Tak bywa, w przenosni i doslownie. Czyta sie 500 sekund, sorry. Jak kto chce.
Teraz krotko o paranoi. Oczywiscie mozna tego problemu nie zauwazac w S.
Paranoik odwraca glowe, swir zamyka oczy. Wiecej u Heleny T.
Kto chce, sam znajdzie, ale chyba warto. Uczta.
- Czy to mozliwe aby nadmiar smrodu wysadzil w powietrze budynek? Dopoki nie bedzie rzadzil pan przyszly premier do przyjecia dla wszystkich, dopoty nie dowiemy. sie prawdy. Zartowalem. Odwrotnie. Bezpieczniej umiescic spojniki obok siebie: Nie dowiemy sie prawdy dopoty, dopoki Mozart Pol Zoliborskich nie wygra wyborow. Tak ma byc.
To juz miedzy nami: kto na wariata po sniadaniu wysadzil w powietrze trotylem zaprzyjazniona redakcje? Cisza.
Odnotujmy teraz kolejny dylemat: czy pozwolicie drodzy czytacze, aby gender dalej sie panoszyl i atakowal? Chyba nie pozwolicie. Czyli, nie ma zgody. To bardzo dobrze.
Drugie, latwe pytanie: czy pozwolicie, aby tegoroczni maturzysci tanczyli Jezioro Labedzie w rozowym?
Czerska, ktorej nikt juz wlasciwie nie czyta, podaje na tacy 2 klipy, w ktorych.. az nie chce mi sie wspominac. Opinia spoleczna obecnie trawi bulwersujacy fakt; chlopcy (ci przed dwudziestka) pokazali sie publicznie w mini rozowych sukienkach. Co prawda na sali gimnastycznej miejscowej szkoly, ale nie o to chodzi. Pytanie brzmi: - Skoro w Ostrzeszowie gender brutalnie zaatakowal maturzystow, czy na miejsce zdarzenia przyjada biskupi ubrani we wlasciwe sukienki? Moze inaczej, prosciej.
Skoro mlodzi, swawolni panowie, z racji wieku (wszyscy przed 20stka) dali show w rozowych mini (taka tradycja), to starsi, konserwatywni panowie (wszyscy w slusznym wieku) dadza pokaz i wystapia w rozowych midi do kostek? (taka tradycja).
Zostawmy na boku daleka Afryke i Bliski Wschod. Na przyklad Szkoci biora sluby w sukienkach. Nikt przytomny ani nie ma pretensji, ani nie gniewa sie o to (taka tradycja). Podsumowujac:
- Pierwsze (rozowe mini) tanczacych Jezioro siega zawsze do polowy ud.
- Drugie (rozowe midi) siegaja zawsze do ziemi. Tak sie przyjelo i juz.
Studnowka to bal, fajna impreza na 100 dni przed matura. Rozpoczyna sie poprawieniem czerwonych podwiazek i polonezem, pozniej sa tance a flaszki kraza pod stolem. Poniewaz otrzymanie swiadectwa dojrzalosci konczy, jesli tak mozna powiedziec, wiek szczeniecy, domena studnowek jest zart sytuacyjny.
Co wolicie umilowani:
- Wystep nastolatkow z przymruzeniem oka (mlodych chopakow w wlasnorecznie przygotowanych strojach)
- Czy lizanie smietanki z kolan? Nie pamietacie spektaklu z jegomosciem z bloga mina?
W podwinietej sukience do kolan? Nie pamietacie. Coz.
Mowi sie, trudno. W Salonie to norma. A szkoda. Zreszta niewazne a jesli juz, nawiazujac teraz do meritum, tak niefortunnie sprawy sie uloza, czyli nastapi nieszczesliwy zbieg okolicznosci, inaczej mowiac - jesli bydlo nadmiernie przepraszam za wyrazenie, pierdzi do potegi entej, to kwestia czasu jest wiecie o co chodzi. Pojawia sie bol glowy. Tak bywa w zyciu, doslownie i w przenosni. Na przyklad w wagonie: z uwagi na smrod panujacy wewnatrz, pasazerowie bez slowa opuszczaja przedzial.
O tym, muskajac problem, jak zawsze lapidarnie, napisala we wtorek blogerka P.O. Puenta jest banalna: wszedzie tam, gdzie bydleta o twardych czolkach jak kokosy, prosze sie nie gniewac za moj langlydz, nadmiernie pierdza - takie pomieszczenie nalezy stale miec na oku. Usuwac lajno i wietrzyc, wietrzyc, jeszcze raz wietrzyc. Recznie, mechanicznie, jak kto woli. Najprosciej zainstalowac automat do usuwania smrodu.
To podpowiada zwykly, zdrowy rozsadek oraz zasady dbania o higiene (psychiczna).
I to jest fair na ogol.
W styczniu ukazal sie Ranking najwiekszych chamow w polskiej polityce.
Glosuja na ogol dziennikarze. Zgadnijcie, kto wygrywa? Ejze, przeciez to latwe. Przedstawiciele mediow wlasnie ja wymieniaja jako numer jeden. Posel z tytulem, naukowiec, super wykladowca jest w tej dziedzinie recydywistka. To przypadek poza konkurencja. Doprawdy. Jest kwintesencja chamstwa zalewajaca polska polityke. Wlasciwie Ranking powinien nosic nazwe: - Kto jest najwiekszym chamem w polityce za pieniadze podatnika? Moj ulubiony typ to emerytowany Bondzik. Dlatego prosze teraz pyskujacych patriotycznie fanfanow: piano, piano. Tzn, jesli chca sobie utuskiwac albo podziobac, prosze bardzo. Nie nalezy jedynie mylic wolnosci z dowolnoscia wypowiedzi. Bo wtedy zawolam Bondzika. A ten emeryt bywa ostry, jak tabasko. No dobrze, niech tez sie wypowie, jesli laska. Co zrobi, jak dorwie dyszacych dziubaskow.
Uprzedam, nicpon jest szybki, jak woda. Agenci maja to w zwyczaju.
Zatem, pszennoburaczane serce moze uslyszec: - Za 3 sekundy wstane i ci naje.. (...). Spier.. Ewentualnie zawolam pania profesor. Wyjasniam uprzejmie, iz w ten sposob moj faworyt stanowczo zazada, aby owa osoba pozwolila innym gosciom na nieskrepowane uczestnictwo w spotkaniu na blogu PM. Kazdy ma prawo do czystego powietrza.
Juz na koniec. W dobie zaciskania pasow w czasie kryzysu mam taki wniosek racjonalizatorski, zebysmy uczyli sie oszczedzac. Wiecie o co tu chodzi. O wina Tuska. Za mniej kupic wiecej, np. takiego taniego alkoholu. Jak sie nie przelewa, to trzeba przelewac. Wystarczy miec pare wytwornych butelek, taka pule wytwornych butelek.
I nikt sie nie kapnie. Takie niby dobre koniaki czy wina, to okropnie smakuja. Ja wiem, bo probowalem, smierdza nafta. Te tansze sa o wiele smaczniejsze.
- Takiego jeszcze nie pilem! - pozniej beda mowic na dworach dyplomatycznych czy gdzies. A nawet jak sie kapna, to nikt kopary nie otworzy, bo nie bedzie wypadalo.
I zlewki. To wazne. Zawsze cos zostaje, nie marnujmy. Zaoszczedzone pieniadze wydamy jeszcze nie wiem na co. Moze na prawicowe pierscienie i sygnety dla naszych wyslannikow plynacych na wschod pod wlasna bandera. Sorry mamy, taki klimat. Po to wasi synowie robia zima majdan aby latem podlansowac sie przed kampania.
Jesienia bedzie jak znalazl.
pi es polprofesjonalista Gadowski wygral w sporze z Pekinem. Tak piesztotliwie nazywany jest PKiN. Wygral, bo zaliczyl nowe wydanie. Przegral, bo II wydanie ukazalo sie..ale juz z inna okladka. Przegral akolita, zapewne porzadny na codzien starszy czlowiek, dla ktorego swiat zaczyna sie i konczy w PRLu. Nieznajomosc swiata, rzeczy, rodzi nieporadnosc w spiskowym, czarnobialym widzeniu a wtedy jawi sie groteska.
On tego nie widzi a to usprawiedliwia pyskowanie. Po prostu innego swiata pyskujacy nicponie nie znaja.
Rok temu, w grudniu krzyczal:- Urzednicy - kapitalisci, calujta Gadowskiego w ...!
Jakie to niemadre zmyslanie.
Budynek opery w Sydney nie moze byc fotografowany bezplatnie a wieza Eiffla w nocy. Sa budynki w Berlinie, Nowym Jorku, Wenecji czy w Brukseli, na ktorych wisi tabliczka: nie wolno kopiowac w celach komercyjnych. Na budynku Gaudiego w Barcelonie wisi zakaz kopiowania wizerunku. Ujecie z Mostu Karola nad Weltawa w Pradze, to koszt ponad 0.5 miliona zlotych za dzien zdjeciowy. A nad Wisla.. prawo jest niejasne.
O tym, jak Bog da, chyba bedzie jedna z kolejnych notatek.
PM™


Komentarze
Pokaż komentarze (12)