Przytoczę fragmenty wypowiedzi dwóch autorytetów moralnych, które padły na grillowym spotkaniu założycieli i sympatyków nowej partii Rozwój + pod wodzą Mateusza Morawieckiego.
Nie będę tych opinii komentował, liczę że zrobią to czytelnicy tego bloga.
Pierwszy mędrzec Bronisław Wildstein:
"Traktowanie Brauna jako prawicy mnie zdumiewa i przeraża. Jeżeli program partii wygląda tak dokładnie, literalnie, jakby był napisany na Kremlu, jakby był przemyślany głęboko po to, żeby Polskę skompromitować, żeby po prostu realizować politykę kremlowską.
Jeżeli bliżej tej partii jest do Iranu niż do Stanów Zjednoczonych i mógłbym wymienić i tak dalej, jeżeli wiemy o tej partii tylko tyle, że jest ufundowana na antysemityzmie i ukrainofobii… to zastanawiam się, dlaczego ludzie chcą głosować na to. On mówi rzeczy, które są niedopuszczalne”.
Drugi mędrzec i jednocześnie wieszcz Jan Rokita na pytanie: "Czy Ukraina biorąca na sztandary SS Galizien, ale bijąca się z Rosją, jest w dalszym ciągu naszym sojusznikiem?" odpowiada:
„Każda Ukraina, bo to jest fundamentalny interes państwa polskiego. Na Ukrainie może być Chmielnicki, skrajna dyktatura, może być Zełenski. Każdy, kto chce odpychać Rosję od granic Polski”.



Komentarze
Pokaż komentarze (20)