Skąd się biorą Adamki, zapytano mnie ostatnio. A zwyczajnie z nudów. Jest to jak najbardziej wystarczająca motywacja by tworzyć różne głupotki dla rozweselenia otoczenia. A ponieważ najwyraźniej rozwesela to niektórych, to powstają następne. Tylko czy mnie za to nie wywalą stąd? Bo Adamki są takie niepolityczne...





A ponadto twierdzę, że kanary nie istnieją!


Komentarze
Pokaż komentarze