Blog PM Blog PM
541
BLOG

Kandydat na szefa technicznego, przejsciowego PiS

Blog PM Blog PM Rozmaitości Obserwuj notkę 15

 

Rozkreca sie zabawa na scenie politycznej. Ukazal sie ciekawy wywiad z boska ale ostra jak wieczko od  konserwy pania Jadzia Staniszkis. Kto chce, sam znajdzie. Rozmawiala z Piaseckim w walterowni. Oznajmila widzom, ze trojka wiecie o co chodzi, ci slynni eksperci od zgniatania puszek i klejenia modeli podwodnych bombowcow, otoz oni wpadli w pulapke. Piekna mysl; ze tez nikt na to nie wpadl wczesniej. Pulapka polegala na tym: ktos im zle doradzil. Prawdopodobnie ktos im zle doradzil. Czego to sympatyczmi ludzie nie potrafia wymyslec. O tak, na luziku, pstryk i juz.

Nieprawdopodobne, a jednak prawdziwe. Nasza pani Jadzia kochana peroruje i patrzac w oczy reportera rozsiewa partyjny marketing wirusowy. To co udalo sie zapamietac z narracji naszej pani Jadzi kochanej, to Jej diagnoze, albowiem nasza pani Jadzia kochana jest analitykiem i mysli. Piekna fraze zapodala w centrum wywiadu: ww uczeni, naukowcy, przygotowali modele matematyczne. Nowa fraza modele matematyczne zastapi wkrotce eksperymenty myslowe.

Rozkreca sie zabawa na scenie polityczej na calego. Dokladnie rok wczesniej podczas ofensywy jesiennej Prawo i Sprawiedliwosc Jest Najwazniejsze wysunelo autorytet wyciagniety spod ziemi na nieistniejace stanowisko niby quasi premiera, kandydata na szefa nieistniejacego przeciez w realu rzadu pozapartyjnego, pozaparlamentarnego, technicznego i przejsciowego. To jest pelna nazwa, wszystkie czlony wypisalem zgodnie z prawda, tak jak Bog przykazal. Zapomnieliscie juz o tym wydarzeniu umilowani, prawda? To wszystko dzialo sie dokladnie 5, 6 i 7 pazdziernika 2012. Naprawde nikt juz nie pamieta? Sympatyczna skadinad bezsznurkowa marionetka zaczela jezdzic limuzyna sejmowa, wzbudzajac nieklamana zadrosc i szydere po stronie PO. Platforma nie chciala sie bawic z panem premierem technicznym do przyjecia dla wszystkich ale teraz chyba bedzie musiala. Wypadalo jednak skomentowac wypowiedzi pyskujacego patriotycznie blogera Salonu24 trzymajacego mikrofon do gory nogami, skoro juz zostal powolany na rzecznika apolitycznego kandydata. Poniewaz w miedzyczasie w II obiegu glownego scieku ukazal sie apel Marcina Wolskiego do rodactwa (by Pantryjota) by odsunac obciachowego blogerzyne (by RAZ) oraz pozbawic funkcji rzecznika przyszlego rzadu blogerow wywodzacego sie z uzytkownikow najwiekszego na swiecie serwisu online z koncowka .pl ufundowanego dla odrzuconych mieszkancow przez a/ urne wyborcza b/ ruskie serwery c/ wiekszosc obywateli. M. Wolski gniewal sie na blogerzyne dowodzac, ze, raz, nie ma klasy, dwa, zaniza. To znaczy, nie trzyma standardow narzuconych przez guru dziennikarzy niepokornych rolnika Rafala Ziemkiewicza. Apel jak to z apelami bywa zostal zapomniany a pan przyszly premier techniczny do przyjecia dla wszystkich przeszedl do kontrofensywy jesienia 2012. Naprawde nic nie pamietacie? Ejze. Doprawdy, wierzyc sie nie chce. Naprawde nic? Nic a nic? To wszystko dzialo przeciez tak niedawno. No dobrze.

Przypomne: w 2012 dokladnie o tej samej porze po otrzymaniu zgody malzonki pan przyszly premier techniczny do przyjecia dla wszystkich nie zamierzal zasypywac ziemiakow w popiele. Otwieral przeciez jedne po drugiej konferencje na korytarzu sejmowym, nawet probowal wskoczyc na trybune. Prowadzil liczne wywiady a moze nawet cos tam pacnal na twitterze ale za to juz nie dam glowy. I sluchajcie umilowani, prawie doszlo do tego,  ze Prawo i Sprawiedliwosc chcialo jesienia w 2012 debaty Glinski - Tusk, tak przeczytalem. Minal rok. Dzisiaj czytam w Rzepie, ze inkryminowany gniewa sie juz nie na piemiera ale na HGW za brak debaty. A pani Hania ustami rzecznika wyslala prowincjonalnego nauczyciela po zaswiadczenie do zony.  No i ja mam teraz taka propozycje dla PO, jak Platforma moze jeszcze bardziej rozkrecic te zabawe. A co. Niech premier wysunie swojego kandydata ale niech to bedzie tez pozapartyjny kandydat na stanowisko premiera. Albo lepiej, lepiej. Niech Donald Tusk wystawi kandydata na prezesa PiS i utworzy pozaopozycyjne, techniczne i przejsciowe Prawo i Sprawiedliwosc. Idealnym technicznym kandydatem PO na szefa przejsciowego PiS bylby i tu na pewno zgadniecie umilowani, pan Jaroslaw Gowin, co juz wczesniej postulowalem aczkolwiek moj apel przepadl. Niestety, nie przypadl nikomu do gustu ale dlaczego nie zostal wysluchany? Odbil sie, jak groch od sciany. A to jest dobry pomysl, doprawdy.  Wtedy obaj, bezsznurkowa marionetka Glinski i slyszacy glos zarodkow Gowin przejmuja wladze i koncza wojne polska-polska. Wyjasniaja niewyjasnione, wykopuja niewykopane, zakopuja niezakopane. Zacznie sie zabawa na calego, radosna, bo teraz to jest taka smutna zabawa. Ale ale, po jaka cholere wlasnie w weekend Glinski zapowiadal, ze tak zrobi, ze bedziemy chodzic spac o 10 wieczorem, jak tylko wybra wybory. Lada chwila pojawi sie list kolejnej osobistosci przepraszajacy opinie publiczna za projekcje bezsznurkowej marionetki. Teraz to juz nie wiadomo, smiac sie, czy plakac. No a od tego, czy sie smiejecie, czy placzecie, to juz zalezy od waszych pogladow, umilowani. Bo ja nie mam pogladow i ani sie nie smiem, ani sie nie plakam. A mowiac juz serio, pani Hania odmowi rozaniec za zdrowie wiecie kogo i ucieszy sie z nieoczekiwanego prezentu.

Zmienmy temat, zgoda? Inaczej na smierc mozna sie zanudzic projekcjami wolskiej pop kultury. Za miesiac przyjada fajni anarchisci. Kiedy nadejda przymrozki, faszysci tluc sie beda z lewakami. Moze pojawi sie wyrosniety Kondzio, ktoz to wie. To juz zalezy od inwencji starszej, strasznej kobiety (by I.J). Znajac troche zycie, niejeden wyznawca sekty (by Dorn) niezle da popalic. Ilez to roboty, umilowani. Zalozmy jedynie na potrzeby tego przykladu: jesli faszystowskie mordki wyrwa kostke brukowa i wybija okna w walterowni, lewacy spala w odwecie przyczepke kempingowa najwiekszego w condo teleewangelisty. W sumie poranionych powinno byc w skali 1 : 1 Natomiast za dwa miesiace przyjedzie Swiety Mikolaj i zacznie sie uboj rytualny kur, kaczek i gesi oraz rytualny bieg po karpia, szarpanie za wlosy i slynne juz: - Pan tu nie stal! Krotko mowiac, coroczna panika swiateczna. Na koniec koncow chlopcy i dziewczeta podziela sie oplatkiem i tak wskoczymy w rok 2014. Jak co roku w polowie stycznia nawiedzi condo jakala w czerwonych spodniach i zacznie terroryzowac rodakow czerwonym serduszkiem. Ech, zycie przeistacza sie w przewidywalny do bolu rytual. Doprawdy. Niedawno przeciez, latem tego roku wyznawcy ruszyli lawa jak tsunami do akcji. Na widok ptaszyny z czekolady dostali ostrej czkawki. Przeciez nie napisze, sraczki. Pojawily sie setki wpisow dziobakow na zaprzyjaznionych blogach zatytulowanych: - Juz nigdy Nie wezme do ust wedla!!!. W polowie stycznie pojawia sie tysiace wpisow zatytulowanych: - Dlaczego w tym roku Nie dam na Orkiestre owsiaka!!! Umilowani, nic a nic w tej straconej na amen dekadzie juz sie nie zmieni. Bo nie. Co roku jak widac fanfani powtarzaja te same projekcje. Zaleznie od fantazji i daru wzmozenia, zamieniaja  zmyslenia w zludzenia. Inaczej to robi nasza pani Jadzia kochana, inaczej twarz karnych podatkow po powrocie z Krynicy; jeszcze inaczej modyfikuja przekaz II obiegu fanfani Klubow Gazety rozsiewajac pisowski marketing wirusowy.  Od czasu do czasu promuja maniere wolskiej pop kultury wprowadzajac do obiegu trudne slowo wymyslone przez dr. Kochana. Nie jest przeciez wcale tajemnica, ze tak naprawde zadna sila nie jest w stanie zapobiec ekscesom pisorow. Bo nie. W Elblagu szef Spoldzielni Inwalidow polecial z 'gnida' i wygral kopiac kanal, do ktorego nastepnie wpuszczeni zostali wyborcy. Na Podkarpaciu aktor Adam ale nie Hanuszkiewicz, licytowal z pisorem ukrytym w zakamarkach w imieniu formacji Picie i Swawola. Skoro nie proponowal kolezankom wkladania reki do kieszeni w celu w sprawdzenia jak sie miewa inkryminowany, szacun. Wszystko furda, skoro 'Mozart Pol Zoliborskich' lubi takie klimaty. Oznajmil, ze woli swoje zapijaczone wojsko bite w niskie czolko. I to jest OK.

Ogloszenia parafialne. Przypominam i uczulam zasoby, ze nicponie sciagaja od blogerow najwiekszego na swiecie Salonu z fajna koncowka .pl w rzeczy samej prawackiego biznesu online ufundowanego dla odrzuconych niepokornych patriotow o zmiennych modulach niepokornosci. Latwy przyklad. Tydzien wczesniej PM udzielil pyskujacemu patriotycznie rozowolicemu zdrajcy PLSu admonicji, czyli napomienia obywatelskiego. Zdrajca wg kryterium rodactwa to ten, ktory wywodzi sie z ZSLu i ma taka brzydka karte jak rok 89ty i byc moze demokracji nie czuje (na pochylo niedzielny fragment definicji zdrady). Cytat z aktora Hofmana, kolejna, ciekawa, bo nowa klasyfikacja zdrajcow. W ten sposob sprytnie uniknalem pozniejszych nieporozumien. Upomienie upomieniem, choc przypomina to zabawe pt. walenie grochem o sciane. Ale ale, nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo. Sciagaja wszyscy ze wszystkich. Przypomne, ze szef nierzadu zajumal wczesniej od PM fraze zaniedbani intelektualnie. Z trybuny sejmowej sprzedal jako wlasna a dla niepoznaki zmienil na niedoskonalych intelektualnie. Brzydko sie bawicie panowie. Korona z glowy nikomu by nie spada, gdyby ten, co razem z Putinem naprowadzil na smierc najwiekszego prezydenta chociaz slowko wspomnial o kreatywnosci Salonu24.pl Tak czy nie? Nic z tych rzeczy.

Minal pierwszy tydzien pazdziernika '13. Jedni trzymaja glowe w wiadrze, drudzy kaza nam wkrotce chodzic spac o 10 wieczorem a na dodatek przepraszam za wyrazenie, dupy wolowe (to wynalazek uczonego Wolowa) epatuaja mieszkancow i obywateli condo frazeologia wolska. Zeby bylo jasne, ja sie nie gniewam, doprawdy,  ze ten pan z nierzadu co wiecie, zajumai co nie jego i sprzedal jako wlasne. Macham reka. Przyszly pan premier do przyjecia dla wszystkich po powrocie z Krynicy, kiedy zostal juz twarza karnych podatkow zajumal od PM trudne slowo, adomicja. Salonowy ufoludek ocieplajacy ladnie pisowski marketing wirusowy skrocil fraze pan przyszly premier do przyjecia dla wszystkich. Przerobil z wielkiej litery i poszlo pan Prezydent Wszystkich Polakow. Troche bez sensu, poniewaz nie tak buduje sie frazeologie rodactwa. Wszystko furda, niewazne. Pocieszajace jest jedno, za pol roku kolejny prima aprilis. Nie macie wrazenia, ze ten obyczaj juz na stale zagoscil nad Wisla? Chociaz zwiazany jest z pierwszym dniem kwietnia, od poczatku dekady obchodzimy go niemal codziennie. W istocie polega on na robieniu zartow a pomijajac powyzsze przyklady, stajemy sie wowczas swiadkami celewego wprowadzania ludzi w blad, klamania oraz konkurowania w probach, ktore maja sprawic, by inni uwierzyli w cos nieprawdopodobnego, nieprawdziwego. Prima aprilis od hen hen, od zawsze zywil sie paradoksem. Przykladem jest szol pana premiera do przyjecia dla wszystkich z bezsznurkowa marionetka z tableta. Okazjonalny wierszyk bedzie pozniej, poniewaz to on najlepiej tlumaczy zagadnienie. Czesto mowimy tez o paradoksie historii. 9 kwietnia, wieczorem, 95% ludzi, ktorzy uslyszeliby, ze Lech Kaczynski spocznie na Wawelu, posmarkaloby sie ze smiechu.

pi es rozdano doroczne nagrody Nike. W finale znalazly sie 4 powiesci, komiks i tom poetycki. Kolejny raz System pozbawil szans na sukces sredniostarszych blogerow II obiegu. Nagrode Nike zgarnela mloda autorka Joanna Bator za powiesc Ciemno, prawie noc. Laureatka kilkakrotnie przebywala na stypendiach w Tokio a znana jest rowniez z wykladow pod dachem Polsko-Japonskiej Szkoly Wyzszej Technik Komputerowych. Nasi reprezentanci co prawda nie byli nominowani przez rezim, ale znani sa z goscinnych wystepow nad Tamiza oraz pod dachem latajacego namiotu na Krakowskim Przedmiesciu oraz w sali pod orlem, na widok ktorego uczestnikom panelu staje. Nie trzeba chyba dodawac, ze znani sa rowniez z pracowitosci w organizowaniu dotacji, co po polsku nazywa sie po prostu jalmuzna. Jest pewna nadzieja, ze te pasmo lokalnych sukcesow zamieni sie w sukces ogolnokrajowy, kiedy pan przyszly premier do przyjecia dla wszystkich nie da sie zamknac i pierwszy raz w zyciu wygra samodzielnie wybory. To sie moze udac, chociaz na dwoje babka wrozyla. Ale ale, majac takiego rzecznika, czyli piekna zone o szyi jak labedz, mysle, ze moze sie udac, no.

PM™

 

Blog PM
O mnie Blog PM

Wygwizdanemu wicepremierowi bez zdolnosci honorowej porzadny obywatel naplulby w twarz. Rodactwo probowalo oddac w rece SBeka polskie koleje. Tak chce oszukana piecioma setkami 20% wiekszosc. TW aktor, alimenciarz Kurski, skazana Kania z tow. Piotrowiczem ustalaja standardy dla 80% mniejszosci. Wpisy 'druzyny' dziobakow nie pasujace do nowej koncepcji bloga beda wygaszone. Razacym nieporozumieniem jest porownywanie dobrej zmiany, dzialan takich troche ekstraordynaryjnych, z cenzura prewencyjna.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Rozmaitości