Troche zaskakuje, mowiac zwyklym jezykiem - ow niemaly spryt - jakim wykazuja sie milosnicy botaniki smolenskiej. Umilowani, na progu 2014 widac jedynie czubek gory lodowej. Czas oswoic sie z mysla, ze ta ostatnia juz dekada, zamykajaca czteropokoleniowa transformacje, dostarczy nam nie raz, nie dwa i nie dwadziescia razy niemalych przezyc. No coz. Pozniej, miejmy nadzieje, bedzie troche latwiej, z gorki. Skoro czlonkini senackiej komisji finansow byla na utrzymaniu banku, bez wdawania sie w niuanse zagadnienia, mozna zalozyc, ze jest to cos, co zwyklo sie nazywac: klasycznym konfliktem interesow. Czy nie? Nieznany dotad trick polegal na tym: - Wystarczy w bialy dzien dokonac przelewu z para banku na konto matki Polski, ale z adnotacja: 60 tysiecy na dobro dzieci. I juz. No wlasnie. Koleja rzeczy, Matka Polka nie musi wpisywac 60.000 na koniec roku w oswiadczenie. Sumujac, plamentarzystka nic faktycznie nie otrzymala od losu. Jedynie dzieci uzyskaly podarek. Mozna powiedziec bardziej dosadnie. K, czego to ludzie nie wymysla? Mozliwe, ze nietakt.
Ciekawe, czy para banki okazuja swoja wdziecznosc za poparcie ich interesow poslom nie majacym dzieci? Tego nie wiadomo dokladnie. W kazdym razie: - Co na przyklad winni sa losowi panna i stary kawaler? Nic. Doprawdy. Czy maja poczucie wykluczenia, skoro nie posiadaja dzieci? Ej, niczemu nie sa winni. Tak Bog chcial. Ale ale, 'pozyczki i darowizny' moga przejsc im kolo nosa. To fakt. Kto powiedzial, ze zycie prawych i sprawiedliwych bedzie uslane rozami? No przeciez. Czy ktos teraz bedzie sprawdzal w bankach, ile takich przelewow wplynelo na konta dzieci, ktorych opiekunowie pasjonowali sie botanika smolenska? Ejze, kazda operacja jest do bolu legalna. Nie wierzycie, umilowami? Doprawdy. Tak jest. Tu potrzebny jest zawodnik o temperamencie lub zamilowaniach pana Szerloka H. A entuzjasci, jak wiadomo, rodza sie na kamieniu.
No wlasnie. Poznanie budowy, organizacji i funkcjonowania swiata botaniki smolenskiej jest wazne dla spolecznosci ludzkiej i jej przyszlosci, pozwala rowniez na:
► ujawnienie ukrytych metod karmienia
► ujawnienie sposobow dostarczania paliwa
► zrozumienie specyfiki wlasciwosci zycia
► zrozumienie perspektywy zmian w srodowisku
► zrozumienie na koniec autonomii zjawiska
Skoro rozne teorie spiskowe, poczynajac od ewolucjnych teorii Darwina, a konczac na innych, chocby takich, jak prawo dziedziczenia Mendla, dopychajac juz watek kolanem, mowia one, a wlasciwie sprowadzaja rzecz cala do zagadnienia: dziedziczenia cech (takich lub innych). Uwaza sie, ze domena botaniki smolenskiej, nazwijmy ja tak na potrzeby tego przykladu, enigmatyczna, otoz skupia ona, jak w soczewce, jedno. Genetyke. Znaczenie tych obserwacji dzisiaj nie zostanie docenione z dosc prostej przyczyny. Nie da sie wycignac takich czy innych wnioskow w polowie spektaklu. To niemozliwe, poniewaz nikt nie jest Duchem Swietym. I chociaz wciaz powstaja przerozne klasyfikacje (ciagle mamy na uwadze swiat botaniki), na ogol oceniamy rosliny wg ksztaltu slupka, precika i sposobu rozmnazania. Zawsze beda to sztuczne klasyfikacje i niepelne definicje. Wraz z uplywem czasu i rozwojem sytuacji, ktos wrescie zaprowadzi porzadek w tym chaosie, jaki powstal na skutek pojawienia sie roznych, dziwnych projekcji i opisze je w sposob jasny i zrozumialy, korzystajac z coraz lepszych przyrzadow optycznych. Aby zylo sie lepiej, wszystkim. Dotychczas poznane zostaly kolejne cykle rozwojowe w botanice smolenskiej, oraz to, jaka spelniaja role. Nie czas je teraz wymieniac. Doprawdy. Nadal probuje sie zrozumiec anatomie tego enigmatycznego zjawiska, nie mowiac juz o innych zaleznosciach procesowych.
PM™


Komentarze
Pokaż komentarze (8)