Fakt 1 Dziwne z jednej strony jest to, iz meszkancow Bialorusi, Rosji i zakola Wisly podniecil swoim wystepem jegomosc elegancko ubrany na czarno w sukience do ziemi.
Fakt 2 Im dalej na wschod od Wisly, tym bardziej reakcje euroazjatow przypominaly kabaret. Bialorusini w petycji skierowanej do wladz domagali sie ocenzurowania transmisji z Kopenhagi.
Fakt 3 Obywatele putinowskiej Rosji na wiesc o transmisji finalu Eurowizji zachowali podobna rezerwe.
Fakt 4 W dolinie Wisly wiadomosc o porazce soft porno (reprezentacji condo) wzbudzila mieszane uczucia. U jednych zdziwienie, u innych zawod i rozczarowanie werdyktem jury. Prawdziwy atak apopleksji wywolala u rodactwa (by publicysta Pantryjota) nominacja do finalu jegomoscia eleganckio ubranego na czarno do ziemi. Na domiar zlego Polactwo (by publicysta RAZ) smialo sie z 'wydarzenia'. A moze na zlosc rozemocjowanym fanfanom? Tak sie nieszczesliwie zlozylo, ze ksiaze z okiem podmalowanym na czarno zgarnal I miejsce. No way!
Fakt 5 Nie wiem, jak podle nastroje panuja dzisiaj w Minsku i w Moskwie. Otoz, patrzac na wschod, w kierunku wschodniej granicy, na pograzonych w rozterce mieszkancow i obywateli krajow postsowieckich, nalezy wspolczuc braciom Slowianom. Coz, polskie soft porno nie podbilo cywilizacji smierci, choc wydawalo sie, ze niewiele brakowalo, a obciach zatriumfuje. Ponoc malo brakowalo.
Fakt 6 Drodzy, niemi czytacze, byc moze nie dziwia was a moze wprost przeciwnie, dziwia emocje euroazjatow gniewajacych sie na werdykt jury. No nie wiem. Niemniej jednak; jesli tak z boku, z kawa w reku popatrzycie na final Eurowizji, widok fanfanow popisow Beaty 'Benito Mussolini' Kempy pomstujacych na dziwne, nowe obyczaje, otoz widok nicponi wyrywajacych sobie wlosy z glowy na widok faceta w sukience wbija w glebe.
Fakt 7 Z drugiej strony w odroznieniu od 3/4 miliarda zamieszkujacych nasza euro cywilizacje smierci, pomijajac juz litosciwie V kontynent oraz Polnocna Ameryke, nikomu nie wadzi codzienny widok dzentelmenow elegancko ubranych na czarno w suknienki do ziemi. Obecnych przeciez w przestrzeni publicznej zarowno w mediach, jak i we wszystkich instytuacjach uzytecznosci publicznej. Nie wnikajac w szczegoly, to stwierdzenie faktu.
Fakt 8 W tym calym zamieszaniu, w ktorym brakuje do szczescia jedynie opinii ksiecia tfu, gender, wielebnego ksiadza prof. Oko, w tym calym wydarzeniu a wlasciwie show, podobal mi sie glos blogerki Leonardy Bukowskiej.
Fakt 9 Blogerka pisze:
- 'Pierwsze sygnaly oburzenia z imperium w kazdym razie juz dochodza'. dalej:
- 'Chyba z tego wszystkiego najlepiej sprawe po prostu zostawic wlasnemu biegowi i nie poswiecac jej zbyt wiele zainteresowania.' Kontekst wypowiedzi LB dotyczy wrzasku, ktory wydobyl sie z tysiecy gardel fanfanow.
Fakt 10 Blogerka apeluje:
- 'Przy okazji uprzedzam lojalnie, ze oczekuje od konserwatywnych politykow a w perspektywie od przyszlego konserwatywnego rzadu - ktory mam nadzieje predzej czy powstanie - ze nie bedzie sie nadto zajmowal (...)' Dalej wymienia postulaty, ktore leza jej na sercu. Moze w punktach, kazdemu czytaczowi bedzie latwiej ogarnac.
Blogerka LB postuluje: nowy rzad nie powinien zajmowac sie:
1 chlopami w sukienkach
2 prywatnym zyciem lozkowym obywateli
LB radzi: rzad zamiast tego winien zajac sie 'sprawami waznymi i powaznymi.'
LB: - 'A sprawy, ktorymi pajace usiluja zdominowac dyskusje publiczna?
To latwe, aczkolwiek tu nie chodzi o 'sprawy' dzieci lgnacych do doroslych.
- 'Coz - trzeba je tez jakos rozwiazac uwzgledniajac pewne zmiany obyczajowosci.' Od siebie dodam: to bedzie piekielnie trudne. Dzisiaj wydaja sie te 'sprawy' nie do pogodzenia.
- 'Na pewno jednak nalezy - zachowujac tolerancje dla osob dotknietych problemami - ukrocic promowanie dewiacji i schorzen (miejsce na to jest w gabinetach lekarskich i psychoterapeutycznych).
Latwo powiedziec. Co ponadto postuluje blogerka Leonarda Bukowska:
- 'Ponadto nalezy wyrugowac z zycia publicznego nieustanne gledzenie o sprawach intymnych i przeniesc je wreszcie tam, gdzie ich miejsce - czyli do czterech scian, ew. do prywatnych lozek.'
Na koncu LB wyraza nadzieje:
- 'Oby takie czasy wreszcie nastapily!'
pi es oby, choc ja tam w te postulaty po prostu nie wierze. Nie w tym pokoleniu.
Byc moze po 2050, jak Bog da. Ale wiekszosc z nas bedzie juz wtedy w niebie.
Ale ale, skoro w cywilizacji smierci sie udalo.. Kto wie, co przyniesie przyszlosc?
Pozdrawiam blogerke Leonarde Bukowska gratulujac ekspozycji na SG :)
PM™
324
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (9)