Umilowani, dzisiaj jeszcze w ciszy sluchamy Verdiego.
'Jutro' bedziemy na bacznosc sluchali Wagnera.
Tak czy inaczej, zycie wciaz nas zaskakuje na plus, ale to chyba dobrze.
Poniewaz nic ciekawego w Salonie sie nie dzieje, nad woda lato rozleniwia,
zajrzalem na witryne publicysty Pantryjoty.
Publikacja 03.07.2014
O dobrym pasterzu wezwanym do ostatniego namaszczenia.
- Jak donosi prasa, a konkretnie wczorajsza G.W. pewien ksiadz umawial sie na
seks spotkania z mezczyzna o imieniu Karol. Nie podano jak docieral na te randki,
bo wczesniej odebrano mu prawko za jazde pod wplywem i ukarano grzywna 1200zl.
A ze jak wiadomo ksieza do krezusow nie naleza, odwolal sie od wyroku i sad grzywne obnizyl do 800zl.
Jednak nie to jest najwazniejsze w tym artykule, tylko fakt, ze koledzy kochasia ksiedza postanowili nagrac pare w trakcie figli, zeby potem wyciagnac od biedaka kase.
Na filmie obaj panowie sa co prawda nadzy jak na jakims pickniku na Golgocie, ale jakoby do niczego nie doszlo, bo ksiadz zostal nagle telefonicznie wezwany do ostatniego namaszczenia.
Wystawia to duchownemu jak najlepsze swiadectwo, ze nie przedklada ziemskich rozkoszy nad obowiazki sluzbowe, ale niestety autorzy filmu mimo to postanowili go wykorzystac do szantazu. Zazadali 500 tys, ale ksiadz..
Sorry, ocenzurowano dalszy ciag.
Od PM: kto sie nudzi w wakacje, winien wykazac troche kultury.
Niech se pojdzie do kina albo do muzea.
Bo kultura to jest takie cos, co w sie pale nie miesci.
Pamietajcie drodzy czytacze, publicysci niezmiennie pisza, ostrzegaja:
a/ nielegalne nagrywanie jest przestepstwem
b/ z szantazystami sie nie dyskutuje
c/ seks z nieznajomym, to pulapka
I tyle.
PM™
487
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (15)