Blog PM Blog PM
604
BLOG

Gowina kroki prawne wobec pana przyszlego premiera

Blog PM Blog PM Rozmaitości Obserwuj notkę 13

 

Byly minister, juz po tym, jak w dramatycznych okolicznoscia o 4 nad ranem zycie amputowalo mu czlonka stowarzyszenia, stara sie teraz usmazyc dwie pieczenie na jednym ogniu. Budzacy nadal nadzieje nowy Jaroslaw, opublikowal list otwarty do bylych kolegow. List otwatry do nowych kolegow nalezy czytac w lustrze. Stara, dobra metoda aspirujacych do wladzy, stosowana wowczas, kiedy przeciagajace sie w nieskonczonosc konflikty skupiaja uwage wyborcow i powoduja ciagle napiecia.

Wczesniej byly minister  deklarowal, ze byl, jest i bedzie patriota PO i nie chcialby zyc w kraju rzadzanym przez reprezentanta Zakonu. Sceptycy uwazaja, ze publikacja listu w RZ przez nowego Jaroslawa mogla sluzyc innemu celowi: odwroceniu uwagi od klopotow swojego politycznego partnera, ktory wkrotce zostanie pozbawiony imunitetu i skazany. Dzisiaj trudno tez wyrokowac, czemu tak naprawde ma sluzyc publikacja autorstwa ministra slyszacego krzyk zarodkow skierowana do panow premierow. Pierwszym adresatem jest pan doktor, przyszly premier do przyjecia dla wszystkich.

Drugim, pan magister, ktorego corka zarabia na blogu. Nawiasem mowiac, zarabianie na blogu, to nie jest wielkie halo. Cala sztuka polega na tym: kiedy nieznany a skrzywdzony do konca zycia nagroda przez wsi24 niedoszly posel, o tak pstryk, zamienia sie w najwiekszego w Salonie jalmuznika. Wtedy to mowimy juz o pewnym zjawisku. Duzy Rafal, ulubiony guru rodactwa (by Pantryjota), w rzeczywistosci rolnik patriota (autor Polactwa), nazywa ow proceder uprawiany namietnie przez 'marnego blogerzyne' slowami uznawanymi za nieparlamentarne.

Pomijajac te degresje, glownie chodzi o to, ze w przestrzeni publicznej co jakis czas ukazuja sie listy otwarte. Nawet gospodynie domowe z Brukseli pisza listy sobie a muzom o tym, jak zaatakowal je Kurz, lamiac zycie albo reke. Z Kurzem walczy kazdy z nas, ale z Zabojczym Kurzem juz nie kazdy z nas moze sie mierzyc. Pocieszajace jest to, ze gospodyni, osoba starsza, poradzila sobie z nim i wyszla z tego niemal bez szwanku. Zmaganie sie starszej, sympatycznej osoby z Zabojczym Kurzem nie jest w zadnym aspekcie smieszne, ale wizualizacja Bojowego Kurzu daje do myslenia. Wracajac do sedna, oficjalnie istnieje tylko jeden list otwarty opublikowany w Rzepie przez bylego ministra nierzadu.

Drugi list w kopercie zostal znaleziony w sieci. Umilowani, pamietacie lub nie, podobnie sprawa miala sie z Dezyderata znaleziona w kosciele, poniewaz wtedy nie bylo jeszcze internetu. Aczkolwiek wowczas gesta siec swiatyn sluzyla uzytkownikom do innych celow, obecnie funkcje domow modlitwy przejmuja swiatynie online, zwane w pospolitym jezyku, portalami spolecznosciowymi. Pozostale sprawy wygladaja podobnie. Inicjacja zostala zastapiona rejestracja. Admin, nazywanym moderatorem, zastepuje konfesjonal z duchownym. Niszowe serwisy co prawda z powodzeniem zamieniaja zmyslenia w zludzenia, budzac rodakow nadaja modly za Ojczyzne 24 godz. przez 7 dni w tygodniu.

Kazda SG o tym zaswiadcza. Z ta roznica, ze hen hen dawno temu w kazdej swiatyni panowal naturalny porzadek, przeksztalcony nastepnie w rytual. Z zasady, grupa spoleczna zajmujaca nizszy stopien na drabinie spolecznej oraz zaniedbani przez system akceptowali te regule, zajmujac tylne lawy, poniewaz bylo wiadomo, ze sa inni. Co nie znaczylo, bron Boze, ze gorsi. Jedynie inni. Mowiac wprost, owczesne owieczki niedoskonale  intelektualnie, ale nie wykluczone ze spolecznosci, odczuwajac czasami, byc moze w porywach, poirytowanie na los i Opatrznosc, mialy jednak wiecej wlasnej ambicji.

Dzisiaj wszystko zmienilo sie nie do poznania, wywrocilo do gory nogami. Zapanowaly nowe, nieznane wczesniej dzikie obyczaje. Czasami buczaca holota w kapturkach, czasami karki, dzicz intelektualna pyskujaca na ogol patriotycznie, pcha sie 'po trupach' na srodek swiatyni. Nie zwazajac na nic, domaga sie miejsca pod ambona. Bo tak. Chociaz wiekszosc doskonale zdaje sobie sprawe z faktu, ze ani chwilowa iluminacja, ani wybryk natury nigdzie na swiecie, na zadnym kontynencie nie jest zdolna rzadzic swiatem. Na przestrzeni setek lat, mimo uplywu tylu wiekow, nie ma przykladu w naturze.

Po prostu jest nieobecny, nie istnieje. Nie egzystuja podobne przyklady. Znana wiekszosci, popularna mantra: znaj swoje miejsce w szeregu oznacza, ze od niepamietnych czasow, od wiekow, jak swiat swiatem, inna domena rzadzi swiatem. Zrozumiala dla kazdego nicponia, opisuje naturalny porzadek rzeczy.  Toksyczna, szczujaca lepszych od siebie, zbedna spolecznie (wg kryteriow prof. Pawlowicz) pechowa za przeproszeniem dupa wolowa, ktorej los wyznaczyl miejsce nauczyciela na prowincjonalej uczelni, nigdzie na swiecie a/ nie odwazy sie pomyslec nawet we snie b/ nie ma czelnosci aspirowac do najwyzszych stanowisk w panstwie. W zadnym kraju, nawet w malym ksiestwie afrykanskim. A jesli gdzies dzieje sie inaczej, to mamy do czynienia ze zjawiskiem nazywanym wybrykiem natury. I to wydaje sie akceptowane oraz zrozumiale. Dzisiaj bywa inaczej, bo tez czasy sa inne, skoro wyznawcom zjawiska biologicznego matrix swietnie zastepuje real.

Porownujac tresc listow. W pierwszym otwartym czytamy: - Jesli pan przyszly premier a moze prezydent do przyjecia dla wszystkich nie poinformowal prokuratury o nieprawidlowosciach w PiS, to powinny zostac podjete kroki prawne wzgledem pana przyszlego premiera. Jezeli trzymac sie statutu partii, to wlasnie Lider powinien z niej zostac wykluczony za dzialanie niezgodne z programem partii. Korumpowanie w hotelu sejmowym, polegajace na ofercie zatarcia wyrokow sadowych oraz oferowanie w zamian za przejscie stanowisk w rzadzie w wykonaniu z-ca pana przyszlego premiera PiS widziala cala Polska.

Uplynelo 70 miesiecy. Prokuratura kierowana przez ostrego jak brzytwa ministra sprawiedliwosci rzadu PiS nie dopatrzyla sie w fakcie korupcji przestepstwa. Do dzisiaj pan przyszly premier nie zlozyl zawiadomienia, a jesli trzymac sie statutu partii, pan przyszly premier powinien zostac z niej wykluczony za dzialanie niezgodne z programem partii. Pan przyszly premier co gorsza nie wyciagnal wnioskow z afery w wyborach regionalnych PiS w Krakowie, kiedy pretendent nazywany delfinem, zostal wybrany na szefa struktur regionalnych w Malopolsce. Zwyciezca mowil: - Dostalem wtedy wielkie brawa i gratulacje. Pan przyszly premier nakazal delfinowi powtorzyc wybory. Dziennikarz zapytal: - Nie wierze, po raz drugi mial pan przegrac wygrane wybory? - Przegralem. 

Nie sadze, zeby panu przyszlemu premierowi zalezalo na wysokich standardach, skoro sam przyznal: wole wojsko bitne niz cos tam cos tam. Nie wydaje sie wiec, aby pan ladny dysponujacy okazala parowka mial zostac w najblizszym czasie zawieszony lub wyrzucony. Pan przyszly premier do perfekcji opanowal sztuke marginalizowania i uprzykrzania zycia swoim podwladnym i jest w tym na tyle dobry, ze poradzi sobie bez formalnego wykluczenia kogokolwiek z sekty (by RAZ). Cos za cos. Wowczas przy nadarzajacej sie okazji podwladny bierze na siebie cale odium krytyki zwiazane np. z przegranym przez szefa referendum. Jesli zas chodzi o standardy, to bedac w zgodzie ze statutem, wlasnie pan przyszly premier powinien z niej zostac wykluczony za dzialanie niezgodne z programem.

W liscie otwartym byly minister sprawiedliwosci odnoszac sie do standardow w partii bylych kolegow napisal: - Jesli Donald Tusk nie poinformowal prokuratury o nieprawidlowosciach w PO, to powinny zostac podjete kroki prawne wzgledem premiera. I slusznie, choc poinformowal organy scigania, sprawa musi zostac wyjasniona do konca. Nie wiadomo dokladnie, jak bylo. Tego nikt nie wie, skoro jest to przedmiotem rozpoczetego wlasnie sledztwa. Ale ale, juz na oko wydaje sie, ze rozgrzana prokuratura nie czekala 70 miesiecy. Po 70 godzinach wszczela sledztwo. To znaczy, ze po uplywie 7 lat, mimo wszystko widac maly postep. A po uplywie nastepnych 7 lat, byc moze po 2020, nastana w condo inne standardy.

calosc poszerzona o wersje listu w RZ dostepna wkrotce na Blogu PM 

PM™

 

Blog PM
O mnie Blog PM

Wygwizdanemu wicepremierowi bez zdolnosci honorowej porzadny obywatel naplulby w twarz. Rodactwo probowalo oddac w rece SBeka polskie koleje. Tak chce oszukana piecioma setkami 20% wiekszosc. TW aktor, alimenciarz Kurski, skazana Kania z tow. Piotrowiczem ustalaja standardy dla 80% mniejszosci. Wpisy 'druzyny' dziobakow nie pasujace do nowej koncepcji bloga beda wygaszone. Razacym nieporozumieniem jest porownywanie dobrej zmiany, dzialan takich troche ekstraordynaryjnych, z cenzura prewencyjna.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Rozmaitości