Adam Pietrasiewicz Adam Pietrasiewicz
74
BLOG

To nie powinno było tak wyglądać.

Adam Pietrasiewicz Adam Pietrasiewicz Rozmaitości Obserwuj notkę 12

Jestem wdzięczny za wszelkie działania jakie zostały wykonane przez administrację Salonu24 po to, bym mógł wziąć udział w świętowaniu trzeciej rocznicy tegoż. Potwierdza to twierdzenie, które powtarzam wszędzie i powtarzał będę, że ludzie ogólnie są dobrzy i życzliwi, a złość i nieżyczliwość to margines.

I tyle dobrego.

Wyszedłem po spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim i Jarosławem Gowinem. Spotkania te zamieniły się niestety w zwykłe gadanie do kotleta i było to w moim przekonaniu ŻENUJĄCE, szczególnie w drugiej części, której bohaterem był poseł Jarosław Gowin. Sytuacja, w której zaproszony gość mówi do prawie całkowicie wyludnionej sali (w porównaniu do jej zapełnienia w czasie spotkania z Jarosławem Kaczyńskim), podczas gdy w tle odbywa się zwykła popijawa z głośnymi wybuchami śmiechu była dla mnie trudna do zniesienia. Myślę, że pewna część uczestników wykazała się nie tylko brakiem szacunku dla zaproszonych gości, ale wręcz brakiem podstawowych zasad dobrego wychowania. Szkoda. Żal mi było posła Gowina, czemu dałem publiczny wyraz, co najwyraźniej nie spotkało się ze zrozumieniem organizatorów. No cóż - zaczynam zastanawiać się, czy ten świat jest jeszcze moim światem, skoro na moje uwagi skierowane do organizatora otrzymuję odpowiedź, że na poprzednich urodzinach Salonu24 było tak samo.

Wypowiedzi obu panów Jarosławów były jak najbardziej interesujące. Zaskakująca była ta zgodność przy przekonywaniu (zupełnie nieprzekonywującym) do tego, że Polska nie dorosła jeszcze do Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. A może wcale nie taka zaskakująca? Trzeba będzie podrążyć temat.

Tym razem jednak nie chcę mówić o przedstawionych opiniach polityków tylko o organizacji spotkania. Otóż moim zdaniem to nie powinno było tak wyglądać. Uważam, że wywiadów z politykami mamy dość w mediach i nie ma co sobie wyobrażać, że nagle blogerzy Salonu24 wpadną na genialne pomysły pytań, których nikt jeszcze nie zadał. Uważam, że to powinno było wyglądać zupełnie inaczej! Wyjść poza sztampę wywiadów i gadających głów.

Zaproszeni politycy powinni mieć możliwość zmieszania się z tłumem. Pogadania 10 minut przy jednym stoliku, 5 minut przy innym - wówczas nie byłoby problemu z ludźmi, którzy w tle ostentacyjnie nieomalże okazywali jak bardzo nie interesuje ich to, co się dzieje w części centralnej. A pogadując parę czy paręnaście minut to tu, to tam politycy daliby ludziom szansę podyskutowania, ale takiego PRAWDZIWEGO. 

A jeśli nie można było tak zrobić (może panowie Jarosławowie sobie tego nie życzyli) to organizatorzy powinni byli wpaść na pomysł, na który już dawno, dawno temu wpadli organizatorzy koncertów znanych zespołów. Otóż przed występem zespołu GWIAZDY robi się występ "wspierający" zespołu, który jest mniej znany. Tak dla rozgrzewki...

W przypadku spotkania Salonu24 dość OCZYWISTYM było, że Jarosław Kaczyński będzie gwiazdą. Dlatego właśnie Jarosław Gowin powinien był wystąpić jako pierwszy, chociażby dlatego, że w takim przypadku nie stanąłby wobec sytuacji, w której w sposób ostentacyjny został olany przez większość uczestników. Tak jest! Olany! Inaczej nie da się tego nazwać.

Ogólnie fajnie było zobaczyć twarze wielu z was! Mam nadzieję, że wszyscy fajnie się bawili po moim wyjśćiu. Od razu wyjaśniam, że to przez brak dostępnej toalety - niestety życie na wózku inwalidzkim nie jest zawsze usiane różami.

Nadal nieustająco zapraszam do współredagowania i zaglądania na SENSOWNE.PL - to naprawdę ma sens.

A ponadto twierdzę, że kanary nie istnieją.

 

Powroty - co by było, gdyby Polska nie powiedziała NIE Hitlerowi?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Rozmaitości