Slowo na Niedziele, umilowani, niemi czytacze. Wiecej, pozniej. Dzisiaj zwiastun. Faktem jest, ze System dopadl ekspertow. Ekspert nr. 1 okazal sie.. nauczycielem zawodowki. W. Binienda jest nauczycielem oraz kierownikiem szkoly zawodowej (do ktorej trafiaja uczniowie po skonczeniu 11 klasy). Hen hen, daleko za woda, szkola zawodowa nazywa sie College. Poniewaz (ze wzgledow praktycznych, o ktorych pozniej) szkola miesci sie w kompleksie University of Akron, czyli po naszemu jednostce administracyjnej, uczelnia zarzadza wszystkimi budynkami na terenie kampusu sluzacymi do celow edukacji. W. Binienda nie zmysla, mowiac: pracuje ze swoimi studentami. Tam wszyscy uczniowie (nawet szkoly podstawowej) nazywani sa studentami. Teraz bonus, jak mowi fju bzdziu, kolejny ekspert emigrant (po naszemu) Krzysiu Cieszewski. Sprobojcie umilowani uzyc Skype i wykonac latwy eksperyment myslowy dzwoniac do University of Akron do swiatowej slawy naukowca prof. Biniendy. Przelacza was umilowani.. do szkoly zawodowej. Rzecznik University of Akron wydal rowniez znane juz wiekszosci oswiadczenie. Chyba nie ma sensu go przytaczac.
Ekspert nr 2 po wystepach w condo wydaje sie niepocieszony. Dlaczego uczelnia postanowila rozstac sie ze swiatowej slawy naukowcem prof. Nowaczykiem, doprawdy, nie wiadomo.
Ekspert nr. 3 prof. Cieszewski, podobnie, jak nasz kochany pan profesor, autorytet wykopany spod ziemi, po uzyskaniu zgody zony, nasz przyszly niezalezny premier techniczny rzadu pozapartyjnego, pozaparlamentarnego, byc moze rowniez dr. Krzys podzieli los marionetki bezsznurkowej. Tom Jackson, vice president Public Affairs Division University od Georgia wlasnie zajal ofcjalnie stanowisko: - Dzialalnosc prof. Cieszewskiego przy 'badaniach' katastrofy smolenskiej nie ma nic wspolnego z University of Georgia. Fju fju. W USA jak za komuny.
PM™


Komentarze
Pokaż komentarze (4)