzylo sie pod jej rzadami. To wszystko prawda. Szokuje co innego. Oto latwy, troche przydlugi przyklad do ogarniecia nazywany analogia. Wzmozeni fanfani zadaja rowniez odwolania burmistrza, czyli mistrza organizujacego referendum, zeby nie bylo niedomowiem, stolecznego Ursynowa. Analogia wydaje sie latwa. Pod rzadami bufetowej HGW zywol w srodku miasta zalal tunel. Wzmozeni chca a/ odwolac prezydent b/ skoro odpowiada za bezpieczenstwo na ulicach, w tym rowniez za gwaltowne opady. Pod rzadami bufona G nie zywiol w tunelu ale zul w lasku w srodku dzielnicy zgwalcil kobitke. Wzmozeni domagaja sie a/ odwolac burmistrza b/ skoro odpowiada za bezpieczenstwo mieszkancow. Co prawda nieszczecie polegalo nie na gwaltownym deszczu a na obrzydliwym gwalcie. 

Ktora postawa jest racjonalna, to juz ocencie sami. Umilowani, na tym polega analogia, ze jedna postawa z druga powinna byc przystajaca. Pierwsza wywolala furie, to moze za duzo powiedziane, niech bedzie, irytacje, co tez jest zrozumiale. Jesli druga postawa wywolala podobne reakcje, to znaczy, ze byla naturalnym, ludzkim, emocjonalnym zachowaniem.  I tu lezy problem, umilowani. Wzmozona Lady Kali z wianuszkim wyznawcow potrafi przypadek gwaltownych opadow diagnozowac doglebnie. Drugi przypadek, juz nie gwaltownych opadow a gwaltu, przeciez nie zmyslony a rzeczywisty, dla wzmozonych fanfanow nie istnieje. Po prostu nie reaguja, skoro nie istnieje. Moze na tym zasadza sie owa pomrocznosc umyslu? Mowiac wprost na utracie empatii dla ofiary, czyli na zaburzeniach stanu swiadomosci. Sam juz nie wiem.

Zostawmy to. Wracajac do ww dziwnych poczynan prawdziwych patriotow. Koniec koncow podzielili sie kanapami. Potem bylo gromkie wolanie: - Wracajcie do cholery! Wszyscy! Po namysle. A, przepraszam, to byl juz inny projekt sekty (by RAZ). Tak czy owak, zycie samo dopisalo puente, umilowani czytacze. Czas juz chyba posumowac dazenie do 'tej prawdy', no bo ile mozna. To latwe. Sprawa wydaje sie a polece klasykiem, arcybolesnie prosta. Tak juz sie od hen hen na swiecie przyjelo, iz sukces w kazdej dziedzinie, czy to w zwiazku malzenskim, czy biznesowym (w spolce jako modelu zwiazku interesow) potrafia odnosic jedynie ci, ktorzy ida poboczem z prawej; ewentualnie, z lewej strony. Zartowalem. Jedynie ci podazajacy srodkiem drogi. Zawsze i wszedzie.

Piosenki z dziecinstwa tez maja swoj urok. Moze dlatego tak silnie tkwia w naszej pamieci. W piosenkach przedszkolakow ukryte jest samo sedno wyborow. Piosenka o moderatorze.

Na melodie Stary niedzwiedz mocno spi.

Moderator mocno spi, moderator mocno spi. My sie go boimy, cichutko chodzimy, jak sie zbudzi, to nas zje. Jak sie zbudzi, to nas zje. 1sza godzina mija, moderator spi. 2ga godzina, mederator chrapie. 8 godzina wybila - moderator lapie!

Piosenka o SG.

Mam chusteczke haftowana, co ma cztery rogi. Kogo kocham, kogo lubie, rzuce mu pod nogi. Tej nie kocham, tej nie lubie, tej nie pocaluje a chusteczke haftowana tobie podaruje.

Piosenka o preferencjach.

Malo nas, malo nas, do pieczenia chleba.Tylko nam, tylko nam, ciebie tu potrzeba.  Duzo nas, duzo nas, do pieczenia chleba, wiec juz nam, wiec juz nam, ciebie tu nie trzeba

Piosenka o Salonie.

Kolko graniaste, czworokanciaste, kolko nam sie polamao, cztery grosze kosztowalo a my wszyscy, bec.

Pozdawiam wlascicieli Salonu.

modyfikacja czwartek 3 pazdziernika '13

PM™

 

 

Blog PM
O mnie Blog PM

Wygwizdanemu wicepremierowi bez zdolnosci honorowej porzadny obywatel naplulby w twarz. Rodactwo probowalo oddac w rece SBeka polskie koleje. Tak chce oszukana piecioma setkami 20% wiekszosc. TW aktor, alimenciarz Kurski, skazana Kania z tow. Piotrowiczem ustalaja standardy dla 80% mniejszosci. Wpisy 'druzyny' dziobakow nie pasujace do nowej koncepcji bloga beda wygaszone. Razacym nieporozumieniem jest porownywanie dobrej zmiany, dzialan takich troche ekstraordynaryjnych, z cenzura prewencyjna.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości