Waldburg napisal ciepla opowiesc o ludzkiej wytrwalosci. No nie wiem. Takie mam wrazenie. Wczesniej chcialem notatke Waldburga Stawy skomentowac, ale zawahalem sie, podobnie jak pierwszy komentator. Nie potrafilem jej skomentowac. Dzieki temu powstal ten post o wytrwalosci, ktora zdominowala prawo za piec dwunasta. Wytrwalosc sama w sobie jest wspaniala cecha, imponujaca, zwlaszcza dla kogos, kto jest z upodobania leniem. Bez niej nie byloby genialnej muzyki, pieknych widowisk sportowych, bo tak naprawde w zdecydowaniu i wytrwalosci kryje sie, jesli tak mozna powiedziec, sekret powodzenia poczynan rodzaju ludzkiego. Ludzie sukcesu sa wytrwali. Sportowcy wiedza, ze jest to najwazniejszy skladnik zwyciestwa. Na tym sekrecie oparta jest cala tajemnica powodzenia zamoznych spoleczenstw. Nie nalezy tylko mylic slepego uporu z wytrwaloscia, ktora musi w sobie zawierac pewien wazny skladnik okreslany jako ziarno madrosci, czyli cierpliwosc. Razem potrafia zdzialac cuda. Doprawdy. Historia uslana jest przykladami dzialania wytrwalych ludzi sukcesu w kazdej dziedzinie zycia. Wytrwalosc zwiazana jest z nieodzownym, duzym wysilkiem, ktory pochlania czasem caly dech z piersi. Wytrwalosc pomaga wychodzic z tak zwanej choroby i prawde mowiac, na niej opiera sie kazda rekowalescencja. I o tym jest przyjazny i cieply post Waldburga. Takie mam wrazenie, ale nie bede sie upieral.
Jesli zatem, niemy czytaczu, dazysz do celu i zaczynasz jakas wartosciowa probe, w trakcie ktorej masz ciemno przed oczami i kiedy mowisz sobie - cos nie jest tak do cholery, idzie zle - to przypomnij sobie o prawie za piec dwunasta. Byc moze ten moment trudny do wytrzymania oznacza, ze jestes tuz, tuz. Jeszcze krok, jeszcze dwa i znajdziesz sie za upragnionym rogiem. Moze w tej chwili pokonujesz przeszkode, ktora pozniej wydac sie moze tym czyms nieodlacznym na drodze do zwyciestwa, radosci i sukcesu. Zasade, regule, prawo za piec dwunasta wynaleziono po to, abys pamietal, ze kiedy wszystko wyglada szaro, za progiem moze wygladac kolorowo. Nic na swiecie nie zastapi ludzkiej wytrwalosci. Ani spryt, ani talent, ani nawet geniusz. Nie sluchaj glopot, ze w takiej chwili, kiedy widzisz wszystko na czarno, powinienes sie zaczac modlic. Zreszta, jak chcesz. Wiara w zdecydowanie i w wytrwalosc jest przeciez wszechmocna na zachod od zakola Wisly. Nie po to cale pokolenia eksperymentowaly na rozne sposoby, by w koncu dojsc do konkluzji, ze haslo: nie ustawaj w wysilkach juz wczesniej rozwiazywalo, obecnie rozwiazuje i w przyszlosci bedzie rozwiazywac, mowiac na koniec patetycznie, problemy cywilizacji ludzkiej. Podobno istnieja rowniez inne prawa, wiele praw, ktore rzadza naszym zyciem. Jest ono takie, jakie jest i to jest banalna uwaga, ale na czym polega sekret powodzenia w zyciu, tego nikt chyba do konca nie ogarnia. Poniewaz codzienne zycie, ma sie takie wrazenie, czasami przybiera ciemniejsze barwy, a innym razem, jasniejsze. Czy zauwazyliscie, ze sprawy moga przybierac czarne barwy tuz przez zmiana na lepsze? Chociazby takie narodziny. Przyszla matka musi przejsc przez trudny okres, a wlasciwie sprawdzian wytrzymalosci na na bol i cierpienie. Pozniej jest juz latwiej, z gorki. Wydaje sie, ze to wazne prawo za piec dwunasta powinno byc powszechnie obecne. A jusci, nalezy ono do waznych, zyciowych zasad. Skoro tak jest, wiekszosc przyjela za pewnik znany fakt, ze w nocy za piec dwunasta jest najciemniej, to po polnocy sila rzeczy nalezy oczekiwac rozjasnienia. Tak czy nie? Inaczej mowiac, wazne jest nadejscie chwili, kiedy zaczyna switac. I to jest najprostsza ilustracja prawa za piec dwunasta. Prosciej juz nie potrafie. Swiat, przy calej swej zludnosci, ludzkim znoju i marzeniach, jest jednak pieknym swiatem.
zrodlo Blog Waldurga. Stawy
PM™


Komentarze
Pokaż komentarze (2)