Piotr Maciej B.C. Piotr Maciej B.C.
173
BLOG

Kampania z brodą

Piotr Maciej B.C. Piotr Maciej B.C. Społeczeństwo Obserwuj notkę 0

 Do zeszłej soboty konkurs Eurowizji kojarzył się Polakom głównie z trzema rzeczami: występem E. Górniak w 1994 roku, który dał jej wysokie miejsce, występem popularnego w Polsce zespołu ABBA w połowie lat 70-tych i z ciągłymi porażkami polskich reprezentantów, którzy najczęściej kończyli swój udział na etapie półfinałów.

 Tymczasem jeden występ wywrócił wszystko do góry nogami, i od kilku dni w Polsce jednym z najważniejszych tematów jest występ Austriaka ukrywającego się pod pseudonimem scenicznym Conchita Wurst.

 Wurst którego prawdziwa godność brzmi: Thomas Neuwirth, wystąpił jako drag queen, (najprościej mówiąc, jako mężczyzna przebrany za kobietę, po szerszą definicję zapraszam tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Drag_queen) zaśpiewał w sukience, na twarzy miał zarost, przyzwoicie zaśpiewał i wygrał głosami europejskiej publiczności i specjalnego jury.

 Konia z rzędem temu, kto by przewidział jaką burzę wywoła ten występ w Polsce, która zupełnie przypadkowo aktualnie pogrążona jest w kampanii wyborczej przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Od niedzielnego poranka politycy wszystkich aktywnych w kampanii partii chętnie komentowali występ Austriaka na konkursie Eurowizji (umówmy się, to podrzędny festiwal) i występ Cleo wspieranej na drodze artystycznej przez producenta Donatana. Opinii polityków przytaczać nie ma sensu, bo są one łatwe do przewidzenia, jednym słowem: prawica była pełna krytyki, lewica była pełna zachwytu.

 Zwykli Polacy podeszli do tematu z przymrużeniem oka (niektóre żarty były naprawdę zabawne), miałem poczucie, że temat szybko się wyczerpie i wrócimy na przykład do konfliktu na Ukrainie. Niestety, stało się inaczej, rozpętała się dyskusja sięgająca tematów światopoglądowych, bo oto stała się rzecz niebywała, mężczyzna przebrany za kobietę z brodą pokonał w muzycznym konkursie piękne Słowianki z Polski, a to dowód na postępującą ofensywę gender i środowisk LGBT. Wspomniane środowiska również nie pozostały dłużne, i także chętnie zabrały głos w sprawie, ich zdaniem w Polsce mamy do czynienia z szeroko pojętym brakiem tolerancji i daleko nam  jeśli chodzi o kwestie światopoglądowe do rozwiniętych państw Europy Zachodniej. 

 Za politykami chętnie temat pociągnęły media, poważne programy publicystyczne w trzech największych polskich stacjach informacyjnych bardzo chętnie proponowały taki a nie inny temat dyskusji. To wszystko pokazuje z jak żenująco słabą kampanią wyborczą mamy obecnie do czynienia, o ile początkowo wydawało się, że kampania będzie zdominowana przez temat bezpieczeństwa w Europie, bo tuż za wschodnią granicą UE dzieją się rzeczy krótko mówiąc straszne, o tyle chyba nikt nie mógł przewidzieć, że ostatnie dni kampanii polscy politycy, nakręcani przez media stracą na dyskusję o eurowizyjnym występie.

 Kampania wyborcza powoli się kończy, kończy się w sposób daleki od ideału, a to źle świadczy o polskiej klasie politycznej, która bardzo często nie potrafi konsekwentnie zajmować się poważnymi sprawami, które dzieją się na naszych oczach. Zamiast poważnej dyskusji mamy do czynienia z takimi oto pomysłami "kampanijnych strategów":

Spot Karola Karskiego

 

Spot Michała Boniego

Niech każdy z nas oceni to przy urnie wyborczej już niedługo, 25 maja.  

https://twitter.com/Piotrek1988

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo